TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 23 gru 2013, 23:17

Chciałabym, żeby nie zapraszali....Jak ja nienawidzę tego siedzenia przy stole (envy
Wesele córki zrobiłam w lokalu gdzie był taras z widokiem na nasze miasto, żeby nie musieć siedzieć .....
Samochód od tygodnia stoi w garażu, bo nie mam siły stać w korkach, chleb i mleko kupuję w najblizszym sklepiku. To jakiś kataklizm!!
Chcę żeby był już styczeń!!!!!!!!
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 24 gru 2013, 08:06

u mnie dieta zawieszona, jestem przeziebiona, znowu mam zapchany nos i jeszcze doszedl kaszel, a juz bylo ok i po 2 dniach powtórka z rozrywki, więc zawiesiłam diete bo pije herbate z prądem i miodem, troche pomaga na obolałe gardło, jak naturalny syrop, do 3 w nocy nie mogłam zasnąc bo mnie tak dusiło, i więcej siedziałam jak leżałam, masakra jakaś, zostałam zaproszona do brata na wigilie więc nie będziemy sami, ale odpada szykowanie (giggle
tak sobie kombinuje że chyba sobie zaparze tymianek w miednicy i zrobie z niego inhalacje, moze szybciej puści....
z waga źle nie jest, puki co (rofl no, ale mimo że mam zamiar nie objadać się, to nie da się nie zjeść sałatki, pasztetu, czy pieczonego mięska, na szczęście od nowego roku do wesela mam jeszcze 3 tygodnie...
dziewczyny - życze wam wymarzonej figury, odpoczynku na maksa, zadowolenia z każdego dnia jakby był najważniejszy w życiu, noi jeszcze wypchanego portfela (tak na wszelki wypadek) (mdr (mdr (mdr
oraz zdrowia, zdrowia, zdrowia

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 24 gru 2013, 22:01

4 male pierogi
1 duzy krokiet
kawaleczek lososia
mala lyzeczka salatki z tunczykiem
duza lyzka kapusty
wielgachny kawal ciasta
2 sliwki w czekoladzie
6 winogron

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 25 gru 2013, 17:18

A ja jem, wszystko co zrobilam. Świeta to święta. Caly czas od wczoraj jem moje ukochane krokiety z grzybami,robie co rok i sernik,który wyszedl mi wspaniale (yes) Troszkę karpia tez zjadlam,ale nie lubię karpi.Zaraz sie biore za salatkę pieczarkową i jarzynową,zeby było do wędlin. Kupilam pyszną szarlotkę i zjadalm juz tone (giggle Waga 58 a co będzie zapare dni,to strach myśleć (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: iff » 25 gru 2013, 18:13

A ja dzisiaj "spalałam" na spacerze.
Polecam! Zwłaszcza w fajnych okolicznościach przyrody!
Dowód w załącznikach
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
blazoo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 199
Rejestracja: 02 wrz 2013, 12:25
Lokalizacja: centrum

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: blazoo » 27 gru 2013, 20:22

Sabrina pisze:A ja jem, wszystko co zrobilam. Świeta to święta. Caly czas od wczoraj jem moje ukochane krokiety z grzybami,robie co rok i sernik,który wyszedl mi wspaniale (yes) Troszkę karpia tez zjadlam,ale nie lubię karpi.Zaraz sie biore za salatkę pieczarkową i jarzynową,zeby było do wędlin. Kupilam pyszną szarlotkę i zjadalm juz tone (giggle Waga 58 a co będzie zapare dni,to strach myśleć (giggle
Nic dodać,nic odjąć...........też tak mam......jak już się postaram to muszę spróbować a brzuch rośnie (rofl
Dziewczyny! Co zrobić z wystającym, poświątecznym brzuchem? Sylwester za chwilę i muszę mieć płaski pod cekinową spódniczką,która uwypukla wszystkie niedoskonałości (giggle

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 27 gru 2013, 22:05

Waga dzis 59 wiec od rana lece na bialku. Serki bieluchy ,wędliny i pasztet i boczek. Ale dieta haha (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
blazoo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 199
Rejestracja: 02 wrz 2013, 12:25
Lokalizacja: centrum

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: blazoo » 27 gru 2013, 23:47

Boczek mnie przekonał (rofl (rofl (rofl Sabrina! Rozumiem,że dietka boczkowa zapewni płaski brzuszek.....super (rofl .....Poważnie,chyba bedę musiała być na wdechu (giggle

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 28 gru 2013, 16:12

boczek to jenak w wiekszosci tluszcz a nie bialko (giggle
na takiej diecie mozna zmienic wage owszem z osobowej na towarowa (giggle
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 29 gru 2013, 09:49

oj dziewczyny, bo to dobre, a tamto jeszcze lepsze, na szczęście nowy roku tuż tuż, i nowe postanowienia, mnie się waga waha, czyli albo w kichach jest albo nie (rofl nie da się przeżyć świąt będąc na diecie i tylko diecie, dlatego rozgrzeszam siebie i was, po nowym roku po raz milionowy zaczne i juz (nod

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”