Post
autor: ulla10 » 01 mar 2013, 17:32
No to wesoło z taką gromadką :)
Moja jest bardzo, bardzo grzeczna, nie zniszczyła niczego w domu.
Jedyne na co trzeba uważać, to napoje w szklankach, kubkach...uwielbia wylewać i bawić się rozlanym płynem :)))))
No i opuszczać klapę kibelka, bo wiadomo, że woda w wc najsmaczniejsza :))))
Ps. Jsia, moja znajoma ma brytyjczyka i sierści jest sporo, ale ona akurat nie jest fanką odkurzania więc może dlatego. Najmniej zostawia ponoć rosyjski niebieski, chyba że zdecydujesz się na Sfinksa, wtedy to już w ogóle problem z głowy.
Przy mojej nevce nie jest źle. Przy odkurzaniu 2 razy w tyg. praktycznie nie widać sierści. Teraz na wiosnę zaczęło się trochę pojawiać, ale wyczesuję ją co 2-3 dni (bardzo to lubi) do tego furminator raz na tydzień i jest spoko, nic nam w zupie nie pływa :D
Co do krótkiej sierści, to mniejsza kłopotliwość może być złudna. Miałam dawno temu dalmatyńczyka, to był dopiero hardcore!!!! Twarda, krótka sierść wbijała się w dywany, kanapy....Była w pralce, w szufladach, ciuchach WSZĘDZIE!
Jeszcze kilka lat po odejściu suni znajdywałam jej sierść w zakamarkach chałupy, a jestem raczej pedantką, więc to nie wina niedosprzątania.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN