wiem co to pies a szczególnie bokser w domu. Od smierci mojej zrobiłam remont, powymieniałam meble, a ostatnio dywan. Nie mialam co zrobic ze starym, bo porzadny, wełniany i trzymałam na poręczy tarasu. Wyjeżdżając wniosłam do do sionki {by deszcz nie zmoczył}. Jak wróciłam po tygodniu i otworzyłam drzwi ,to uderzył mnie zapach psiej sierści...Dawniej tego nie czułam, bo człowiek się przyzwyczaja do zapachów. No i jeszcze mi się zdarza zobaczyć na skarpetkach męża jakieś ślady sierści.
Co do galerii, to codziennie tam zaglądam .Czytam komentarze, można wiele podpatrzeć .Tez maja swoje spotkania i widzę, ze wymieniają się prezentami itp. jest tam taka pani Bellissima, daje piękne zdjęcia {plastyczka chyba?}. Często pisze o swojej córce, która gra w Majce. Ostatnio tez dała jej zdjęcia.Bardzo sympatycznie
