Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 08 sty 2011, 14:36

No, babina ugryzę się w język (znaczy palce) na ten ostatni akapit (rofl

Dobra, kończę z tym zorakowaniem. Przynajmniej do października. Wtedy zobaczę jak moja skóra będzie wyglądać. Ale że jest dobry na wszelkie "syfki" to fakt. Absolutnie nic nie ma prawa wyłazić na buzię.
Tłuszczu mi nie chciała Keller wstrzyknąć. Kazala przyjść za parę lat. A do Sankowskiego racej nie pojadę. Raz, że nie bardzo mam kiedy (a jak mam trochę czasu to wolę jednak do Londynu niż do Sankowskiego wskoczyć), a dwa że facet nie ma wstydu z tymi cenami.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 08 sty 2011, 14:48

ja też (rofl (rofl (rofl (rofl (giggle (giggle (giggle
zadowolona

joanna peers
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 14 kwie 2010, 15:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: joanna peers » 08 sty 2011, 17:13

No jak to jest naprawde z tymi retoinodami bo juz sie pogubilam uzywac czy nie ja w tejchwili stosuje retin a 0.05 zadnego zluszczania zadnego swedzenia i moja skora jest nawilzona i aksamitna. Jak bylam z wizyta u dr Ambroziaka to mi powiedzial ze zaden krem nawet ten za 1000 zl nie dziala tak jak retin ktory jest jedynym kremem dzialajacym na zmarszczki wiec moze co dr to inna opinia. Ja zamierzam przerwac uzywanie retinoidow na okres lata a potem znowu zaczac a w miedzyczasie postaram sie o jednoznaczna opinie od dermatologa jak co z tym fantem zrobic.
Nie wypowiadam sie na temat tiramisu bo tak jak Ula pieczenie ciast nie jest moja najmocniejsza strona .
O Polanskim sie nie wypowiadam bo moja opinia na ten temat napewno nie bedzie popularna.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Dana_2 » 08 sty 2011, 17:30

ja nie wypowiadam się n.t. Polanskiego, bo zapewne kika osób nie zgodziło by sie ze mna, przeczytałam "Romana" (dawno)obejrzałam filmy m.in. "autor widmo", zakonczenie mnie zaskoczyło.
Okres biografii mam za sobą, byc moze kiedys znowu wrócę, lubie czytac i czytam od zawsze (chyba z nudów (giggle
natomiast dobór lektur w zaleznosci od stanu umysłu i ducha (giggle od miesiaca lezy obok mnie: "rozmowa w katedrze" moze sie dolezy (giggle

a co do tiramisu to żaden wyczyn ani pieczenie, skoro takie beztelancie kulinarne jak ja sobie poradziło (rofl babina moze serki niewłasciwe...na pewno biszkopty zanurzasz na 1 sekundę, a jesli uznasz, ze masa jest rzadka, proponuję nie dodawac zadnych zagęszczaczy, a nie dodawaj po prostu białka.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 08 sty 2011, 18:07

serki właściwe {drogie jak fix!} , biszkopty zanurzałam na dłużej i były rozmoczone fakt. W ostatnim moczyłam chyba 1/4 sekundy. Jakby białek nie dawać, to wyjdzie taka ociupina, że szkoda wyjmować mikser...Własnie! A może Wy ucieracie te żółtka ręcznie w makutrze? Na to się nie piszę... Ostatnie jest pyszne i ma dobrą konsystencję. Na razie stopuję z robotą, bo zawsze się skuszę, a czas się odchudzić.
Dzwonili z kliniki czy potwierdzam lift na poniedziałek i potwierdziłam. Mam iśc na 18 (time
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Dana_2 » 08 sty 2011, 18:30

ja uzywałąm serków z piatnicy czy jak im tam (giggle zótek 5 + cukier puder + mikser, nastepnie 2 serki, paczka biszkoptów San i chyba wszystko (oczywiscie kawa + amaretto), czasem daję białko czasem nie - i bez białka są super (yes)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 08 sty 2011, 21:16

Dana_2 pisze:: "rozmowa w katedrze"
LLosy? dobry wybór. Mozna i od tego zacząć czytać Llosę. Moglaby nosić tytuł "Znikąd donikąd". Tak mi się jakoś przypomnialo...
Zawsze podziwialam u Llosy mnogość materiału któy musial zebrać, aby udokumentować epokę. Realia, detal, wyrazistość postaci. Bo w końcu wszystko to były ksiazki "z epoki". Każda w innej rzecz jasna. No, solidne pisarstwo jednym słowem.

