Mysle ze znajdzie sie tu pare osob, ktorych te teledyski nie draznia
Ale a propos teledyskow, przypomniala mi sie pewna rozmowa:
(J - ja, D - dziewczyna)
J: (gapie sie na teledysk, ktory najwyrazniej mnie nie drazni, a konkretnie trzesace sie tylki + spocone cycki)
D: ty to lubisz takie kurewskie kobiety
... minelo 5 sekund ...
J: (widze katem oka, ze cos ja mocno zastanowilo - pionowa zmarszka na czole, widac ze trybiki w glowie pracuja)
D: hmm... to chyba nie najlepiej o mnie swiadczy...
Po operacji nosa u prof. Kobusa