Gaga nic nie mów....ja mam tak samo

rycze, dre ryja jak tylko głośno moge i jestem w stanie przywalic komuś bejzbolem w łeb jak mnie straszy pająkiem
byłam w wakacje u kumpeli na działce, domek bardzo przywoity, naprawde ładnie jak na działkowe klimaty, ulokowałam sie w pokoju z koleżanką która miala takie same filmy jak ja na pkt pająków

co noc robiłyśmy śledztwo z latarkami czy nie ma tych paskudztw...ale zawsze jakis sie znalazł

a druga koleżanka brała je w ręke i nas wkur***

myślalam ze jej przypier**** mimo iz to moja dobra kumpela...tak sie na nią wydarłam że była w szoku i stweirdziła ze ja naprawde musze miec mega fobie skoro tak reaguje
przez kolejne dni co wieczór zalewałam sie w trupa aby nie myślec o pająkach...po prostu padałam na łóżko i budziłam sie rano
ps. of kors leżalłam w śpiworze zakryta po sam czubek głowy...wolałam sie udusić niż widzieć na suficie ciągle jakieś żyjątko

29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)