TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 09 sty 2012, 13:56

no dziewczynki odswiezam temat
postanowienie noworoczne jest i trzeba je wkoncu wprowadzic do realizacji bo to tycie juz mnie wykancza
doszlam do wniosku ze ja jednak musze sie kontrolowac pilnowac i dietowac i wszystko jedno9 jaka to dieta jakas musi byc bo jak nie...to waga moja jak szybowiec poleciala do gory i dzisiaj rano na wadze 61,6
o boze matko bosko tyle prawie to wazylam jak szlam rodzic
wygladam juz jak mega grucha nic na mnie nie w3lazi nawet biustonosz mam za ciasny takich cycow to od ciazy nie mialam owszem teraz bardzo ladne ale dupa za wielka i juz
obierzylam sie rano uczciwie
pas 73 biodra98 a dupsko + uda bo tu jestem nagrubsza 104 w dwa lata 10 cm to tylko se w łep palnąć
gdzie moja waga 56 przy ktorej marudziłam ze musze ze 3 kg schudnać
wiec nie ma co dluzej sie rozpisywac tylko osw3iadczam ze rozpoczybnam po raz 1001 dietowanie
rano kawa z cukrem 2 lyzeczki
sniadanko serek 150 g light z peczkiem rzodkiewek i peczkiem natki pietruszki 121 kcal serek a rzodkiewka tez pewnie malo
2 sniadanko sok warzywny, 8 warzyw z imbirem 300 ml z fortuny 100 ml 26 kcal czyli razme 78 kcal
przekaska 2 pomarancze
zobaczymy jak po poludniu sobie poradze bo najgorzej jak sie do domu wroci
a moze nie wchodzic wogole do kuchni... (giggle

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 09 sty 2012, 14:47

mam takie wymiary jak Ty!!!Te dwa pierwsze, bo 104 , to nie wiem czego dotyczy?Myślałam , ze ud ale to niemożliwe (giggle .U mnie w udach ok. 52!! Najbardziej zależy mi na tułowiu. Stanik też mnie gniecie i wyglądam jak matka karmiąca (giggle Tez się zawzięłam, bo w maju lecę z koleżankami na kanary i będą pykać fotki (triste .....Motywacja jest!!!
Dzisiaj jeszcze nic nie jadłam. Na obiad robię rybę. Nastawiłam właśnie warzywa na sałatkę i buraki na ćwikłę. Sałatka będzie z majonezem ale tylko do sklejenia.Coś ostatnio tylko taka mi smakuje. No i gimnastyka co dziennie.......
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 09 sty 2012, 15:49

Wlasnie my gruszki to mamy to do siebie ze kazdy centymetr to od razu w d... leci jak by nie mogł gdzie indziej!!!
Ja od paru miesiecy jakos dziwnie puchne w tali,w brzuchu.Czuje sie gruba,nalana i oblesna,ale oczywiscie czekoladki dalej wpier...bo juz tego jedzeniem nazwać nie mozna. Masakra u mnie z tymi slodyczami.Jak bym odstawila TYLKO slodycze,to wzyla bym na bank 53 kg,bo generalnie bardzo malo i bardzo zdrowo sie odżywiam,al ze slodyczny nie potrafie zrezygnować. Wczoraj córce wyzarłam 6 lizaków. Dostała bukiet z lizaków na 18te urodziny,[18 sice lizaków ] zrobione jak bukiet z kwiatów no i 6 juz jej wyzarłam (headbang (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 09 sty 2012, 15:58

Dzisiaj widziałam takie bukiety z lizaków , z żelek , cukierków w EMPiKu .Fajnie to wygląda.
Stosuję coś takiego od miesiąca. Super cera , nawet córce mam zrobić, bo widzi u mnie różnicę.Jedyna wada, ze się trochę lepi buzia.. Nawet przestałam używać Zoracu i nic mi nie wyskakuje na buzi.
http://www.biochemiaurody.fora.pl/domow ... t,419.html" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 09 sty 2012, 16:24

babina ty to chudzinka jestes udo 52 to ja moge tylko pomarzyc
gruchy maja tak ze najgrubsze sa w tylku i gorze ud nie wiem czy to obrazowo opoisze ale jak sie mierze w biodrach normalnych to nie jest to najgrubsze u mnie miejsce
najgrubsze jest jak sie mierzy przez posladki w miejscu najbardziej wypukłym i przez wypukłość ud to u mnie tu wlasnie jest 104 bo ja mam takie buleczki stylu na udach niektorzy nazywaja to bruczesy...kumasz juz
a moje udo toz to udzicho 57 cm w obwodzie prawego lewa noga chudsza o 1 cm
slodyczy nie wpie...m zasadniczo ale w sobote mialam 30 urodziny synka i upieklam tort i troche zjadlam ale byl zrowy masa z serkow homo tak jak na sernik na zimno, ale no wlasnie jakies tam ale jest, z powietrza sie nie tyje wiec precz ziemniaki i pieczywo i juz