Co do kremów: wiesz Joanna, po własnej zmaltretowanej przez różne kwasy i przypiekania laserami osobie, moge powiedzieć, że NIE MA kremu na zmarszczki. I tyle. Na zmarchy jest lift, botox lub wypełniacz.
Ale retinoidy, owszem. Cera jest inna . Nic nie "wypryskuje". Złuszczanie, owszem, powoduje, że jest świeższa. Z iinych mitow, które mi sie nie sprawdziły: nie likwiduje przebarwień. Może trochę (przez złuszczenie skóry) sa jasniejsze. Ale tylko trochę i pod warunkiem stosowania kremu z filtrem. Filtr sie rozumie 50. Nie 30.
Na przebarwienia mnie tylko laser trochę pomaga. To jest dość długa droga, więc ze stosowaniem róznie bywa, bo daje na jakiś czas wygląd że"zupa była za slona". Mogę po sobie stwierdzić, że retinoidy to najlepszy środek na odnowę skóry. Odnowę doslowną, bo starą skórę zluszcza. Ale na zmarszczki? nie likwiduje , niestety :-(
Na mojej skórze wychodzi, że jednak nie mozna stosować bez przerwy. W co niestety uwierzyłam, po lekturze internetowych informacji. Chociaż rozsądek nieraz podpowiadal: po co mi to, jak skóra gorzej stale wygląda, bo przesuszona. Łuszczy się często. Do aksamitu jej daleko. Jak mi po przerwaniu retinoidów te pionowe zmarchy zejdą, to znaczy, że kosmetyczna wiedza z internetu jest guzik warta. \Co niby wszyscy wiemy, ale olewamy.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 09 sty 2011, 00:10

muflon2121 pisze:Myślicie, że skóra jest na tyle wysuszona, że bardziej szkodzę tymi retinoidami niż pomagam skórze?
Muflon, zaskoczyłaś mnie swoją wiedzą o tiramisu (bow

A retinoidy? dla mnie są dobre, ale stosuję z przerwami. Jak widzę, że skóra jest przesuszona, odstawiam. No i zawsze na retinoidy po godzinie-dwóch aplikuję dodatkowo jakiś krem, najczęściej odżywczy. Ale ja mam dość gęstą skórę, więc może inaczej reaguję, bo np. złuszczam się tylko przez 1-2 dni, na początku stosowania, a potem już nic się nie dzieje. No i ja nigdy nie stosowałam Zoracu, bo słyszałam, że tretinoina jest lepsza do odmładzania, a Zorac jest lepszy do leczenia trądziku, więc wybór był oczywisty, chyba zresztą mówiłam Ci o tym, ale Ty chciałaś mocniejszego preparatu.
Czy mi się skóra pogrubiła po leczeniu Retinem, nie wiem, grubsza jest, ale ja robiłam też Sculptrę, więc chyba to raczej ona poprawiła gęstość. Zresztą teraz właśnie ukrywam się w domu, bo jestem posiniaczona po zabiegu przypominającym. W ten zabieg wierzę, ale przy Twojej cienkiej skórze jest chyba średnim wyborem. Ja to bym chyba w Twoim przypadku postawiła jednak na tłuszcz, którego-jak wiesz- jestem fanką, bo u mnie stworzył "bazę" pod inne zabiegi. Tyle, że Kwiatek ma rację - gdzie go u Ciebie znaleźć ?
No i ...to też będzie wiedza z internetu, ale nie olewaj (smirk u Ciebie mezo, mezo i jeszcze raz mezo z kwasem hialuronowym

joanna peers
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 14 kwie 2010, 15:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: joanna peers » 09 sty 2011, 15:22

Muflon czy Ty widzisz to zluszcanie? bo tak jak wspomnialam mnie sie nic nie luszczy i napewno moja skora nie jest sucha .Uzywam retinoidow od ponad dwoch miesiecy wiec moze to jeszcze za krotko. Po retinie juz nic nie nakladam a rano normalnie uzywam kremu nawilzajacego. Wczoraj po raz pierwszy wieczorem po nalozeniu retinu a po dwoch godzinach posmarowalam twarz i szyje serum w kapsulce i zaczelo mnie to szczypac wiec zmylam.
W tej chwili jestem z mojej skory zadowolona i chyba nie jest to tylko zasluga liftu? a moze tak.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 09 sty 2011, 16:35

Anima prosze napisz jaki kupić krem z wit.A , ktora roznie sie nazywa w roznych kremach. Dermosan jest swietny ale wit. A ma tyle co kot napłakał.

Napisz prosze tu albo na priva.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”