Wg mnie wyglądała dużo ładniej i zgadzam się z Novarą, że operacje powinny uwypuklać nasze piękno, a nie odwrotnie.
Napisano tu, że hipokryzja na forum, bo nasze forumowiczki nie przeczytają gorzkich słów o efektach swoich operacji tylko same zachwyty, a na Natalię spada fala krytyki.
Myślę, że wynika to z tego, że my forumowiczki, szare kobietki, zbieramy kasę na operację nawet latami, a efekty są w większości fajne, naturalne lub może nie do końca, ale ogólnie i tak jest super. Natomiast ludzie się dziwią, że przy takiej zasobności portfela ktoś się tak oszpeca - i tak dla mnie te kacze usta u każdej kobiety czy to celebrytki czy też nawet i jakby Krystyna Czubówna sobie takie zrobiła dla mnie to jest oszpecenie. Podobnie z piersiami, wg mnie są straszne i wiele piersi nieziemsko mi się podoba tu z forum, Natalii piersi sobie nie wydrukuję by pokazać lekarzowi, ewentualnie tylko po to by pokazać czego w życiu bym nie chciała.
Tu kobiety muszą zbierać kasę na operację i gdyby im wyszły takie piersi to gdyby jeszcze usłyszaly, że jest tragedia to by się załamały tym bardziej, że wiele osób już na poprawki nie stać (bo np. trzeba zapłacić nawet te 1000zł), co pogarsza stan psychiczny. Natomiast w przypadku celebrytów ta kasa to nie są jakieś życiowe oszczędności. Dlatego jak forumowiczka ma całkiem ładny biust, czy inną część ciała, niekoniecznie idealną to nie usłyszy, że jest krzywy, obwisły czy taki sobie.
Ja wiem, że dalej mam taki sobie nos, dla osób, które by zobaczyły moje foty na pudelku byłby wręcz ohydny, ale w porównaniu z tym co było jestem nieziemsko zadowolona :) ale gdybym usłyszała falę krytyki to już niestety, ale nie jestem w stanie nic zrobić z tym nosem, bo mnie na to nie stać i bym pewnie wpadła w jakąś załamkę. Tylko, że wygląda on naturalnie, więc z dwojga złego nie jest taki straszny, choć odbiega od ideału, nawet koło niego nie stał

Co innego gdy ma się odpowiednią kwotę przeznaczoną i ktoś by mnie skrytykował - powiedziałabym spoko i tak zaraz poprawię
Btw. nos Natalii wcale duży mi się nie wydaje, wręcz proporcjonalny do tych wielkich ust, gdyby był mniejszy to usta już w ogóle karykaturalnie by wyglądały. Choć idealny nie jest, zwykły, normalny. Ale nie ma sensu nawet porównywać mojego np. wyglądu z jej, bo szczerze to gdyby niejedna z nas miała tyle kasy co jej partner i ładował w nas i inwestował w operacje i zabiegi pielęgnacyjne to byśmy były na podobnym poziomie w skali atrakcyjności. Ale my zmagamy się z trudami życia codziennego, nie chodzimy ciągle do kosmetyczki, spa i inne przyjemności, wiele z nas pozbawionych jest nawet comiesięcznych wizyt u fryzjera.
Ja jej nie lubię, bo zgadzam się w całej rozciągłości z Novarą. I nie zazdroszczę jej tych operacji, ust, biustu, włosów, ale wiecie co uważam, że ma super? Figurę. Taką figurkę to bym chciała mieć

ale nie jestem z tego powodu zawistna, zła opinia o niej jest tylko dlatego, bo promuje się ją na siłę, wciska się ją nam tak po chamsku, że to jest jakieś nieporozumienie. O ile o Waśniewskiej są jeszcze artykuły jakie są, niepromujące ją, tak Siwiec jest nam wpychana do mózgu jak gęsiom się wpycha jedzenie na siłę. I to mi przeszkadza. Gdyby nie ta promocja - spoko, niech sobie będzie i robi to co umie, czyli prawdopodobnie nic. Ale wpychania na siłę i wpierania, że jest taka piękna (tym bardziej, że właśnie wielu osobom się wcale tak nie podoba - mnie tylko jej figura, twarz do wymiany wg mnie) i w ogóle to jest dla mnie nie do przyjęcia. Mało tego, jeszcze wmawiają ludziom, że to nie była ustawka... No to już w ogóle wbiło gwóźdź do trumny. I sądzę, że osób, które myślą podobnie jest więcej. Stąd ta krytyka i niepochlebne słowa. Dziwią się, że ona nic nie umie, a ktoś płaci za to żeby była w gazetach.