Sophia ma klase, dokladnie tak jak pisze Eeku, zawsze ja miala. Jak czasami spojrzalam na te gorsety, koronki i co tylko miala na sobie, zawsze sie dziwilam, jak te odwazne zestawienia do niej super pasuja. I zawsze za niepowtarzalny styl.
Zmieniam temat. Jako, ze sa to pogaduchy o wszystkim, wiec donosze: wlosy mi znowu rosna! Zaczesalam wlosy do tylu i zdziwilam sie, bo mam znow nizsze czolo, linia wlosow sie obnizyla. Zawsze mialam grube wlosy, ALE na przedzie niestety mialam tez zakola (!), ktore starannie ukrywalam. Ucieszylam sie niebywale, ze zarastaja. I zeby utrzymac ten stan, probuje dojsc, co to moglo spowodowac: Moze to, ze od roku odstawilam pigulke? Czy to, ze wzamian lykam codziennie kwas foliowy

am sie o dzidzie)? Czy to, ze przestawilam sie na naturalne szampony i mydla do wlosow? Nic wiecej sie u mnie nie zmienilo, jak myslicie?