Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 18 kwie 2011, 17:21

Ale super dzidzia:)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: kimm » 18 kwie 2011, 19:09

babina - fajną masz wnusię, (nod dużo włosów ma... oby jej tak już do późna zostało... (clin

ja dziś zostałam babcią, po raz pierwszy, o 12:30...

przyzwyczajam się na razie (happy wnusię zobaczę dopiero w lipcu... (triste

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 18 kwie 2011, 21:01

no to gratulacje dla babci od babci. (flower) (flower)
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 19 kwie 2011, 09:12

Kimm,ja tez gratuluje. (yes)
Ciekawa jestem jakie to uczucie,zostać babcia.Czy od razu kocha sie takiego maluszka jak swojego? Ja uwielbiam noworotki. Moge pobawić przez 3 godziny ale potem pa pa i ciesze sie ze dzidzia juz sobie idzie.Ciekawe jak kiedys bede miała wnuczka [e] czy tez bede chciała zeby poszła juz do swojego domku po 3 godzinach (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 19 kwie 2011, 10:20

Nie od razu {przynajmniej u mnie tak jest}.
Starsza wnuczka ma dwa latka i dopiero teraz zwariowałam na jej punkcie. Była u mnie i związałam się emocjonalnie.Nie widziałam jeszcze tak pogodnego dziecka!! Cały czas uśmiechnięta , jak wchodzę do mieszkania, to leci, łapie za nogi i mówi "Babciu jak ja cie kocham!". Nie trzeba jej lulać, sama zasypia, tylko prosi "zrób mi kaskę, bo jestem strasnie męczona i chce lulu (happy ".Rano jak sie budzi, to nie ryczy, tylko wola "proszę otworzyć!" {nie dostaje do klamki}.... Wcześniej cały czas patrzyłam na nią przez pryzmat córki i czas jaki jej poświęcałam , traktowałam jako pomoc córce....Teraz tak jest z młodszą. Właściwie tylko pomagałam przy kąpieli . Patrzę, że śliczna i tyle. Młodzi mają nową zabawkę , więc cieszę się nią z nimi ale starsza jest mi bliższa {przynajmniej teraz tak jest}.
zadowolona

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: kimm » 19 kwie 2011, 12:12

dzięki (kiss

moje "babciowanie" będzie niestety na odległość, córka mieszka w Danii... i nawet jak zobaczymy się kilka
razy w roku to bardzo wątpię w więź babcia - wnuczka/wnuczka - babcia, choć tak bardzo bym chciała...
do tego potrzebny jest czas, wspólnie spędzony czas

ja bardzo lubię małe dzieci, /czasem myślę że minęłam się z powołaniem/, całkiem niedawno myślałam
nawet, żeby "machnąć sobie" (clin jeszcze jedno - ale doszłam do wniosku, że byłoby to zbyt egoistyczne z mojej strony

ale zrobiłam coś, co dało mi sporo do myślenia i sporo też nauczyło - nie tak dawno zrezygnowałam na rok z
mojej obecnej pracy i zatrudniłam się jako opiekunka, tak silna więź powstała między mną a tym dzieckiem,
że aż mnie to przerosło... myslę o nim codziennie i strasznie tęsknię... (pleure
chyba jednak nie nadaję się na opiekunkę - za bardzo się angażuję...

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 24 kwie 2011, 01:58

Hej, koleżanki miłe
życzę leniuchowania świątecznego
luzu
umiarkowania lub grzesznego (mmm nieumiarkowania w jedzeniu i piciu /co która woli/
no i dobrze, zeby słoneczko przyświecało (sun , to humor zaraz lepszy

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 24 kwie 2011, 12:10

Ja rownież zycze wszystkim koleżankom niebanalnie spędzonych Świąt, tylko innej niebanalnosci niz moja.


A propos tej niebanalnosci to ja własnie spędzam je niebywale niebanalnie, bo w towarzystwie grypy jelitowej. Zamiast smakowitych potraw i ciast, ryz z marchwią na wodzie. Jedyna pociecha to to,że zamiast waga po świetach w górę to juz spadła ponad 2 kg. Jak tylko zjadłam kawałeczek jabłecznika zaraz musialam zażć stoperan. Trzyma mnie juz tak od środy wieczora. Czwartek i piatek nic nie jadłam a teraz ten wspomiany ryż. Duzo pije i uzupełniam elektrolity Orsalitem i tak własciwie to nic mi nie jest tylko jestem słaba i wcale mi sie nie chce jeść. No i w zasadzie jestem zadowolona raczej z tej choroby. Odwołałam tez obiad w pierwsze święto.

A grype podłapalam od mojej wnuczki Alicji.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 24 kwie 2011, 12:55

kwiatuszek, przeslij mi kilka wiruskow.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 24 kwie 2011, 16:30

Niebieska podaj adres, wysle śline w serwetce, he,he. pamietacie jak kiedyś byl taki okres co to jakies bakterie w listach i przesylkach wysyłali.

Tak udanych pod wzgledem spadku wagi to jeszcze nie miałam. Zamiast ciasta chrupie sobie wafle ryżowe.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”