i ja zostałam sama:(

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 20 paź 2005, 14:47

szyszunia pisze:dziekuje :(
cieszy mnie sam fakt ze jestesmy nadal kolo siebie i przyjaciolmi,dzwonił nawet wczoraj wieczorem powiedziac mi dobranoc :D
Szyszunia mój kontakt po rozstaniu ciągnął sie i ciągnął, codzienne smsy dzień dobry, dobranoc aż w końcu stwierdziłam, ze mnie to wkurza. nic to nie zmienia i tylko takie ciągnięcie flaków po ziemi jak to nazwął mój znajomy :evil: oczywiscie na to potrzeba czasu żeby móc się uwolnić i nie tęsknić za takim kontaktem. teraz zasypiam spokojnie i mam gdzies czy wyśle dobranoc czy nie wyśle. spotykamy się w rayc, utrzymujemy kontakt ale juz bez przesady... i kurde dobrze mi z tym..życzę i Tobie tego!

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 20 paź 2005, 14:50

ale mi to nie przeszkadza i czuje sie z tym dobrze!
a wrecz przeciwnie,czuje ze pamieta o mnie i interesuje sie mna.

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 20 paź 2005, 15:21

szyszunia pisze:ale mi to nie przeszkadza i czuje sie z tym dobrze!
a wrecz przeciwnie,czuje ze pamieta o mnie i interesuje sie mna.
rozumiem Cię, ja też wiedziałam, ze bez takich gestów i takeigo kontaktu byłabym znacznie bardziej podłamana. lecz z czasem zobaczyłam, ze takiego czegos nie możńa ciągnąć do końca życia, ze muszę zacząć żyć osobnym życiem. oczywiscie kumplujemy sie w dalszym ciągu ale już bez przesadnych oznak.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 20 paź 2005, 18:10

Libby pisze:
szyszunia pisze:ale mi to nie przeszkadza i czuje sie z tym dobrze!
a wrecz przeciwnie,czuje ze pamieta o mnie i interesuje sie mna.
rozumiem Cię, ja też wiedziałam, ze bez takich gestów i takeigo kontaktu byłabym znacznie bardziej podłamana. lecz z czasem zobaczyłam, ze takiego czegos nie możńa ciągnąć do końca życia, ze muszę zacząć żyć osobnym życiem. oczywiscie kumplujemy sie w dalszym ciągu ale już bez przesadnych oznak.
masz racje libby ja tez to mialam..odszed do innej i jeszcze pisal jak to kocha...a ja glupia zylam cicha nadzieja ze moze kiedys sie opamieta..bylo to jak zabijanie na raty...ciachnelam raz a porzadnie ..i bolalo raz a porzadnie...ale krotko...jak przestalam z nim miec kontakt po prostu mi zobojetnial..teraz nawet jak go zobacze serce mi nie piknie...i jest mi z tym dobrze..:)
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 20 paź 2005, 19:17

najgorsza jest nadzieja i drobne oznaki, ze moze jeszcze, że coś się zmieniło itd...a później znowu jest tak samo. ja tutaj nie mówi o jakichś złych bardzo rzeczach ze strony mojego partnera raczej o braku zdecydowania, wachaniach, czesto słuchaniu bylej eks. głupie dyskusje. widać że jest to człowiek bardzo zagubiony. a takich nie znoszę. raz słuchał mnei, później posłuchał kogoś i mówil coś innego. szlag mnie trafiał. teraz też mamy głupią sytuację w pracy z pewnymi ludźmi, kompletnie się nei zgadzamy w pewnej kwestii, myślę, ze jest naiwnym dxxxxxm.. i jak tu być z takim facetem?? zero jaj. grrr czy są jeszcze mądrzy, pewni siebie, rozsądni, pełni miłości, lojalni, (...) faceci???? :down:

i weź tu miej dzieci z takim...

basiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 513
Rejestracja: 14 sie 2005, 15:19
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: basiq » 20 paź 2005, 23:36

