Ja juz wiele razy pisałam,ze faceci po 40 tece są juz dla mnie oblesni. Znam tylko dwóch którzy dalej fajnie wyglądają,to mój maż [chociaż juz mu troszkę łydki zeszczuplały
Juz z 15lat temu zwróciłam na niego uwagę,bo przyszedsł do tego samego fryzjera co ja.Zapytałam babeczek kto to i okazało sie ze trener,no a za 3-4 lata ja zaczęłam tam chodzić. Z wygladu super,do tego przezabawny ALE NIE MA TEGO CZEGOŚ:( Kurcze,to tak jak z kobietami,niby babeczka nie ciekawa,ale ma to cos i faceci uganiaja sie za ną.Z facetami tez tak jest. Niby super,ale nie ma brania,albo ma ale tylko na chwile. Nawet nasi znajomi którzy są o 15 lat młodsi juz zrobili sie tacy tatuskowaci: brzuchy,przytyli.... a dawniej tasy super byli.







