Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 05 lut 2012, 17:18

Marzenko, NFZ trwa koło 1,5 roku (oczekiwanie). Dla osób pracujących najszybszą formą jest ZUS. Lekarz rodzinny lub specjalista (mnie bez problemu chciał wypełnić ortopeda do którego chodzę z kręgosłupem prywatnie) wiedza o co chodzi - wypełnią Ci wniosek, załączasz do niego opisy lub opis ostatni prześwietlenia kręgosłupa, ewentualnie opinię lekarza od rehabilitacji i składasz to w ZUS. Komisja cię wzywa do miesiąca. Kwalifikacja od razu i do dwóch miesięcy lądujesz w sanatorium. U mnie od złożenia wniosku do wyjazdu na leczenie minie 2,5 miesiąca. Rewelacja. Tylko niewiele osób wie, że pracujący dostają błyskawicznie sanatorium w ZUS - jako ochrona przed rentą czy innymi świadczeniami dla niepełnosprawnych i zagrożonych kalectwem. Rewelacja-polecam. Zdaje się, że dotychczas główną klientelę tego interesu stanowili lekarze :-)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 05 lut 2012, 18:32

Dziewczyny pare godzin siedzialm na tym. Wgralam foto i robilam sobie makijaż,mozna zmienic tez wlosy ale kolory beznadziejne,natomiast super mozna zobaczyc w jakim makijazu jest nam najfajniej
http://www.taaz.com/makeover/virtual-makeover.html" onclick="window.open(this.href);return false; (yes)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 05 lut 2012, 19:02

Oj Muflonku, mylisz się chyba.
Wiesz, że znam dość dobrze środowisko i z tego co obserwuję, to lekarze raczej nie korzystają. Może co poniektóry na emeryturze się wybierze? ale i w to wątpię, bo większość na emeryturę idzie dopiero wtedy, kiedy już nie jest w stanie dojść do roboty, no to wtedy... i do sanatorium chyba jest za późno (rofl (rofl (rofl

A swoją drogą - warto wiedzieć, że ZUS takie prezenty robi. Może się wybiorę, jak znów poczuję wiek na karku. Mam nawet stosowną fotografię kręgosłupa w szufladzie (smirk

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 05 lut 2012, 19:21

nie mylę się :-)
Lekarzy zaczęłam poznawać jak mi na kręgosłup przestała pomagać czternastodniowa rehabilitacja. Taka "po pracy". W rozmowach (głównie zresztą z ortopedami) wyłaziło że oni się co roku wczasują. Tylko mnie nie przyszło do głowy się dopytywać jak to robią dopóki mnie koleżanka z pracy nie uświadomiła (która z tego korzystała, a jak).
Na emeryturze ta forma jest wykluczona. Zostaje NFZ, więc trza się śpieszyć :-)
Noi nie poczuwam sie do żadnych prezentów z ZUS. Wystarczająco kasy ze mnie ściagnęli, której chyba nigdy nie wykorzystam nawet w 20%. jakoś mi te sanatoria do głowy nie przychodziły i dopiero koleżeństwo mnie "kopnęło". Ale są. Lekarze wiedzą. Ale prawdą jest też, że nie informują, zapytani natomiast o wypełnienie sanatoryjnego wniosku mówią "ależ chętnie" (happy

No, czułam, kto się odezwie, czułam (rofl (rofl (rofl

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 05 lut 2012, 19:30

pomyliło mi się, ale admina usunie:-)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 05 lut 2012, 20:31

Trochę się podziębiłam.Dzisiaj siedziałam w pieleszach i zrobiłam dodatki do kuchni...... upload/1328470192_023.JPG
Aby rekawica pasowała , pocięłam starą pościel (giggle (giggle (giggle recycling na 100%
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 05 lut 2012, 20:46

Śliczności robisz Babinko (yes)

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 05 lut 2012, 21:35

sabrina, co sie robi, utknelam na niebieskiej kopce na oku.
babina, jak zwykle slicznosci (heart

aa juz, zauwazylam pzycisk next

juz sie pobawialam, nie pasuje mi kolorowy makijaz i wlosy w innym niz natualnym kolorze, nuda.
tzn ja nudna jestem, bo zabawa fajna.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 05 lut 2012, 22:00

muflon2121 pisze:Na emeryturze ta forma jest wykluczona. Zostaje NFZ, więc trza się śpieszyć
Noi nie poczuwam sie do żadnych prezentów z ZUS. Wystarczająco kasy ze mnie ściagnęli, której chyba nigdy nie wykorzystam nawet w 20%.
I daj Boże, żebyś nie wykorzystała!
Ja na ZUS patrzę trochę inaczej- mam taką samą złość jak większość ludzi, bo płaci się, nawet jak się nie zarabia (w przeciwieństwie do podatku), ale z drugiej strony jestem świadoma tego, że w przypadku jednej "kosztownej" choroby, mogłoby mi mojej składki zdrowotnej na moje własne leczenie nie wystarczyć (pleure więc nawet się nie zastanawiam ile wykorzystałam, a ile mi jeszcze zostało.
A tak z przymrużeniem oka patrząc: jaki oni mogą mieć interes, zeby wysyłać do sanatorium przed emeryturą? - ja bym to potraktowała jako prezent właśnie (rofl

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 06 lut 2012, 10:10

Babina czy masz jeszcze w domu jakies miejsce nie przyozdobione (happy Fajne te cudeńka. Handlować na Allegro nimi mogla byś.
Niebieska jak wgrasz zdjecie to wlasnie pokazuja sie njapierw takie kropki na oku,na ustach. Na oku to nie pamietam co sie robi wiec chyba tylko kliknełam.Wiem ze jak pojawią sie na ustach,to najeżdzasz na te kropki i zaznaczasz nimi swój kontur ust,bo potem tak jak zaznaczysz,tak bedzie sie wyswietlała pomadka do ust,konturówka,wiec z oczami chodzilo o to samo, ale tam zdajesie była tylko jedna kropka, wiec chyba tylko trzeba na nia kliknac. Ja nie znam angielskiego,wiec robilam na wyczucie. Daje sie kolor podkladu na twarz,dobiera sie w jakim kolorze jest ci najfajniej,potem sposób malowania powiek,i do tego jeszcze potem kolory cieni,pomadka do ust,wlosy i nawet okulary (yes) Koloru wlosów nie mogłam dobrac bo beznadziejne sa.Jak wyjdą ci kropeczki gdy dobierasz fryzure,to tez możesz sama je rozciągać w rózne strony i nadawać kształt fryzurze.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”