Tez kiedyś bylam taka do przodu.... pie***ylam o szacunku i godnosci... a teraz? :lol: :lol: :lol:
Ostatnio pewien mezczyzna mi wyjasnil na czym rzecz polega... Nigdy nie upilnujesz, nie ma takiej sily, ktora zatrzyma faceta przy kobiecie...
Valentina, znam jeszcze jedna taka dziewczyne, ktora kocha i wie, ze nie ma mocnych...
Zdrada to nic strasznego, szczegolnie wtedy, gdy facet puka jakies kaszaloty, ktore mi do pięt nie dorastaja...
Wydaje mi sie iz kwestia akceptacji zdrady wiąze sie nierozerwalnie z poczuciem wlasnej wartosci.. ja wiem ile jestem warta a ile kochanki mojego lubego...
