moze jej odpowiada , moze nie .... pewnie sie nie dowiemy... to racja
a ja nie sadze , zebym wtykała nos w nie swoje sprawy.. jesli ktos prowadz takie zycie jakie prowadzi .. tzn. jest osoba publiczna to wie o tym , ze jest przez innych oceniany... i sie na to godzi ... takie moje prawo moge ja sobie ocenic i juz

Pozatym ona i jej maz sami dbaja o to aby o nich mowic,
wiec raczej im to nie przeszkadza
