DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Quer » 06 sty 2012, 13:23

Kejsii, u mnie w domu zawsze były koty i dachowce i rasowe.Teraz mamy 5 i powiem ci ze jakiegokolwiek kota nie weźmiesz to pomysł z wychodzeniem na zewnatrz jest nienajlepszy, nawet jak będziesz mieszkac w domku to raczej taki kot swoich 15lat nie dozyje. To czy jest to dachowiec czy rasowy nie ma znaczenie czy ma ciagoty do wychodzenia na zewnatrz, to bardziej kwestia wychowania( chyba że kot jest juz kilkuletni). Moje nie sa przyzwyczajone latać luzem i boją się "zewnetrza", ale chętnie buszują w wolierze. Wcale im to do szczęścia niepotrzebne ani za tym nie tesknią, nie stoja pod drzwiami i nie uciekają. Dwa są nauczone chodzić na smyczy i to lubią.
Kotka rasowego mozesz szukać na forum miau w dziale dla hodowców lub w klubach ras. Do adopcji tez na miau tylko w innym dziale, bywają tez koty rasowe które sie komuś znudziły. tam tez wiele mozesz dowiedzieć się o kotach.
Sama nie mam hodowli ale znam wielu hodowców z całej PL wiec jak się zdecydujesz mogę pomóc zweryfikować hodowlę żebyś nie trafiła na jakiegos handlarza. Jak będziesz chciala mogę Ci wyslac na pv linki do klubów ras.

Awatar użytkownika
kejsii
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1551
Rejestracja: 01 kwie 2010, 20:18

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kejsii » 06 sty 2012, 14:29

Quer z tym miałczeniem pod drzwiami pewnie chodziło właśnie o takiego kociaka starszego ktory wczesniej mogł pomieszkiwać troche na dworze trochę w domu.
Choc czystałam ostatnio własnie o maine coon ze one właśnie lubią mieć podwórko ale ja sobie myslę że to przecież kwestia wychowania bo jak weźmie się kociaka malutkiego i od początku przyzwyczai do tego że siedzi tylko w domku to chyba nie będzie mu się chciało na dwór wychodzic bo po prostu tego nie będzie znał (wait

A powiedz mi jeszcze jedno bo ja np chce kociaka takiego typowego na kolanka nie będę z nim jeździc na wystawy ani nic i czy jest możliwość kupienia w hodowli takiego kotka po niższej cenie ? Bo np wiem jak jest w hodowlach psów że często jak pies nie nadaje sie na wystawy bo ma np jakąs małą wade to hodowcy sprzedają go za nawet połowę ceny

I jeszcze jedno która rasa lepsza jak ma się dziecko wiem że może ciężko to określić ale czy np kot brytyjski to dobry pomysł ?
15.12.2010 Dr Kolasiński 375hp Okrągłe Piękne maleństwa

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Quer » 07 sty 2012, 12:41

Kejsi postaram Ci się to wyjasnić tylko nie chcialabym bys odebrała to jako pouczanie a poprostu żrodło informacj.
kejsii pisze:Quer z tym miałczeniem pod drzwiami pewnie chodziło właśnie o takiego kociaka starszego ktory wczesniej mogł pomieszkiwać troche na dworze trochę w domu.
tez mozna oduczyć ale jest trudniej
Choc czystałam ostatnio własnie o maine coon ze one właśnie lubią mieć podwórko ale ja sobie myslę że to przecież kwestia wychowania bo jak weźmie się kociaka malutkiego i od początku przyzwyczai do tego że siedzi tylko w domku to chyba nie będzie mu się chciało na dwór wychodzic bo po prostu tego nie będzie znał (wait
Jest to całkowita nieprawda. Mam koty Norweskie Lesne ktore w naturze żyją w lasach Skandynawi, u mnie w zimie nosa do woliery nie wystawią
Poza tym rasowy kot wolno biegajacy raczej szybko znajduje amatora swojej urody i znika. Są rózne choróbska na które nie ma szczepionek. Sa ufne do obcych psów.
I kolejna sprawa, kot wychowany w kilku pokolenich w hodowli zatraca instynkt. Instynk oczywiscie wróci tylko nie zawsze zdąży się dostosować.Kiedyś miałam taką kotkę maine coon, wyskoczyła przez balkon, pognala przed siebie, siedziala przestraszona w ogrodzie sasiadki i nie potrafiła wrócić. Druga historia, dwa lata temu do domu wpadly nam myszy i wiesz kto je łapał? ja z mężem. Dla kotow byly tylko szybko nudzącą się zabawką.
Bywają hodowle które odmawiają sprzedazy kota jeżeli powiesz ze kot będzie wychodził, lub musisz taką klauzule podpisać w umowie.