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: turek.mg » 09 sty 2012, 16:45

babina wiesz ja od lata używałam serum flavo C i przyznam że byłam od niego uzależniona, kiedyś mi się skończyło nie miałam co dac na buzię i użyłam Cebionu (giggle
nawet nie wiedziałam że z tego serum robią, heh
czysty Cebion też daje radę, choc buzia po nim dosyc tłustawa, mozna na noc sprobowac, bo dziala bardzo podobnie do flavo a koszty nieporównywalnie mniejsze (nod

ja też mam/mialam dosyc problematyczna skore, bo mieszana, i syfki lubily wyskakiwac, a ja je od razu gniote i wyglada to nieciekawie, wit c ratowała mi buzie, teraz mam nowy uzalezniacz LYSALPHA CICAPEEL SVR rewelacja, zero wypryskow skora gladka i rozjasniona, stosuje wymiennie z Toleriane Riche La Roche bo trochę może wysuszac, rano jedno na noc drugie, super sprawa polecam (yes)

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 09 sty 2012, 16:50

Po Nowym Roku ten temat ODCHUDZANIA wiadomo znow aktualny. (giggle
Latem pieknie ,jesienia i zima wszelkie starania ida w leb ,dupska rosna ,brzuchy eksploduja.
Takie jestesmy miekkie gumy ,i jamochlony .

Ja juz od tygodnia niby staram sie schudnac i jak na razie bujam sie w tym samym zakresie 66,2-67,6 kilo
7 kilogramkow ot tak sobie od pazdziernika lekka raczka dorzucilam .
Wygladam koszmarnie,od stycznia chodze do klubu ..ale sily na cwiczenia nie mam zadnej.
Po czwartkowych treningach umieralam z zakwasow, bo dolozylam sobie godzine tubbingow i godzine body pump.
Dzisiaj pojde znow ..ale chyba tylko na orbiterek.Bo z zajec w planie jest tylko sexy dance ...na co nie mam najmniejszej ochoty ...kategorycznie odmawiam sexow i zadnych dansow.
Czuje sie wielce nieatrakcyjnie i zajecia musze dobierac teraz przemyslanie.

.Poszlabym na cycling bo to najlepiej spala tkanke tluszczowa ,...no ale nie pojde, bo by mnie z tej sali na noszach wyniesli przy mojej aktualnej kondycji.

Kupilam sobie za to sukienke ,tak sobie na zlosc .Bo mi sie spodobala ..ale wygladam w niej jak baleron przewiazany sznurkami.I dzieki tej sukience juz w w sobote na wieczor odmowilam sobie zelkow,i ptasiego mleczka
Zrobilam zdjecia w tej kiecce i wstawie je tutaj wam na ucieche i pocieche.

A i dla siebie dla porownania za kilka miesiecy znow w tej samej kiecce sie obfotografuje
Musze do niej dorosnac:)
Zobaczymy ile czasu mi to zajmie.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 09 sty 2012, 21:07

Ha ha dobra Ula jesteś.sukienka na zlosc (yes) ale motywacja do schudniecia fajna (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 09 sty 2012, 22:22

No to prosze sie nie smiac z moich niedopasowanych kolorem rajstop (happy bo sukienka przymierzona i napredce zrobione zdjecie.
A z "figury" moze sie posmiac ,czemu nie .Ja tez sie smieje (mdr (mdr (mdr
sukienka 07.01 (10) - Kopia.JPG
sukienka 07.01 (2) - Kopia.JPG

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 09 sty 2012, 22:32

E tam, przesadzasz. Ciąża nie trwa wiecznie. hi hi hi.
Muszę Cię zmobilizować. (kiss
Ja po swiętach ostro jeżdżę na rowerku i kręcę hula hop.
Oszczędzam czas, jaki bym straciła w drodze na fitnes, no i kasę.
Po świętach 4 kg mniej (angel

Hm, a może rozsuniesz zamki z przodu - to powietrze z brzuszka ujdzie (rofl

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”