Turek to te posypki działają?ja myślałam że to wszystko pic na wodę, i nie podziała.
Znalazłam też jakis dżwiękowy odstraszacz ,jakiś dzwięk nieprzyjemny dla kotów wydający,ale poczytałam i podobno nie działa za bardzo.
Kupię w takim razie coś do psiukania czy sypania, bo już na ebayu oglądałam różne różności.Ale tobie lały na słup ,a ja co mam cały ogród tym czymś wysypać?na trawnik znaczy...Te zasrane koty nie mogą nawet zakopać kupy bo trawa jest i leżą stolce,masakra.
Najlepsze ,że mój sąsiad za płotem zafundował sobie kociaka i ten najbardziej upodobał sobie mój trawniczek.
Najgorsze ,że tych kotów na naszym osiedlu jest kilkanaście.Nie rozumię jak można wziąć zwierze i ono potem pałęta się wszędzie,ale pewna jestem że akurat oni żadnej kupy w ogródku nie mają.
Lubka czloi twój kociak tylko u was w zagrodzie

siedzi?nie znika na spacerki?