TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 02 lut 2012, 10:00

ullrike, oczywiście żartowałam z tym seksem (smirk
wysiłek fizyczny jest najlepszy (dla mnie) na stres.
A propos, waga stoi i... nagotowałam zupy kapuścianej. Żeby mi nie zbrzydła wszystko puściłam przez sokowirówkę, na koniec dodałam pomidory z puszki. Do kapusty białej dorzuciłam trochę kiszonej. Mam taką pseudo papkę/krem i w smaku jest pycha. Przez dwa dni 1 kg mniej. Zastanaiwam się jeszcze nad octem jabłkowym.Niby usuwa toksyny. Tonący brzytwy się chwyta. Rowerku i hula hop nie porzuciłam. Ostatnio zauważyłam zatrzymanie wody w organiźmie i zaczęłam masować się bańką chińską. O dziwo widzę małe, bo małe, ale efekty.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 02 lut 2012, 10:04

anima60 pisze:
Sabrina pisze: przynajmniej nie chemia.
co Wy się tak tej chemii boicie? - przynajmniej przebadana! - jak słusznie napisała Niebieska

No chemia to chemia ma dzialania uboczne i robi wielki syf w organizmie.To tak jak by porównac sztuczny słodzik i mód (no) Jak mam wybór,to zawsze naturalne suplementy wybiore,ale jak naturalny by mi nie pomógł,albo by nie istaniał,to jasne ze i chemie łykne bo nie mam wyjscia.
Ulrike,jak nie masz depresji,obnizonego nastroju a tylko zalezy ci na tym żeby schudnąć,czy lepiej sie wyspać,to ja bym nie ryzykowala. To jest jednak sztuczne,dodatkowe wywołanie serotoniny która u Ciebie wydziela sie normalnie,bo jak bys mial depreche nawet słabą to w życiu by Ci sie nie chciało chodzic na siłownie. Nie obawiasz sie ze jak odstawisz to coś,to bedziesz miała ogromny spadek serotoniny i dopiero poprzestawia ci sie w glowie i spanie juz całkiem pójdzie w odstawkę.
Ja po naturalnym progesteronie spie jak dziecko. Jak przez tydzien sie nie posmaruje,bo trzeba zrobic przerwe w trakcie okresu i zaraz po,to juz w 5-tej dobie zaczynam sie wybudzać z 3 razy w nocy. Jak tylko znów sie posmaruję to od pierwszej nocy znów spie super.

Ja mam dalej lenia i nawewt nie mam sily pomyslec o silowni. (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 02 lut 2012, 10:10

no a ja musze sie dobrze w dupe kopnac i przestac niby to niby tamto
ide na lift 21 marca zostalo mi 7 tygodni do zrzucenia 5-6 kg wiec 1 kg tygodniowo a to jest mozliwe
dzis mialy byc same soki i maslanka ale tak strasznie zimno ze stwierdzilam ze zupak knorr rosol z makaronem na sniadanie 240 kkcal to moze byc
potem soki i maslanka z zurawina pierwszy raz kupilam to cholerstwo - zobaczymy
no a soki jak zwykle warzywne z imirem takie z foruny 300 ml a po pracy kupie buraczki marchewke i jajablka i wrzuce w sokowirowke bede pic codzienie ze 2-3 szklanki to9 moze szybciej sie ruszy to odchudzanie
bo caly czas 60 i 60 a ja chce 55

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 02 lut 2012, 10:27

Marena wyziębisz bardzo organizm, osłabisz odpornosc przez takie jedzenie. (no) Wszytkie soki w kartonach to jest dziadostwo. co innego jak bys piła naturalne soki które sama robisz. Teraz gdy jest tak zimno powinnas jesć jak najwiecej zup jarzynowych bez dodatku miesa, ewentualnie ociupinkę prawdziwego masła, zeby karoten sie z jarzyn wydzielil i vitaminy które rozpuszczaja sie w tluszczach. Jednak z 2 razy w tygodniu powinnaś jakies mieso zjeść np piers z kurczaka gotowana .Taka zupa jarzynowa prawie nie ma kalorii,a ile witamin i rozgrzewa organizm. Wszytkie serki z dodatkami owoców,wszystkie jogurty maja w cholere kalorii, utrwalacze,ulepszacze....to juz lepiej sama zrób koktail z kwasniego mleka i prawdziwych zamrozonych owoców. Ja rozmrazam owoce i sru do miksera. Jak za malo slodkie to troszke miodu dodam.
Oslabisz organizm,stracisz odpornosc i gorzej zniesiesz lift i gojenie ran. Jak masz mozliwośc to nagotuj zupy i odgrzej w pracy,a jak nie masz takiej mozliwosci to chociaż surówki,salatki do pracy brac a wieczorem zjesc talerz gorącej zupy. (coffee
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 02 lut 2012, 10:36

Dokladnie tak jak pisze Sabrina ,zly pomysl z tymi kartonowymi sokami przed operacja w minus 20 st mrozy.
Ja jem salatki ,serki i licze teraz kalorie.

