Całe życie marzyła mi się trampolina, no i wreszcie pod pretekstem ,że niby dla wnuczki, kupiłam!!!!Skaczę codziennie, super zabawa i koleżanki też przychodzą

. Wszystko jest miękkie więc , żeby się połamać, to trzeba mieć wyjątkowe zdolności. Dookoła siatka ,to i wypaść też się nie da. Wnuczka zachwycona , ciągnie mnie i mówi "babcia choć skac". Trzymam ją za ręce i skaczemy, a ona rechocze na całe osiedle

.
Moja trampolina ma 2,20 średnicy, są mniejsze i większe.
Kwiatuszku , moje kwiatuszki są naklejane. Wycina się wzory z normalnych serwetek {trzeba je rozwarstwić} ,potem się to lakieruje, szlifuje , dodaje cienie itp. Właśnie uczę się cieniowania i postarzania.To się nazywa DECOUPAGE.
Moje sa jeszcze bardzo prymitywne, ale zobaczcie tu jakie są cudeńka....
http://asket.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?377057" onclick="window.open(this.href);return false;