toxic tyle ile mieszkam w Krakowie to jeszcze sylwestra w żadnym z klubów krakowskich nie spędzałam

zależy co byś chciała na tym sylwestrze, jaka muzyka, jakieś atrakcje itd ale np mój ulubiony klub, który już jest zamknięty

robił sylwka zupełnie innego od tego jakie normalnie imprezy tam były

także wydaje mi się, że w większości sylwek jest robiony bardziej jako taki bankiecik, stroje wieczorowe itd
