Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 15 lut 2013, 11:07

Ja też przesiedziałam w necie , czytając o kręgosłupie (giggle . Nie wiedziałam co to są te "obniżone tarcze" i teraz wiem, ze to dyski..... Właśnie od jakiegoś czasu, strasznie mi tam chrobocze, bo się przesunęły. Jak zdążę to jeszcze dzisiaj, a jak nie to w sobotę jadę do dobrego kręgarza. Koleżanka chodzi do niego i zawsze ją stawia na nogi ( a kręgosłup ma powyginany jak paragraf}
Od lat mnie namawiała na wizytę u niego a ja ciągle odwlekałam...
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Dana_2 » 15 lut 2013, 11:15

Niebieska, jest nas troche wiecej bo ja sie równiez nie znam na medycynie (giggle mało tego nie szukam rozwiązań dla moich dolegliwosci w necie (giggle
Ula poczekaj troche z tym brzuchem, zawsze zdazysz go pociąc. Tez jestem zdania, ze nie ma takiego wieku, ze człowiek mówi: juz sie nażyłem...(pomijając cierpienia). Ja bym zufała lekarzom...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 15 lut 2013, 11:32

Nie ufam!!! Wszystko sama sprawdzam. Widzisz jak zamiast cm napisał milimetry? No co tam , drobna pomyłka.........
U koleżanki stwierdzili zwyrodnienie plamki żółtej. Dostała ulotki jak zyć ze slepotą....Zasłabła i dobrze, że nie wykorkowała. Poszperałam w necie i znalazłam gdzie leczą....Drogo ale juz 5 lat nic sie nie pogarsza.
Pewnie, że nie szukamy na plotkarskich portalach ....
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Dana_2 » 15 lut 2013, 11:39

jak sama mozesz sprawdzić? u kogo? nie bardzo rozumiem, zrobiłas prześwietlenie, masz opis i juz wiesz co Ci dolega? ja jednak do chrób mam inne podejscie (giggle
w kazdym zawodzie zdarzaja się pomyłki, nie uogólniałabym...

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: niebieska » 15 lut 2013, 11:50

babina7 pisze:Nie ufam!!! Wszystko sama sprawdzam. Widzisz jak zamiast cm napisał milimetry? No co tam , drobna pomyłka.........
U koleżanki stwierdzili zwyrodnienie plamki żółtej. Dostała ulotki jak zyć ze slepotą....Zasłabła i dobrze, że nie wykorkowała. Poszperałam w necie i znalazłam gdzie leczą....Drogo ale juz 5 lat nic sie nie pogarsza.
Pewnie, że nie szukamy na plotkarskich portalach ....
ja tez dostalam takie ulotki i nie bylo to przyjemne, ale konieczne, zeby wiedziec co mi szkodzi a co pomaga.
poszperalam, zeby wiedziec z czym sie taka dolegliwosc "je".
ale zrobilam to z niepokoju i ciekawosci, bo na razie stosuje sie do zalecen lekarza i ufam, ze w razie pogorszenia wynikow badan zmienia sie tez zalecenia lekarskie.
zawsze mozna pojsc do drugiego lekarza, jesli nie mamy zaufania.
a co do wynikow usg, coz, nie kazdy a nawet malo ktory jest dobry w opisywaniu.
niekiedy warto zasiegnac jezyka do kogo warto pojsc, to ze wydajemy kase nie znaczy niestety, ze robimy to sensownie.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 15 lut 2013, 12:08

o to chodzi. W sprawie liftu, też każda szuka w necie (giggle
Niebieska ,masz takie zwyrodnienie? Gdy poszłam z kol. na zabieg była tam babka, której proponowali parę lat temu nową metodę za darmo jako "królik". Nie zgodziła się . Jak metoda weszła w życie , to się zdecydowała ale niestety już za jeden zastrzyk musiała zapłacić ponad 3000zł... Koleżanka musiała wziąć 3.....
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 15 lut 2013, 14:22