A powiedz mi jeszcze jedno bo ja np chce kociaka takiego typowego na kolanka nie będę z nim jeździc na wystawy ani nic i czy jest możliwość kupienia w hodowli takiego kotka po niższej cenie ? Bo np wiem jak jest w hodowlach psów że często jak pies nie nadaje sie na wystawy bo ma np jakąs małą wade to hodowcy sprzedają go za nawet połowę ceny
pdawane ceny zazwyczaj dotyczą tych "nakolankowych" Rodowód kosztuje ok25zł więc nie ma wpływu na cenę kota, za to moze swiadczyć o niekontrolowanym miocie, że kot jest tyko podobny do rasy ktorą kupujesz, rozmnazania ich na ilość.

I jeszcze jedno która rasa lepsza jak ma się dziecko wiem że może ciężko to określić ale czy np kot brytyjski to dobry pomysł ?
są rasy "trudniejsze" takie jak . Bengale, Syjamy.. ale nałłagodniejszy kociak odchowany byle jak może być bestią. Ogólnie wszystkie rasy są miziaste i kochane. Wszystko zalezy od hodowcy.

Tu masz link który podpowiada co trzeba zweryfikowac przy kupnie kota. Hodowca łaski nie robi. Kot powinien byc zdrowy, zaszczepiony, bez zadnego grzyba i dać Ci umowę która zabezpiecza obie strony. Np. jeżeli zwierze padnie z powodu wady wrodzonej/genetycznej ma obowiązek dac (nieodpłtnie) kolejne kocie
http://nfo.pl/node/363" onclick="window.open(this.href);return false;

Naprawdę warto kupić kota z dobrej hodowli bo one tam są zadbane, odzywione, przebadane.Eliminuje się wady genetyczne. Napewno pod katem zdrowotnym prawdopodobieństwo ze bedzie płacz bo ukochane zwierzątko nieuleczalnie zachorowalo w wieku 3 lat jest mniejsze + jeszcze koszty leczenia.

Tu masz wykaz hodowli zarejestrowanych wszystkich ras.http://www.felispolonia.eu/PL/stowarzyszenia" onclick="window.open(this.href);return false;

A tu masz stronkę gdzie możesz poogladać koty. jak Ci się jakas rasa spodoba to pytaj
http://www.kocikoty.szablon.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: turek.mg » 07 sty 2012, 15:05

dziewczyny mam straszny problem z moim kocurem, to syberyjczyk który wychodzi na dwór, mamy tak ogrodzony teren że nie ma szans żeby wyszedł poza, więc spokojnie puszczamy go żeby sobie polatał, niestety drugi rok z rzędu mamy z nim ten sam problem mianowicie futerko, regularnie go czeszemy, i wszystko było ok ale teraz wyjechałam na urlop i kociakiem opiekowała się siostra , biegał oczywiście po dworku, a pogoda była taka wilgotna że chwila nie uwaga a kociak ma mocno skołtunione futro,
w zeszłym roku było to tak nasilone że musiałam go u wet wygolic bo nie szło tego rozczesac,
teraz znowu powtórka, w dużo mniejszym stopniu ale jednak, tylko trochę wilgoci i filc się robi, masakra,
czesałam go 2h wrócił ze spaceru i znowu filc, co robic? nie chcę mu bronic wychodzenia bo to uwielbia, ale futerko ma jakieś takie to zimowe że się strasznie kundli, te zwykłe szczotki nie dają sobie rady z tym, może jakiś płyn dla kotów ułatwiający rozczesywanie ?
poradźcie coś bo znowu czeka nas fryzjer, a nie chcę tego bo wyglądał jak pudel ostatnio (whew

