TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 21 cze 2013, 07:30

babina niestety czereśnie mimo że mało kalorii mają, ale jednak te 65 mają, więc kg to juz 650 (envy czytałam gdzieś że botwinka jest wskazana bo spala tłuszcze i oczyszcza organzim z toksyn, zobaczymy czy uda mi się jeszcze schudnąć bez żadnych wspomagaczy, wiem że takie odgrubianie (rofl jest najzdrowsze, żeby jeść wszystko ale w ograniczonych ilościach, tak sobie myślę, że bieżnia + ograniczanie to wkoncu musi dać jakiś wynik,
ty wynik masz super, przy 50 kg możesz być już za bardzo zaszusoszona, nie przesadzaj z tymi 50 kg 56 to też piękny wynik, jak jeszcze ze 2 kg spadniesz to już nie goń , to będzie wg mnie akurat
kupiłam fasolkę szparagową żółtą, już jest na targu, też lubie, niestety w lecie lubie wszyskie warzywa, nie tęsknię za mięsem i wędliną, dla mnie to super wyżerka, młode kartofelki z koperkiem, mizeria, fasolka, pomidory, ogórki, czereśnie, truskawki, poziomki, maliny,jabłka - uwielbiam, teraz jak jestem w sklepien nawet nie spojrze na mandarynki czy pomarancze, nasze owoce i warzywa w lecie - bezcenne, tylko że suma sumarum wszystko razem wzięte i na koniec dnia okazuje się że za dużo się tego wszystkiego w ciągu dnia uzbierało.....to ile byłoby jak by się człowiek nie ograniczał, baby to mają przerąbane, a faceci mają to gdzieś czy brzuszek większy czy mniejszy i gdzie tu sprawiedliwość

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 21 cze 2013, 09:12

650 kalorii na dzień , to nie jest dużo. Najbardziej polecana dieta, to dieta 1000 kalorii { był taki program kiedyś w TV szkoda, że prowadząca była coraz grubsza, bo musieli zakończyć (giggle }. Wczoraj oprócz tych czereśni , wieczorem zjadłam lody .
Miałam też strasznie pracowity dzień {w ogrodzie, więc spaliłam dużo więcej} skosiłam cały ogród, pas trawnika przed domem, pozamiatałam nawet ulicę wokół mojej posesji, wyplewiłam szparki między kostki brukowymi, uformowałam piłą krzewy....Pierwszy raz doznałam bólu przy zalaniu oczu potem { piecze jak diabli}. Wszystko robiłam w tempie Ewy Chodakowskiej, bo szły czarne chmury i myślałam, że zaraz lunie. Upał niesamowity , w słońcu na termometrze miałam 45 stopni. Uwielbiam ciepełko!!!
zadowolona

MarysiaM
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 160
Rejestracja: 09 mar 2013, 11:21

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: MarysiaM » 21 cze 2013, 10:33

Jak dla mnie to zapanowała jakaś popkulturowa schizofrenia. Z jednej strony chude laski w telewizyjnych szołach ścigające się o tytuł super modelki, kolorowe pisemka pełne zdjęć właśnie odchudzony lub odchudzających się celebrytek - a tych które właśnie utyły tak na postrach i ku przestrodze jak to będzie na starość ... ale fakt, brzuch Gesslerowej (60l i na swoje lata wygląda co tu dużo kryć) w tym różowym wdzianku wygląda .. bardzo niezdrowo ...
A z drugiej strony istny zajob na punkcie gotowania i umieszczenie sztuki kulinarnej na ołtarzyku największych świętości ... tak jakby bez tego medialnego pichcenia i żarcia miało przestać istnieć życie na ziemi ... (emo

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 21 cze 2013, 10:43

ja mozna powiedziec ze od poniedzialku zaprzestalam konsumpcji w porownaniu do tego co jadlam
sniadanie ok 50-100 kalorii
obiad max 400
jakies przekaski w ciagu dania 200-300 kal (lacznie)
i co dupa na wadze mniej o 40 dkg (mooning

tak bym chciala zas wazyc 56 kilo ale i z 58 bede zadowolona
w tej chwili 61 i dupa!
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 21 cze 2013, 10:57

też tego nie rozumiem....czasem oglądam , raz nawet zrobiłam banana w czekoladzie .Dobre byl ale wszyscy stwierdzili , ża lepiej zjeść tego banana "z ręki' siedząc nawet na podłodze ale w fajnym towarzystwie.
Dzisiaj ide na imieniny koleżanki.Od lat buntujemy się przeciwko pichceniu i traceniu czasu na kuchnię. Idziemy do zaprzyjaźnionej knajpki {właściciel udaje, że nie widzi przyniesionego wina} , zamówiła sałatki , jedno proste danie , torcik od pani, która zarobkowo piecze....Nie wychodzi drożej , a ile przyjemniej i bez stresu. Kiedyś jak zaczęłyśmy się chichrać i spiewać, to przyłączyły sie obce osoby, ktoś nawet tańczył na chodniku.....jest super!!!
Moje imieniny i urodziny wypadają w grudniu ale wszyscy wiedzą, że "przyjęcie "jest w lecie. Normalny grill {nawet elektryczny, bo nikomu nie chce się dokładać drewienek do zwykłego. Wrzucamy warzywa, czasem karczek lub piersi z kurczaka.Coraz częściej jest jednak sama kiełbaska, bo najlepiej nam smakuje. (giggle . Teraz jest luksusowo, bo podaję keczup a dawniej była tylko musztarda (yes) (giggle .Wracamy do czasów młodości.
zadowolona

