anima60 pisze:Sabrina pisze: przynajmniej nie chemia.
co Wy się tak tej chemii boicie? - przynajmniej przebadana! - jak słusznie napisała Niebieska
No chemia to chemia ma dzialania uboczne i robi wielki syf w organizmie.To tak jak by porównac sztuczny słodzik i mód

Jak mam wybór,to zawsze naturalne suplementy wybiore,ale jak naturalny by mi nie pomógł,albo by nie istaniał,to jasne ze i chemie łykne bo nie mam wyjscia.
Ulrike,jak nie masz depresji,obnizonego nastroju a tylko zalezy ci na tym żeby schudnąć,czy lepiej sie wyspać,to ja bym nie ryzykowala. To jest jednak sztuczne,dodatkowe wywołanie serotoniny która u Ciebie wydziela sie normalnie,bo jak bys mial depreche nawet słabą to w życiu by Ci sie nie chciało chodzic na siłownie. Nie obawiasz sie ze jak odstawisz to coś,to bedziesz miała ogromny spadek serotoniny i dopiero poprzestawia ci sie w glowie i spanie juz całkiem pójdzie w odstawkę.
Ja po naturalnym progesteronie spie jak dziecko. Jak przez tydzien sie nie posmaruje,bo trzeba zrobic przerwe w trakcie okresu i zaraz po,to juz w 5-tej dobie zaczynam sie wybudzać z 3 razy w nocy. Jak tylko znów sie posmaruję to od pierwszej nocy znów spie super.
Ja mam dalej lenia i nawewt nie mam sily pomyslec o silowni.
