Ha Gosia to całkiem niezłe rozumowanie, tylko, ze my od 3 lat co roku chodzimy na Święta do mojej mamy, a w tym roku coś czuję, ze moja mama wprosi się do nas i nie wiem co wówczas wymyślę

, kolejnego Sylwestra w domu nie przeżyję i po trupach, ale pójdę, najwyżej będe siedzieć tylko przy stoliku i pić, w każdym razie rezerwacja już zrobiona !!!!! Mam totallny mętlik w głowie i jestem zła, bo jestem uzależniona po prostu od mojego męża, którego nie ma i wpada raz na jakiś czas, no i wpadł teraz na tydzień, to mnie zwaliła z nóg anemia, a teraz wpadnie właśnie naŚwięta i zostanie na 2 tygodnie, więc idealnie, zebym akurat wydobrzała !!! A później to wpadnie na dłużej pewnie dopiero w marcu !!!