TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 lis 2013, 18:38

ullrike a co ma lokiec tenisisty do kregoslupa?
w dobrego rehabliltanta na silowni nie wierze, bo tam ich nie ma, sa tylko instruktorzy.
pojde i zobacze, z pasami cwiczyc nie lubie, ale moze bedzie cos innego, a cwiczenie gdzies sie zepusula na pewno pomine.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: anima60 » 18 lis 2013, 19:50

mnie kiedyś zlecili rehabilitację na łokieć tenisty
okazało się, że... mam jakieś nieciekawe zmiany w kręgosłupie szyjnym i dopiero jak tam zadziałaliśmy, ból łokcia ustapił

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 18 lis 2013, 19:52

Babina czy Ty pijesz jeszcze herbalife? Piłaś z wodą czy z mlekiem?? Jeśli pijesz nadal,to jak to łączysz z kaszą.. ?? Czy nie przesadzi się z kalorycznością wszystkiego?

Ja powoli będę przechodziła na kaszę. Po obżarstwie 2 mies nie umiem tak uciąć od razu wszystkiego. Już naszykowałam sobie na jutro pojemniczek z kaszą z pokrojoną papryczką, korniszonkami, szczypiorkiem, kiełkami. Dodałam też bazylię bo miałam świeżą i jutro będę wcinać w pracy. Rano wypijałabym koktajl, ale własnie nie wiem czy nie przesadzę...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 lis 2013, 22:42

nieeee.Herbalive tylko miesiąc łykałam. Zalewałam letnim mlekiem, bo kupiłam kakaowy więc takie kakao. Mąż pije waniliowy na wodzie , ale dla mnie jest odrzucający taki smak Przy herbalivie jesz normalny obiad więc jadłam na obiad , to co chciałabym zjeść na kolację (giggle + obiad. Chudniesz, bo na raz nie zmieścisz w żołądku trzech posiłków (giggle , a wolno zjeść jeden posiłek normalny. Spadło mi 4 kilo . Potem przyjechały wnuczki i resztki po nich zamiast do śmietnika trafiały do mojego brzucha, więc poszło 2 kg do przodu.
Jestem drugi tydzień sama z mężem i nie jem słodyczy {kilka razy kupiłam snikersa ), nie jem chleba, makaronów, ziemniaków i jest mniej niż 56. W Sylwestra postanowiłam chudnąć w 2013r do 55 kg. Chyba się uda!!
Możesz przy herbalivie na obiad zjadać kaszę. Na pewno zdrowiej niż ziemniaki czy makaron.
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 19 lis 2013, 00:24

babina, jesli wolno, to chcialabym zapytac jaki byl los tego snickersa co go kupilas:)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 19 lis 2013, 00:27

jak myslisz?? Zjadłam zanim wyszłam ze sklepu (giggle .Kasjerka kasowała papierek.....
Ale kupuję te najmniejsze (yes)
zadowolona

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 20 lis 2013, 19:35

Od 3 dni jest u mnie kasza, ale nie "mono", gdyż jadłam też jabłko, korniszonki, paprykę, była mała kromeczka chleba czy 2-3 plasterki cieniutkiej krakowskiej suchej już w domu, a wczoraj jeszcze na śniadanie koktajl z herbalife. Dziś wstrzymałam się od niego by nie przesadzić. Zostałam przy 1 kawie i kilku herbatach czerwonych i na wadze - 0,7kg. Gdyby tak było dalej to byłoby całkiem fajnie, może za kilka dni zrobię sobie same takie kaszowe dni.. Na pewno mniej mi się chce jeść w pracy, a wcześniej od 11 chodziłam wściekle głodna.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 20 lis 2013, 21:14

u mnie tez kasza, na slodko z suszonymi owocami oraz z warzywami.
poniewaz jem malo, to sobie podjadam ociupinke slodyczy, mieszcza mi sie w kaloriach:)

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 21 lis 2013, 09:05

niebieska pisze:ullrike a co ma lokiec tenisisty do kregoslupa?
w dobrego rehabliltanta na silowni nie wierze, bo tam ich nie ma, sa tylko instruktorzy.
U mnie w klubie od lat zajecia prowadzi fizjoterapeuta po akademii medycznej,ktory jest tez masazysta ,a kolejki do niego chorych kregoslupowo sa bardzo duze i z tego co slysze od juz wylecznonych, co do niego na te masaze chodzili ze sobie go bardzo chwala.
Na zajeciach sa cwiczenia na wszytkie czesci ciala nie tylko kregoslup .To co podejrzawalam ze mialo byc przyczyna mojego nieszczescia byl nie lokiec tylko cwiczenie na ciesn nadgarstka.
No a teraz wychodzi na to ze to nie cwiczenia winne ,tylko moje stanowisko pracy.
Bo mam w pracy nowy pokoj i biurko,ktore nie ma oparcia pod reke ,wiec w czasie pracy lokiec albo mi wisi albo na podporze fotela jest dociskany .
Bylam wczoraj u innego ortopedy ktory takie przypuszczenie przyjal ,zrobil mi usg i sciagnal plyn z lokcia strzykawa....i za to dostalam dwa dni zwolnionka:))
z tego jeden dzien wykorzystam na wycieczke do Szczecina ! (ninja jupi!!
schudlam kilogram :)
z 67.6 ..na 66.6
ja to chyba od nowego roku zaczne konkretne odchudzanie:)
a teraz to tak byle sie wiecej nie zapasc i z kilo ,dwa zgubic.

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Wiesiunia64 » 24 lis 2013, 12:27

babina7 pisze:Czy wiecie, ze do ortopedy można iść raz na kwartał na NFZ!?. Poszłam raz za darmo i płaciłam tylko za dwa zastrzyki 80zł. Za dwa dni poszłam i dostałam jeden zastrzyk, myślę , fajnie (zapłacę tylko 40 (yes) ), a doktor mówi 150!!!
Pytam dlaczego skoro jeden zastrzyk??? No i poinformował mnie, ze druga wizyta jest prywatna (envy
Babina, co Ty opowiadasz?
To jakaś bzdura !
Nie ma takiej opcji, jak jesteś w trakcie leczenia, to nie mają prawa żadać od Ciebie kasy za kolejne wizyty.
Sama jestem od września u ortopedy i miałam 4 wizyty.
Jedynie potrzebne jest kolejne skierowanie do ortopedy, gdy proces leczenia został zakończony.
Raz na kwartał (inni uważają, że raz na pół roku), to przysługuje rehabilitacja
Zrobiono Cię w kuku.
Zadzwoń do oddziału NFZ.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”