Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 09 lut 2012, 13:52

Bo właściwie co nas to obchodzi.Ważne jest nasze życie i uczucia.Ze Stalina się tłumaczyła....Była młoda ,nie było internetu (giggle , . a obowiązkowa propaganda narobiła ludziom wodę z mózgu.Wypisała się dość wczesniej z partii i to świadczy o odwadze cywilnej. Była bardzo nowoczesna w poglądach i to mi się podoba, szczególnie u starszych pań.
Myślę, że Szymborska się cieszy,że był prezydent i premier { obojętnie z jakiej frakcji}. Wszak to najważniejsze osoby w państwie ją odwiedziły a ona była biernym gospodarzem... (happy
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 09 lut 2012, 14:13

ullrike pisze:poprowadzili mi nowe rury po suficie pol metra od zyrandola
Nie no...zawsze wiedziałam, że faceci mózgów nie mają, ale żeby aż tak??


A co do Szymborskiej... Piękna i mądra poezja, powalająca inteligencja, niezwykłe poczucie humoru. I uroda. Uważam, że do końca pozostała śliczna kobietą.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 09 lut 2012, 14:15

babina7 pisze: Myślę, że Szymborska się cieszy,że był prezydent i premier { obojętnie z jakiej frakcji}. Wszak to najważniejsze osoby w państwie ją odwiedziły a ona była biernym gospodarzem... (happy
a ja mysle dokladnie odwotnie:)
ma to centralnie w dupie i nawet nie popatzyla na ich skrzywione ryje, ma teraz o wiele ciekawsze towazystwo.
moze sobie z ella papieroska pali a z jpII kawaly opowiada.
tylko michala troche szkoduje, w koncu jego najbardziej osierocila.
moze jak ja pojde do nieba, to tez dostapie zaszczytu i sobie razem zakopcimy?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 09 lut 2012, 14:37

tez sie wpraszam. (yes)
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 09 lut 2012, 15:05

Ty palisz babinko?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 09 lut 2012, 15:12

popalam....Dlatego miałam stresa przy lifcie. Na ogół 5-7 dziennie.Teraz siedze w domu, to wczoraj było 10!!!
Dzisiaj juz nie zapale aż w wannie wieczorem.To mój rytuał.
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 09 lut 2012, 15:24

(bronze fajnie, tak swiatowo.
ja pale wszedzie, ale nie w wannie, za duszno mi.
odwleka sie moja operacja, znowu jakies badania musze porrobic, wyjda na koniec lutego.
nic to jak dotad nie dalo, a po tym jak zaczelam brac te piekielne witaminy za ponad stowe jeszcze sie moj problem uwydatnil.
wsciekla jestem, lift, powieki, cos jeszcze (vaser albo cycki) do 60 sie nie wyrobie jak tak pojdzie i kuzwa umre stara!

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 09 lut 2012, 16:41

Niebieska, dobra jesteś (rofl Ale spokojnie, wyrobisz się. Pamiętam, jak ja się stresowałam, bo wciąż nowe trudności sie pojawiały przed liftem. Jak jesteś nastawiona na zabieg, to wszystko pokonasz (yes) Jestem pewna, że sie ułozy po Twojej mysli.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 09 lut 2012, 22:12

Ula takich debili ,partaczy ,jak długo żyje to nie widziałam .Ciekawa jestem w którym miejscu są stare rury.
Nigdy ,przenigdy ,nie zgadzaj się na rury w suficie ,one pod wpływem wody pracują, zawsze będzie
jakieś wybrzuszenie ,poza tym może odpadać tynk.Płyty też odpadają ,ściany z sufitem pracują ,w miejscach
łączeń po jakimś czasie będą pęknięcia ,będzie wiecznie walka z wiatrakami ,(chodzi mi o pęknięcia)
W życiu bym się nie zgodziła ,na te 2 warianty o których piszę ,nie daj sobie kitu wcisnąć że nic nie będzie ,
Nie mam pojęcia jakie jest wyjście ,może gdzieś w rogu na ścianie ,muszą te rury ładnie zabudować płytą
na pewno nie na suficie ,a sufit doprowadzić do stanu taki jak był .Ja bym ich TV. nastraszyła ,jak nie
będą chcieli zrobić tego tak, jak Ty chcesz ,powiedziała bym że pokaże ,jakich spółdzielnia zatrudnia
fachowców .Kurka wodna w głowie mi się nie chce pomieścić że jeszcze są takie cymbały
A tak wogóle ,to na tych cymbałów ,żeby mi poprawiali bym się już nie zgodziła


Wiosna odpisuję jeszcze raz bo wczoraj post wcięło
pragnę mieć ostatnie 2 zwierzątka (giggle (yes)

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 10 lut 2012, 00:36

no posze jak sie mozemy wyedukowac technicznie na forum o urodzie.
jolantast, skad Ty taka masz takie wiadomosci?
pzydadza sie.
co za zwierzatka?
wiosna, dzieki za pocieche, pewnie, ze zdaze, ale kiedy??
juz sie ze wszystkim do lata nie uwine.
lift chyba z czolem, powieki i lipo.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”