jak kochać "złego" faceta??

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 19 cze 2005, 11:12

megi, zanim to napisze co zamierzam, to nie przyrownuj tego do twojego ukladu (ja po prostu nie znam dokladnie twojej sytuacji)

Dziwne, ale prawdziwe :!:
Mialam kolezanke, piekna, nie glupia, spokojna....za kazdym razem kiedy pojawial sie jakis facet, pozniej partner na jej drodze byl bardzo zazdrosny, wrecz zaborczy...czasami nawet agresywny. Ale ona tkwila w takich zwiazkach, czemu...do dzis zadaje sobie te pytanie...
Mam wrazenie, ze sa tacy ludzie (kobiety), ktore akceptuja taka sytuacje, milcza, poddaja sie woli drugiej osobie (calkowicie), posluszne....cierpia, ale to im chyba sprawia przyjemnosc, po prostu takie masochistki :wink:

Opowiem wam sytuacje:
Jestesmy na kontrakcie, mieszkamy razem w apartamencie...ona zaczyna spotykac sie z facetem, zblizaja sie do siebie, juz jest wiadomo, ze sa razem (sa ze soba ponad 2 miesiace :wink: )...i sie zaczyna
On stawia warunki, jest kosmicznie zazdrosny....
Z kazdego spotkania wraca zaplakana, opowiada, ze cierpi, ze ma juz dosc tego wszystkiego, nawet mowi, ze ja szantazuje i straszy, ze ja zabije .... :wink:
Kontrakt zbiza sie ku koncowi, mamy zmienic miejsce - wyjechac...
Ona wraca jak zwykle zaplakana, mowi, ze brala spokojnie kapiel, on zaczal ja staszyc, ze zaraz wrzuci jej suszarke do wanny itp , ze ma zostac z nim :wink:
Po czym spakowala sie i mowi, ze nie jedzie z nami, ze zostaje z nim :shock:
Wiec wnioski sie same narzucaja...przeciez to jest glupota, pakowac sie w taki zwiazek...
Dla mnie jest to przyklad osoby, ktora nie ma szacunku do samej siebie, pozwala soba manipulowac i mysli, ze juz lepsza szansa jej nie spotka w zyciu (ale przeciez nie moglo byc gorzej :wink: )
Taka osoba cierpi, placze, ale czerpie satysfakcje z tego cierpienia i wierzy, ze ona jest dla niego boginia, dlatego jest tak zazdrosny :wink:

Pozniej jeszcze mialysmy okazje wrocic do tego miejsca na inny kontrakt....
On byl disc jockeyem w klubie - wchodzimy do klubu, ona siedzi w stoliku kolo niego, my siadamy do innego stolika...
Podeszlam do niej spytac, co u niej slychac itp...nie byla za bardzo rozmowna...spytalam sie czy przesiadzie sie do nas do stolika, aby porozmawiac...ona powiedziala, ze nie, bo on nie pozwala, poza tym musi miec ja na oku :lol:
To jest jakas paranoja, nie wierzylam wlasnym uszom :shock:
Oczywiscie nie bylo sensu z nia nawet utrzymywac kontaktu, bo ona juz nic nie mogla zrobic bez jego zgody..
Historia ta konczy sie tym, zostala jego zona, zaszla w ciaze...niektore osoby widzialy ja z nim na dyskotece (nawet jej strzelil w pysk :wink: )...
Co teraz sie z nia dzieje, to niestety nikt nie wie...
Odseparowal ja zupelnie, od ludzi, przyjaciol...

Jak inaczej mozna nazwac taka osobe jak nie masochistka, swiadomnie wybrala taki uklad, wiedziala co bierze....a byla wolna i niezalezna...... cos strasznego :( :shock: :wink:
Ale przekonalam sie, ze takie osoby po prostu istnieja...

pozdrawiam Kamila :)
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 19 cze 2005, 11:19

Wczoraj moj "ukochany" wyszedl ode mnie trzaskajac drzwami, przez reszte wieczoru mial wylaczony tel. mimo iz wiedzial, ze bylo u mnie wlamanie i mial bezwzglednie miec czynny telefon na wszelki wypadek! EGOISTA

U mnie uklad nie jest tak drastyczny jak to opisuje Kamila :wink:
On wlasnie wcale nie jest zazdrosny i caly czas oglada sie za innymi, nie chodzi o to, ze ja jestem zazdrosna o jakies zdziry za ktorymi sie oglada! Ale o to, ze to jest brak szacunku... :cry: :cry:
a jak wiadomo, szacunek to podstawa!
jest bardzo nerwowy a wymaga ode mnie bym wiecznie byla usmiechnieta, w super formie, zrobiona, slicznie ubrana i w ogole jak z okladki! :( :(
Jak sie skonczy sesja to all przemysle!
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
Cleo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 236
Rejestracja: 25 sty 2005, 19:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cleo » 19 cze 2005, 11:51

Paula,muszę ci przyznać rację.
Zawsze przyciągałam "psychopatów".
Mój obecny partner na szczęście nim nie jest,ale narzekam na nudę i monotonię.
Z takim wariatem zawsze coś się dzieje,tylko że na dłuższą metę to męczy i człowiek się spala.