MarysiaM
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 160
Rejestracja: 09 mar 2013, 11:21

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: MarysiaM » 21 cze 2013, 11:27

Otóż właśnie! np. teraz w modzie zrobiły się takie kolorowe koktajle typu truskawka+arbuz+kostki lodu - wszystko do miksera i do szklanki lub kiwi + szpinak + banan + kostki lodu i fru! do miksera to wszystko ... ale po co?
Żeby wypić czerwony albo zielony koktajl? (zielona pożywka jest z ludzi - jak widzę taką zieloną mamałygę w szklance to odrazu przypomina mi się ten film ... brr )
Nie lepiej zjeść truskawki osobno, arbuza osobno, banana osobno, a szpinak wykorzystać do nadzienia serowego naleśników? Mycia mniej bo tylko nóż i oszczędność wody.
No i czy tylko nad talerzem spotkania są udane? Tylko wtedy integracja jest najlepsza a przyjaźnie kwitną? Że nie wspomnę o tej teorii że wspólne żarcie zbliża do siebie rodziny ... tylko szkoda, że potem każda taka wyżarta kobitka zostaje sama z nadmiarem swoich komórek tłuszczowych na tyłku lub w pasie i czai się jakby tu powiedzieć chłopu, że chce sobie tłuszcz odessać ...
babina przypominasz mi po co to życie jest - wcale nie trzeba go spędzać nad talerzem wymyślonej przez jakiegoś współczesnego celebrytę potrawy (emo
Też staram się gotować prosto i wracam do babcinych przepisów (yes)

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 21 cze 2013, 11:57

ja tez staram sie gotowac tylko tyle ile musze
nie znaczy ze nie umiem - bo umiem i to dobrze
czasem oczywiscie mi odbije i robie jakies dziwne pracochlonne rzeczy

nie bede zycia tracic na jakies dziwne wygotowywania nie wiadomi po co i tak w zoladku sie wymiesza, a jak chce cos wykfintnego nad czym ktos stracil kupe czasu ide do knajpy!
moj obiad to najczesciej mieso (posypie czyms i do piekarnika), do tego jakis ziemniak i salatka (najlepiej ze sloika) do popicia maslanka i obiad z glowy
zadnych zupek przystawek i jakis sosow gdzie trzeba sie babrac nad kuchenka a jak chca w domu deser to jest kawa i to co w szafce (sun

dzis np bedzie jajko sadzone mlode ziemniaki i mizeria oczywiscie ogorki w kawalkach, a nie tarte w plastrach (giggle bo nie chce mi sie i maslanka do popicia a jak komus nie na raczke niech gotuje sobie sam mi szkoda zycia na kuchnie
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 21 cze 2013, 12:04

Mam podobną filozofię.
Mój czas jest zbyt cenny aby marnować go przy garach. Jak już to dopieszczam kubki smakowe w restauracji :)
Co nie oznacza że proste jedzenie to niesmaczne jedzenie.

Jednak z Tobą Marysia się nie zgodzę.
Wspólne posiłki łączą rodzinę, ja bardzo tego pilnuję, chociaż nie muszę bo wszyscy lubimy jeść razem przy stole.
Nie widzę związku między tym zwyczajem a nadprogramowymi kilogramami. Wspólny obiad nie oznacza z marszu przystawki dwóch dań i deseru. Nam wystarczy zupa botwinka, albo ziemniaczki z maślanką :))
A najlepiej się je wspólnie latem na tarasie. Bajka :)


Cyryl, łączę się z Tobą w bólu. Kalorie ograniczam, ruszam się i doopa blada!!!!
Cały czas 61 kilo i nie chce być mniej buuuuuuuuuuuu
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 21 cze 2013, 12:05

słyszałyście o nowej aferze z miesem? U mojej kuzynki dwa lata temu zdiagnozowali czerniaka oka. Oprócz leczenia szpitalnego { jakąś płytkę uranową jej wszyli w oko, potem to się usuwa} zastosowała leczenie niekonwencjonalne.Mikstury z kurkumy i imbiru i kategoryczny zakaz mięsa. Chyba, że kurka z podwórka od babci. Zmniejszył się ale czały czas żyje na bombie.........
Ja prawie nie jem mięsa. Nawet jak mężowi robię, to sama wolę ziemniaki z masełkiem.
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 21 cze 2013, 12:06

Powiem więcej, chorzy na raka mają chroniczny mięsowstręt. Niestety sprawdzone na rodzinie :((
Coś w tym musi być.
U mnie wszyscy mięsożerni. Ja nie umiem się najeść bez mięsa. Po samych kartofelkach już po pol godzinie jestem glodna, a po mięsie z sałatą mam 3-4 godziny sytości.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”