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Lubka » 07 sty 2012, 19:16

Ja mam od 4 lat moja ukochana znajde-kotke. Przyszla do nas w wieku ok 5lat-tak ocenil weterynarz, wiec tak naprawde nie wiemy ile ma lat. Jest naszym oczkiem w glowie bo w zyciu nie mielismy do czynienia z tak kochajacym zwierzeciem-w domu mojego lubego zawsze pelno bylo kotow, wiec przerobil towarzystwo conajmniej kilkunastu ale jak twierdzi koty zawsze zyly sobie wlasnym zyciem-czasem zdarzaly sie bardziej przyjaznie nastawione, ale nigdy az tak. Kicia nie lubi samotnosci i zawsze przebywa tam gdzie my, gramoli sie wiecznie na kolana i spi nam na plecach, lize nas po rekach i po czole w czasie znu, tuli sie jak male dziecko i choc jest juz nienajmlodsza to kazdego dnia na wieczor lapie ja szajba i biega jak szalona po schodach, miedzy pokojami i chce sie bawic -kocham ja strasznie i nie wyobrazam sobie naszego zycia bez niej za jakis czas-niestety maluszkow nam zadnych nie sprawila bo jest bardzo niedostepna (giggle biega po dworze, ale ilekroc jakis kocur sie zbliza to slychac wokolo jedynie syczenie, warczenie i ataki pazurami-niejednego juz pogonila (giggle .
Jezeli kiedys zdecydujemy sie na innego kota to rowniez mysle o brytyjskim-jak dla mnie sa najpiekniejsza rasa-sa tak fajnie puchate na mordkach i do tego podobno sa bardzo przyjazne. Mysle Kejsi, ze taki kot to dobry wybor dla rodzinki z malym dzieckiem (yes)
Co do wychodzenia na dwor czy nie-moja kotka wychodzi bo jak juz wspomnialam jest znajda, ktora pojawila sie w naszym ogrodzie pewnego dnia, wiec nie byloby szans mysle odluczenia ja wychodzenia na dwor i zalatwiania sie do kuwety, ale jezeli kiedys zdecydujemy sie na malego kociaka to mysle, ze bede wolala, zeby nie wychodzil-moja kotka nie jest chorowita, ale juz dwukrotnie zdarzaly sie spiecia z sasiadkami, ktore mi ja porywaly i trzymaly u siebie w domu (envy . Jedna to myslalam, ze udusze jak wracajac z pracy zobaczylam moja kicie na parapecie u siasiadki, drapiaca w szybe bo chciala wyjsc a sasiadki nie bylo w domu! Nie wiem jak tak w ogole mozna-dobrze wie, ze to nasz kot, ma obroze a sobie bierze ja do siebie i jeszcze zamyka ja w domu-wczesniej rowniez zdarzalo sie, ze ja przetrzymywala u siebie, podobnie jak inna, mloda sasiadka, ktorej maz wreszcie kupil szczeniaczka, zeby sie odczepila od naszej kotki-poskutkowalo (clin


upload/1325959977_prychul.jpg

upload/1325960006_DSC00158.JPG

upload/1325960089_DSC01437.JPG
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: turek.mg » 07 sty 2012, 22:10

Lubka śliczna ta Twoja kicia (inlove

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: Quer » 08 sty 2012, 12:10

Turek spróbuj kupić balsam do rozczesywania koltunów. Możesz spróbować wczesac jedwab do włosów. Kup mu jakies dobre witaminy na wzmocnienie futra, może brakować mu witamin. Jak to nie pomoże ta zostaje ci kupić maszynkę do kociej siersci i na bieżąco wycinać filcaki.