Awatar użytkownika
Cleo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 236
Rejestracja: 25 sty 2005, 19:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cleo » 19 cze 2005, 12:02

Monisia PP
Ja też wczoraj miałam przejścia z sympatią,ale z takim,którego niedawno poznałam.
Mój mężczyzna wyjechał na szkolenie,a ja pierwszy raz od wielu miesięcy miałam wolną noc.
I tak się świetnie złożyło,że tydzien wcześniej poznałam zaj...go faceta i umówiliśmy się na wieczór.
Cały dzień spędziłam z psiapsiółką,kupiłam ciuszek na wieczór i wróciłyśmy do domu,gdzie zaczęłam się szykować na spotkanie.Umówiłam się z nim po 21-ej i około 21,15 zaczął wydzwaniać,a że akurat byłam z koleżanką w drodze,stwierdziłam,że jestem już blisko więc nie ma potrzeby rozmawiać.Napisałam,że przepraszam,bo się troszkę spóźnię.Po czym dostałam smsa,żę jestem już spóźniona 23 minuty,że nie mam szacunku do ludzi,jestem niewychowana i go olewam.Napisałam,że jeśli nie ma w związku z tym ochoty na spotkanie to niech napisze.Po czym napisał,że go wkurzyłam i teraz to on się już umówił z kolegą a on nie olewa ludzi jak ja.
:shock: :shock: :shock: :shock: Zgłupiałam!!! :?
A wydawał się taki miły i fajny....widac aparycja i seksowność nie zawsze idzie w parze ze zdrową psychiką.
Poczułam się jak gówniara,źle wychowana i rozpuszczona.
Normalnie wywołał we mnie wyrzuty sumienia,że rzeczywiście źle traktuję facetów.
Dziś rano na spokojnie stwierdziłam,że to...psychol!
Także nie mam nawet okazji zdradzić swojego faceta :D bo z reguły trafiam na psychopatów :lol:

Awatar użytkownika
Cleo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 236
Rejestracja: 25 sty 2005, 19:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cleo » 19 cze 2005, 12:04

I jeszcze jedno,po takiej akcji nie wydzwaniam do faceta,nie dręczę,nie piszę...
W sumie trochę miał racji,gdyż mam w pewnym sensie olewcze podejście do facetów,myślę,że on liczył,że będę przepraszać,prosić i wyrażać skruchę, :D a ja to walę.
Nie ten to inny.
Wydawał się fajny,ale mi po takich akcjach zauroczenie szybko przechodzi..... :D

Awatar użytkownika
Olka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 16 sty 2005, 17:19

Post autor: Olka » 19 cze 2005, 12:06

Megi wspolczuje. Moj mąż też byl poje.., zazdrosny itp
Zostawilam go-straszyl że zrobi mi krzywdę. Balam sie ale powiedzialam sobie teraz albo nigdy.
Teraz jestem szczęśliwa z innym facetem
Powodzenia w zyciu, podejmij sluszną dedyzję, szkoda życia

Awatar użytkownika
Olka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 16 sty 2005, 17:19

Post autor: Olka » 19 cze 2005, 12:11

Masz rację Cleo z takimi trzeba od razu kończyć, bo potem.. może byc nie wesolo.

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 19 cze 2005, 12:12

paula pisze:
Cleo pisze:Z facetami tak już jest:albo są łajdakami i oglądają się za każdą dupcią na ulicy,zdradzają i lawirują,albo są piekielnie zazdrośni i niszczą życie ukochanej osoby-takie wampiry energetyczne.
bez przesady,żyje na tym świecie troszkę dłużej i naprawde jest dużo normalnych facetów.To zależy gdzie się go szuka.A mam jeszcze wrażenie ,że są kobiety,które przyciągaj właśnie tych złych :roll:
całkowicie zgadzam się z paulą...


megi poszukaj sobie miłego, normalnego faceta i nie pozwól się tak traktować...
możesz jeszcze spróbować innej metody - najlepszą metodą obrony jest atak :wink: zacznij się zachowywać tak jak on...reakcja jakaś będzie, a Ty wyciągnij z niej wnioski, bo może rzeczywiście być tak, że to on Cię zdradza, a żeby odsunąć podejrzenia od siebie tak Cię traktuje.

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 19 cze 2005, 12:39

Ale sie nakrecilam ostatnio! Powaznie chyba musze odejsc!

Tylko wiecie co jest najgorsze... ze mamy wplacone 2000zl zaliczki na wspolne wakacje :roll: to takie przyziemne wiem, ale dla mnie to duzo kasy :(
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 19 cze 2005, 12:48

Kamilo, do tego co napisałaś..nigdy nie miałam takich sytuacji,i nie byłam osobą,która znosi wszystko i jest masochistką..ale ten facet zmienił mnie..nawet nie wiem ..kiedy stałam się taka tolerancyjna i uległa..po prostu nie wiem !!
a On suszarki by mi nie wrzucił do wanny..wiem że nigdy by mnie nie uderzył..to nie w jego stylu..on katuje psychicznie..
Kur..ja go kocham i tłumaczę sobie,że nie każdy jest ideałem..

Do Monisii PP

Ja mam identycznie,jak Ty..on jak się wkur.. to wyłącza tel..i ma wszystko gdzieś..ja natomiast całą noc nie spię z nerwów.. przykro mi,ze nie szanuje moich uczuć człowiek..którego ja zawsze szanowałam..
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”