Post
autor: natala82 » 07 lip 2005, 20:53
Ja tez jestem strasznym lasuchem na slodycze,ale sa takie dni czy nawet tygodnie ze nic nie zjem a czasem przechodze kolo sklepu i musze kupic i zjesc czekolade cala :D lub jakiegos batona!Pracuje z konmi i czasem poprostu czegos mi brakuje i zamiast zjesc np.obiad to zjem batonika i mam juz energie i jest okej! :D Teraz u mnie w domu nie ma slodyczy,bo sie nie da! :D Gdyby byly to bym zjadla wszystkie naraz,jakos nie ulezy w szafce,chyba ze o niej zapomne! :D Lubie tez chipsy,choc nie musze jeszcze dbac o linie to jakos chipsy wieczorem do tv mi juz nie wchodza tak jak kiedys-moze ta swiadomosc ze to wszystko idzie w tylek i ze to sam tluszcz mnie powstrzymuje!Ale slodycze jednym slowem UWIELBIAM. :D :D :D
Juz po!:)
Skupin 26 lipiec, mentor 300cc okragle.