TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 28 maja 2013, 07:39

Marena mam 39 lat, 163 cm i w tym roku waga mi skakała nawet do 59kg wchodząc przede wszystkim w brzuch, uda i tyłek. Teraz od ponad tygodnia jestem na allevo i dietaligt i z 58 schudłam do 55,4. Co ważne nie schudła mi po raz pierwszy buzia, bo to zawsze pierwsze leciało, ale właśnie brzuch (teraz znów duzy bo mam okres), więc jestem szczęsliwa, bo spodnie w końcu luźne. Chciałam się najpierw "wypłaszczyć", a potem to wszystko zbijać, ujędrniać, ale to praca już na rok przy moim wcześniejszym lenistwie. Nie wiedziałam też jak zareguję na dietę i równoczesne ćwiczenia, więc zaczęłam od diety.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 28 maja 2013, 08:13

mijka tylko pozazdrościć
ja mam 161 cm wzrostu kiedyś to było 163 ale zmalałam, lat jeszcze 49 a waga, no cóż bywało lepiej i gorzej, moja największa w tym roku 60,3 niestety przekroczyła magiczną 60 któej szczerze nienawidzę
też bym chciała zejść do 55 kg, ale ja jestem na diecie "żryj mniej" ,a w sumie wymyślonej przeze mnie, 2-3 jogurty dziennie, zupka ze słoiczka dla bobasów doprawiona przyprawami najczęściej ciutke soli i imbir, albo allevo brokułowa, jeden owoc, warzywka,lub sok naturalny, waga spada ale bardzo bardzo opornie
czaje się na koktajle allevo, poradź które smaczniejsze i wogole napisz coś więcej o tej diecie, jak ci to wszystko smakuje, czy koktajle i szejki mieszasz z wodą czy z mlekiem

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 28 maja 2013, 22:33

Marena jak bardzo lubię na zimno (choć to też można robić na ciepło dodając np. od siebie łyżeczkę kawy rozpuszczalnej) koktajl mocca z DietaLight (można też do zimnego dodać kostki lodu), potem czekoladowy (z Allevo też mam, ale jeszcze nie piłam). Nie ciepię truskawki z DL, dla mnie to sama chemia. Już dużo lepszy jest koktajl jagodowo-truskawkowy z Allevo. Zupa z kurczaka z DL i ziemniaczano-porowa z Allevo do przeżycia. Innych zup nie znam. Wszystko mieszam w shakerze jaki był dołączony do koktajli i tu trzeba uważać jak się zakręca, bo mi kiedyś gdy wlałam wrzątek wystrzelilo :-(

Mam też baton Allevo z gorzką czekoladą. Jest całkiem niezły, choć też wiem czemu był w takiej dobre cenie jak kupowałam na allegro - wkrótce kończy się jego data ważności. Dziś doszły dokupione koktajle mocca, czekolada i błonnik. Odkryłam przy tym, że dużo lepiej odchudzanie mi wychodzi, gdy jestem w pracy. W domu często zaglądam do lodówki, "przekąszam" coś po córce.

Dziś dzień jak zwykle zaczęłam od kawy, potem po dotarciu do pracy i jakimś czasie koło 9.30 mocca i tak do 13 tej. Wcale nie byłam głodna, jak i też miałam sporo pracy, że nie myślałam wcale o jedzeniu. Gorzej, bo w pracy wypiłam może tylko ze szklankę wody. Po 13-tej zrobiłam koktajl truskawkowy, który wmusiłam w siebie, bo go niecierpię. Koło 16 tej zjadłam 1 batona. W domu zaś koło 18-19 tej zrobiłam sobie wielką michę sałaty (pełna torebka mixu sałat), pół ogórka zielonego, pół papryki czerwonej, kilka pomidorków koktajlowych, dużo szczypioru i świeżego kopru + sos grecki z torebki. Po jakimś czasie zjadłam maleńkiego mielonego i po 2 kolejnych godzinach ze ok. 100g białego nietłustego twarogu. Do tego piję cały czas czerwoną herbatę i jestem naprawdę syta.

Dziś brzuch mam przy okresie jak bania, ale w biodrach i w udach naprawdę dużo luźniej. Jest to najwspanialsze uczucie dlatego motywuję się w głowie dalej :-) Jak brzuch mi zleci od okresu zmierzę się dokładnie i napiszę ile przez 1,5 tyg ubyło mi cm.