Sabrina ja oczywiscie ze mam jakies zarodki depresji i jak najbardziej przyda mi sie zastrzyk serontoniny.
Zmiennosc nastrojow: raz euforIa raz smutek i placz..to nie jest normalne.Rozgoryczenie zal i niezadowolenie z zycia.
Chce sobie humor poprawic ,a prozakow brac nie chce bo uwazam ze sie na nie nie kwalifikuje.
Nie leze tylko jak najbardziej zyje i dzialam i nawet mi sie chce isc i cos robic .Tylko te chwile zalamki i smutku ...

Wiesiunia ..a ty czasem juz nie przesadzasz??? jeszcze chcesz schudnac? przy 170pare wzrostu?
Plaska jestes ,zero tluszczu po co ci jeszcze zupa kapusciana??....albo ocet (lipssealed

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 02 lut 2012, 11:29

ullrike, waga mi się zatrzymała. Muszę trochę zmusić organizm. Jeszcze 3 kg i będzie OK. 2 kg zostawiam na zapas, jak będą zachcianki (angel . Byłam trochę na Dukanie. na początku super. a potem same zastoje, albo wzrosty. cholesterol ponad 400, dziś na lekach ponad 300. Nie nadaję się na mięsną dietę.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 02 lut 2012, 11:36

soki mam w szlanej butelce z fortuna
spis z etykiety
sok wielowarzywny +imbir oczyszcza oraganizm z toksyn sok 100 % sklad:
sok wielowarzywny, pasteryoswany czesciowow wyprodukowany z soku zageszczonego bez dodatku cukru zawiera naturalne wystepujace cukry, koncentrat iprzecier pomidorow, 61,2%, przecier z marchwi 9,5% sok z burakow czerwonych wyprodukwany z zageszczonego soku 7%przecier pietruszki2%, przecier z cebuli papryki selera 3%,przecier z rabarbaru, dyni czosnku, sól, wit C, ekstrakt z imbiru, regulator kwasowoci naturalne przyprawy

sok jest bardzo smaczny i malo ma kalorii tylko 26/100 ml
nie zaszkodzi nie wystudze sie zjadlam zupe goracy kubek
a w domku ugotuje jarzynowa z duza iloscia warzyw roznych macie racje taka zupa pomopze a nie zaszkodzi ugotujecos na ksztalt kapusciano warzywnej i bede jesc ja do woli a sok naturalny zrobie po poludniu
a kafirt jest 0% ma 54 kcal zawiera syrop zurawinowy z koncentratu zurawiny

biore leki na kregoslup wiec troche plynnego nabialu sie przyda dla wzmocnienia zoladka

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 02 lut 2012, 12:16

co Wy tak z ta zupa, rozgotowane warzywa maja byc zdowe?
ze ociepla organizm?
w sodku jest tak samo cieplo i na mozie.
do ocieplania sa odpowiednie potrawy bez wzgledu na ich tempeature- kuchnia 5 smakow.
slyszlam, ze zupy na miesie sa wrecz szkodliwe.
to pozywienie biedakow, kiedys jak bakowalo jedzenia to sie do gaa wzucalo co sie mialo, zeby nie glodowac.
ja tam uwazam je za niepotrzebna kalorie, puste jak alko, ale to tylko moje zdanie a nigdy nie twiedzilam, ze jem zdrrowo.
sa ludzie przywiazani do zupy jak do wlasnej nogi.
ale, ale, kolezanka jest teaz w sanatorium i kozystajac z okazji wyboru posilkow poprosila o diete na schudniecie i lekaz zamiast zupy zalecil jej salatke.

co do sokow zgadzam sie z sabina w 100 %.
no sama marena to przeczytaj- sok z burakow wyprodkowany z zageszczonego soku. sok wyprodukowany z soku.
w szklance kalorrii 65.
nie zrobisz sama, nie masz.
jeszcze raz przepraszam za to pisanie chinskie, ale to r mi sie nie pisze, musze i 10 azy nacisnac i nie chce mi sie.
musze sie rozpatzec jak klawiture wyciagnac i oczyscic.

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 02 lut 2012, 12:24

niebieska, ja do zupy nie dodaję mięsa i kostek rosołowych. Same warzywa. Na początku kapustę, bo się dłużej gotuje a dopiero pod koniec zmiksowane w sokowirówce warzywa. Przynajmniej pozbyłam się zaparć.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 02 lut 2012, 12:32

no jeszcze co, kostka rosolowa- toc to zgroza:)
powaznie to w instytucie onkologii na scianach sa rozne ulotki porozwieszane, i jest tam napisane, zeby nie uzywac.
tak jak wole lekarstwa na recepte, bo mozna przewidzic ich dzialanie, tak w pozywieniu chemii unikam jak moge, tyle, ze w dzisiejszych czasach nie jest to w pelni mozliwe.
tez czasem bym sobie zjadla jakis deserek w kubeczku czy jogurcik, pewnie, ze tak, ale rzadko sie skusze, bo to smieci trujace.
co do zapac, ja ich nie mialam i zupy i wazyw na zimno nie jadalam.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”