Mogę tylko sie zgodzic, ze podtrzymywanie znajomoscii, ktora juz nie bedzie tym co była to niepotrzebne łudzenie się, meka w odcinkach :cry:
Zakochanie nigdy nie minie i nie zrobi się miejsca w sercu dla nowej osoby, jesli nadal bedzie utrzymywało sie kontakty z eks. Przyjaźń, OK, ale za 2 lata-jak sie wszystko wypali... Zeby zapomniec trzeba zerwac kontakt całkowicie, wyrzucic nr telefonu, zablokowac gg, nie pisac, nie dzwonic, NIC.
Szyszunia, pewnie jest Ci dobrze jak jest, bo daje, moze ukrywana przed sama soba, nadzieję.
Na dłuzszą metę zamęczysz się, wiem co mowię.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 21 paź 2005, 00:11

basiq pisze:Mogę tylko sie zgodzic, ze podtrzymywanie znajomoscii, ktora juz nie bedzie tym co była to niepotrzebne łudzenie się, meka w odcinkach :cry:
Zakochanie nigdy nie minie i nie zrobi się miejsca w sercu dla nowej osoby, jesli nadal bedzie utrzymywało sie kontakty z eks. Przyjaźń, OK, ale za 2 lata-jak sie wszystko wypali... Zeby zapomniec trzeba zerwac kontakt całkowicie, wyrzucic nr telefonu, zablokowac gg, nie pisac, nie dzwonic, NIC.
Szyszunia, pewnie jest Ci dobrze jak jest, bo daje, moze ukrywana przed sama soba, nadzieję.
Na dłuzszą metę zamęczysz się, wiem co mowię.
podpisuje sie pod tym....ja to tez przeszlam...z jednej strony nie jest sie samemu i jest ktos kto mnie rozumie..a z drugiej strony az przykro ze tyle dziewczyn cierpialo to samo co ja :cry:
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

basiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 513
Rejestracja: 14 sie 2005, 15:19
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: basiq » 22 paź 2005, 18:46

Angelika, to jest koszmar... Jestes jego "dobra kolezanką", przyjaciólką nawet, a ty chcesz sie przytulic, pocałowac go, ale on juz nie jest twoj.. i masz nadzieję, ze kiedys on zrozumie, ze przeciez tylko ty sie liczysz... ale to "kiedys" moze nie przyjsc nigdy, a czas sobie płynie....a Ty dalej zakochana i cieszysz sie, ze on zadzwonił, bo to oznacza, ze mu zalezy, ze pamieta... G...wno prawda! On zazwyczaj dzwoni, bo mu sie własnie przypomniałas, albo chce cos, albo jest uprzejmy. To tak jakbys przedłuzała agonię swojej miłosci. Nie da sie zrobic NIC, zeby on znowu pokochał, nie da sie i juz...
Trzeba odejsc nie ogladajac sie za sibie, przetrwac to najgorsze piekło pierwszych dni, tygodni...i zaczac zyc od nowa.

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 22 paź 2005, 21:58

a mój ex własnie zdał sobie sprawe (po 2 miesiącach) ze stracił najwiekszy Skarb jaki miał i teraz wali drzwiami i oknami...żebra o spotkania, rozmowy itd :?
niestety spalił za soba wszystkie mosty, sam tego chciał, za błedy trzeba niestety ostro płacic.
ja strasznie cierpiałam po naszym rozstaniu ale juz sie chyba wyleczyłam, pomogli mi w tym moi przyjaciele, zapisalam sie na kurs językowy, daje więcej korków z angola i jest super bo mam cały czas zajęcie i juz o nim nie myśle...on jednak myśli i płaszczy sie teraz jak taka glizda :roll:

ale niestety stracił swoją szanse na szczeście 2 miesiące temu...na własne życzenie :!:

facetów trzeba krótko za mordy trzymać...i nie wybaczać w nieskończonośc bo zawsze będa nas w h*** robić :!:
jak sie nimi ostro potrząśnie to skumają o co chodzi :!:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
joanna2828
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 699
Rejestracja: 10 kwie 2005, 21:49

Post autor: joanna2828 » 22 paź 2005, 22:00

jak czytam te wszystkie posty to naprawdę jestem okropnie wściekła na wszystkich facetów :evil: :evil: :evil:
oni nie maja takich problemów - myslicie, że faceci zastanawiaja się nad takimi rzeczami jak my tu piszemy???
a w życiu ! :evil:
coś mnie trafia jak widze jak cierpią kobiety przez facetów !
:evil: :evil: :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”