Nie wiem czy to zdrowa dieta, ale staję się jej fanką, bo raz działa, dwa nie myślę tak o jedzeniu, trzy mam wrażenie, że włosy przestały mi wypadać, choć koleżanki straszyły w pracy, że będzie właśnie odwrotnie, cztery nie spadają radykalnie piersi i twarz (wcześniej to u mnie od razu leciało). Jak będzie dalej dam na pewno znać.

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 29 maja 2013, 10:26

Dziś zmierzyłam się. Talia 3 cm mniej, biodra 4cm, brzuch - 2cm, udo - 1cm, łydka - 2cm

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 29 maja 2013, 19:58

Przeczytajcie też sobie to. Gdyby nie to, że chudnę i cieszę się jak głupia nie patrząc na konsekwencje to pewnie czytając ten artykuł przed zakupem Allevo czy DL bym się trochę zastanowiła

http://zasadyzywienia.pl/dietalight-all ... rebki.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15342
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: cyryl-bea » 29 maja 2013, 21:17

a ja przytylam (thinking
2 dni allevo potem 3 dni wilczego glodu i wpie.....nia wszystkiego
szok
nie mam woli ani silnej ani slabej zadnej (mooning (headbang
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 29 maja 2013, 21:38

no to mozemy sobie Cyrylu prawice uscisnac :) (handshake
zakupilam allevo,wiec do poludnia w pracy mam koktajle a w domu wieczorem wpieprzam co tylko znajde w zasiegu wzroku .
a znajduje bo wracajac z pracy zahaczam o lidla glodna i robie zakupy ,kupuje np lody ,owoce,suszona zurawinke ,chleb drwala ,ryby (bo zdrowe) i ptasie mleczko,.
a pozniej to wszytsko w jeden wieczor...
wiec na razie moja waga wciaz raz wyzej raz ciut nizej ,,,i tyle mojego odchudzania:)\
cicho siedze bo chwalic sie nie ma czym (giggle

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 29 maja 2013, 23:39

Cyryl, ullrike może kupcie sobie ten ich błonnik? Mam go od wczoraj i dziś wzięłam go tylko raz 1 tab a nie 2 i nie myślałam wcale o jedzeniu, a byłam dziś cały dzień w domu, więc powinnam co rusz zaglądać do lodówki, szafek... Aż się trochę potem przestraszyłam gdy zmiatając podłogę z opuszczoną głową zrobiło mi się nagle gorąco. Jak wstałam wszystko minęło, ale też natychmiast wypiłam 2 koktajl tym razem czekoladowy Allevo (moim zdaniem najlepszy ze wszystkich - robiłam z 300ml wody), a po jakimś czasie 400ml naturalnego 0% kefiru, kilka winogron, pół gruszki, plaster szynki, pół małej wędzonej maklery i wypiłam z litr czerwonej herbaty. Od tamtej pory (17-ta) piję tylko czerwoną herbatę (tą w kostkach) i nie chce mi się jeść czy pić kolejnego koktajlu, a przecież później błonnika nie brałam, bo o nim zapomniałam.

Jutro zaś od nowa na obiadokolację mix sałat z ogórkiem, pomidorkami etc + smażony pstrąg. Nie zauważyłam by waga po nim wzrastała więc jem :-) I też nie omijam Lidla czy Biedronki, a jak teraz w obu są ryby mogłabym je naprawdę jeść codziennie. Uwielbiam. Brakuje mi tylko frytek do tego, ale daję radę nawet jak Młoda z mężem wcinają.

Nie wiem dlaczego mi się z tą dietą na razie udaje. Na Dunkanie 3 lata temu męczyłam się, schudłam niewiele, a potem z 5-6 kg przytyłam i do tej pory to mi zalegało. Chyba zachęciły mnie te pierwsze zrzucone 2 kg w ciągu pierwszych 2-3 dni, a teraz te luźne spodnie (rano waga po raz pierwszy była 54,9, a mam jeszcze okres). Bardzo boję się efektu jojo, ale będę starać się zamieniać potem powoli te posiłki na normalne. Dlatego już teraz zostawiłam sobie tą "furtkę" z jednym sporawym posiłkiem.

Awatar użytkownika
jsia
Moderator Globalny
Moderator Globalny
Posty: 6433
Rejestracja: 23 lut 2008, 15:13
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jsia » 30 maja 2013, 14:45

Ciąg dalszy tutaj:

viewtopic.php?f=9&t=15873" onclick="window.open(this.href);return false;
Zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu oraz profilu na Facebooku:

http://beautywpolsce.com

https://m.facebook.com/portalbeautywpol ... ale2=pl_PL

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”