Tez lekarzom nie wierzę. Zawsze staram się zglebic temat w necie i duzo informacji zawsze wyłuskam. Dla przykladu, z moim kregosłupem 2 lekarzy wysyłalo mnie na stół. Wymiana 2 kregów na implanty. Powstrzymało mnie tylko to ze kolezanka miała to rok wczesniej. Dojscie do formy trwało dosc dlugo, ja jestem aktywna ale ból był taki że nie raz o tym myślałam. Ulgę przynosiły trochę masaże, spałam tylko na profilowanej poduszce.
Oczywiscie ubytki w kregach mam ale ból ustapił gdy zmieniłam samochód. Przyczyną, mimo że samochod nowej generacji,okazały się niewygodne siedzenia. Nie chodzę na masaże, od 1,5 roku spie na normalnej poduszce. czasem pobolewa ale to jak sie nadwyręze.
niebieska pisze:i co to za mowa, ze 20, 30 lat to juz sie nazyjesz, ullrike, taka babke czeka jeszcze duzo zyciowych przyjemnosci i starszym wieku, dziadkow do amorow, kawek do wypicia z kolezankami, przyjacioleczek do obgadania, ksiazek do przeczytania, no cos Ty, apetyt rosnie w miare jedzenia i zyc zawsze sie chce.
a jak sie nie chce to znak, ze czlowiek chory.
racja . Moj tata ma 75lat. Jest po op kolana, ma bajpasy(nie wiem jak to się pisze) kilka lat temu miał wycinanego guza klatki piersiowej, potem sztuczne biodro, pół roku temu tytanowy bark. Jeździ na ryby, wakacje i dalej korzysta z życia. Mówimy na niego Robocop :) Jest też druga strona tego medalu...

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ulla10 » 15 lut 2013, 15:39

U mojego brata (lat niecałe 28) stwierdzono raka w kości biodrowej zlośliwego postępującego.
Zakwalifikowano go do wycięcia kości, a proteza stawu biodrowego już czekała zamówiona.
Nic to, że do końca życia noge podniesie najwyżej na 45 stopni, ale żeby żył!
Okazalo się, że pani która opisywała prześwietlenie nie doinformowala się (ten sam szpital) że w międzyczasie pomiędzy jednym a drugim CT brat miał pobierany spory wycinek do badania.
Zobaczyła ubytek w kości i RAK agresywny postępujący, chrum chrum kość wyżera!!!!

W poniedziałek przerażony chłopak ( żona w ciąży) miał kłaść się na stół, ale ja wybłagałam żeby jeszcze w piątek pojechal na wyżebraną wizytę do Zgierza do dr. Karwickiego, uznanego specjalisty.
I co???
Żaden kuźwa rak, uraz po prostu zadawniony, zalecił rehabilitację, dietę, suplementy.
Już 7 lat minęło, brat zdrowy, bez protez żadnych i tatuś pełną gębą już teraz dwóch pociech :))

Nie ufać do końca, konsultować z innymi lekarzami, czytać jak najwięcej, pytać, nie odpuszczać!
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: muflon2121 » 15 lut 2013, 18:57

Ula, klepię Cię wirtualnie po ramieniu :-) nie martw się (ja też z tych co się na medycynie nie znają), ale chyba jednak najpierw nerka.....
A żeby nie było grobowego nastroju to Ty nam tu zeznaj co z sexem teraz będzie, hę? możesz, nie możesz? czy będziesz stosować i piguły p. bólowe brać? bo wiesz, każdą z nas może to dotknąć, ja bym wolała wiedzieć co mnie w tej materii czeka... (giggle

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: niebieska » 15 lut 2013, 19:40

babina, niestety mam.
poki co jest to postac sucha, mam nadzieje, ze nigdy nie przeksztalci sie w mokra.
choroba starszych ludzi i rolnikow, hm.

ullrike, jak sie tak dobrze poznalas na zapaleniu pecherza to moze mi doradzisz.
razej nie mam sklonnosci, ale jak raz zlapalam to dlugo leczylam, przyssala sie zaraza.
teraz czasem, bez zwiazku z sexem tak mnie zakluje, ze mam chec sie zwinac i zaraz przechodzi.

muflon, wydaje mi sie, ze chyba moze, bo gdyby nie, to oglosilaby nam swoj rychly, przewidywany zgon.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”