Naszą misją jest poszerzanie wiedzy u pacjenta chirurgii plastycznej, medycyny estetycznej oraz dziedzin pokrewnych, na temat możliwości i ograniczeń tych dziedzin medycyny, oraz uświadamianie im tak korzyści jak i zagrożeń wynikających z podejmowanych decyzji.
no i widzicie tak to jest,swoim zdrowiem kazdy sie musi sam intersowac ,nie polegac i zdawac tylko na lekarza.
wiadomo chodzic na badania i kontrole ale od tego jest leb na karku zeby o sobie myslec
zwsze ciesze sie z kazdej choroby wykrytej i zdiagnozowanej u siebie ,bo uwazam ze najgorsze jest zyc w nieswiadomosci.A tak to zawsze mozna zastosowac jakas profilaktyke ,zmienic swoje zle nawyki,no i szybko wyleczyc
.
Muflon a w czym mi ma to wodonercze w zyciu przeszkodzic :) a tym bardziej w zyciu osobistym :)
Niebieska ,jak masz problemy z pecherzem to trzeba na siebie uwazac ,czyli pic duze ilosci wody i czesto chodzic do toalety nawet jak sie nie chce siusiac :)
wcinac zurawine w roznej postaci ,po wspolzyciu jesli dopada cie zapalenie ,nie wylegiwac sie w lozku tylko biegiem od razu po akcie na kibel: sikac do ostatniej kropli i podmywac sie.
Na basen tampon ,nasaczony chocby sokiem z cytryny.
Bo po basenie tez mi sie zdazaly zapalonka.No a teraz odpukac trzeci miesiac bez klopotow z pecherzem:)jak zaczelam przeciwdzialac.
moze i nera sie naprawi :)
Babina super ze lepiej ,ale do gina ze ty nie chcesz isc to glupote robisz do kwadratu.
Trzeba tam zajrzec od czasu do czasu ,bo jakby co to bedziesz pluc w brode
ullrike może jest tak jak piszesz, że żyłaś z tym całe życie i nie wiedziałaś, może obserwuj to, czy się coś zmienia i dopiero potem podejmij leczenie operacyjne. Na pewno dobrze zawsze skonsultować z innym specjalistą.
Podjęłam decyzję, że idę , to pójdę ale muszę dojrzeć . U mnie to twa jak nie ma trwogi.....Muszę, muszę, cytologię trza też zrobić!. Wiecie jak do liftu dojrzewałam? Dwa lata się zbierałam a potem rach ,ciach i do domu na prosto ze stołu poszłam.
Len w postaci ziarenek. Mielony , to nowość i wszędzie piszą, ze jest gorszy, bo jełczeje.
Eweplu , namiary na priva masz
To żadna robota, tak mi to weszło w nawyk, że od tego zaczynam każdy dzień, młynek zawsze stoi na blacie kuchennym, ładuję do niego dwie miarki ziaren i w sekundę zalewam to wrzątkiem, wymieszam i gotowe