Lubka słodziutka ta twoja kicia. Kocham koty (inlove , psy zreszta też. Do niedawna mielismy dwa. Koty są naprawde cudownymi przyjaciółmi. Uwazam że bardziej przywiazują się do wlasciciela niż psy. Rownie inteligentne, reaguja na imiona, czyste. Tak jak pisałaś kot jak pokocha i odwzajemni musię ta miłość to będzie wszędzie łaził za włascicielem. Moj mąz ma taką kotkę która dosłownie wisi na nim jak rzep, na okragło, jak wyjdzie z domu to płacze. rano przeglada z nim prasówke , kapie się ona siedzi na wannie, on coś naprawia ona siedzi przy nim. No niesamowita. Mój kocurek zasypia przytulony do mojej dłoni.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: niebieska » 08 sty 2012, 14:12

ja mialam i koty i ptaki, teraz sa psy.
byl niedawno na animal planet program, w ktorym przedstawiono 101 ras kocich, moze sa powtorki.
obejrzalam z wielkim zainteresowaniem.
kota, jesli chcemy rasowego, trzeba wybrac starannie, jak psa- biorac pod uwage jego naturalne sklonnosci.
sa kociska piekne, ale zyjace wlasnym zyciem, kompetnie olewajace otoczenie, sa rasy nielubiace glaskania i brania na rece, sa takie, ktore nie nadaja sie do domow z dziecmi. no i niektore rasy maja predyspozcje do okreslonych chorob.
nic w tym programie nie mowiono o wychodzeniu z domu- mysle, ze to raczej kwestia wychowania kociaka.
mnie bardzo sie spodobal kotek singapurski, malenki 2 kg, bardzo piekny i przymilny, zaczepiajacy wlasciciela, pragnacy jego towarzystwa i zabawy.

Awatar użytkownika
kejsii
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1551
Rejestracja: 01 kwie 2010, 20:18

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: kejsii » 08 sty 2012, 17:54

Quer dzięki wielkie za te informacje obecnie jestem na etapie przęglądania różnych for tzn miau i natknęłam się na jeszcze jedno o brytyjczykach . W 100% cie popieram jesli chodzi o kupno kota to chcemy albo z hodowli albo adoptować sama popieram akcję rasowy=rodowodowy i na pewno nie dam zarobić żadnej pseudo .
wiem o co chodzi bo tak jak pisałam wcześniej o psach mam jako takie pojęcie i tu również walczy się by na allegro zaprzestano sprzedawania psiaków z tzw pseudohodowli najbardziej irytujący tekst to " po rodzicach rodowodowych"
I widzę że przy kotach jest podobnie - nigdy nie miałam kota tylko zawsze psy należałam kiedyś do związku kynologicznego jeździłam po wystawach uwielbiam szkolenia i zawsze jak znajomi mieli problem z psiakami do prosili mnie o porady .
dlatego dopiero wchodzę w temat koci i za nim kupię chce sie troche zorientować co i jak , na pewno ma to byc kociak na kolanka i teraz już wiem ze faktycznie mieszkanie bez ogrodu to nie problem (clapping
W każdym razie póki co czytam i zbieram informacje

Lubka kociak słodki.

Moja teściowa to taka kocia mama i ma 3 koty same znajdy dwa mieszkają na dworze a jeden jest w domku od niedawna. Ma może z 6ms i jest mega przytylas ciagle by tylko siedział na kolanach i domaga się miziania . Nawet nie ma kuwety bo zachowuje się jak pies (giggle jak chce na dwór to staje pod drzwiami i miałczy
15.12.2010 Dr Kolasiński 375hp Okrągłe Piękne maleństwa

Awatar użytkownika
karolina_gdy
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 151
Rejestracja: 03 sty 2012, 18:58
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Re: DOMOWE ZWIERZACZKI cz. 6

Post autor: karolina_gdy » 11 sty 2012, 19:45

Ja mam słodką małą łasiczkę. Zrobie jej zdjęcia i wrzucę na forum. Na ulicy ludzie sa bardzo ciekawi co to za zwierzę i dużo ludzi mnie w związku z tym zaczepia. Na smyczy wygląda szczególnie fajnie ;)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”