Z przyjemnością! Najłatwiej lepi się papier ryżowy . Obejrzałam wszystkie wzory i wiem, ze najwiecej jednak jest serwetek lawendowych. Kup takie zwykłe stołowe.Musisz je rozdzielić. Zostawiasz jedna ta ze wzorem {dwie bez używam do wycierania pędzla}. Miejsce gdzie ma być wzór posmaruj klejem.Ja używam tylko wikolu,{ ciut rozcieńczam wodą}. Kupiłam tez klej do serwetek , w specjalistycznym sklepie, ale naprawdę nie widzę różnicy, poza ceną!!!Wikol ok.2 zł, tamten okolo 20!! Potem dokładnie {tak 1-2 mm poza obrębem } wycinam wzór i jak wikol wyschnie po ok. 30 min. wprasowuję wycięty motyw przez papier do pieczenia. To wielkie ułatwienie. Na początku wzór przykładałam do miejsca gdzie miał byc i po wierzchu smarowałam klejem. To strasznie mozolne, bo serwetka jak namoknie, to często się rwie, i marszczy. Potem raz lakieruję i na warstwie lakieru robie cieniowanie. Kupiłam pędzelki do cieniowania, ale najlepiej mi wychodzi jak owinę paluch szmatką i wcieram rozcieńczoną farbkę { kolor taki wzór , tylko lekko przydymiony}. Nie wszystko cieniuję...Dobrze jest cieniowac na lakierze, bo jak nie wyjdzie, to łatwo mozna zmyc i próbować znowu. Potem juz tylko lakierowanie , tyle razy az wzór całkiem się wtopi i jest gładziutko. 3-4 warstwe lakieru dobrze jest przetrzec papierem ściernym i znowu lakierować. Polecam lakier Flugera. Jest gęsty i nie żółkinie.
To tyle....Przyjemnej pracy

Acha! Na pierwszy raz proponuję coś płaskiego {taca, zegar, wieszaki, podkładki pod szklanki} Ja kupuję w "Drewlandii" w necie.Szkatyłka trudniej się robi , bo trzeba środek, krawędzie dobrze pomalować i uważać na zawiasiki i żeby sie otwierała}. Pierwsza tak zamalowalam, że musiałam nożem rozcinać, aby ją otworzyć
