dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
katelg
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 703
Rejestracja: 14 lis 2008, 19:34
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: katelg » 25 lip 2010, 13:33

Jak dla mnie to żadna terapia tylko za przeproszeniem kop w dupe, i zacząć nowe życie.

Po 1 Ty się przy nim marnujesz, nigdy nie będziesz szcześliwa
Po 2 jak nie dla siebie to dla dziecka, bo ono ucierpi na tym najbardziej a przeszłości nie będziesz mogła zmienić

Na pewno bycie samotną mamą jest trudne, ale kobiety dają radę.

Znajdź pracę, stań na nogi i potem zacznij nowe życie
23 MARCA 2009 Dr Skwiercz anatomy mentor cpg333 545 i 485:)

W planach wymiana na okrągłe, nosek, usta i lipo :)

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: gosienka » 25 lip 2010, 13:45

Natasha zadaj sobie pytanie czy to ma sens,czy da sie jeszcze cos zmienic,
moze sprobojcie jeszcze raz,ale na spokojnie,jak on wrzeszcz wogole nie odpowoadaj,nie daj sie sprowokowac,sproboj odpowiedziec miło i bez uniesionego głosu,tak jak z dzieckiem,jak wyczuje ze dasz sie wciagnac w awanture to od razu wyjdz,wez głeboki oddech i wroc znow spokojna,wytrzymaj chociaz tydzien.
Zastanawiam sie z czego wynikaja te jego chustawiki nastroju,chociaz domyslam sie ze leki sa mu potrzebne,moze zapytaj sie czy on ma ochote na rozstanie tylko nie ma odwagi Ci o tym powiedziec a odbija sie to wszystko na was i waszym dziecku,i nie mow mi ze nie bo ja widze jak reaguja nasze dzieci na podniesione głosy,tylko ze ma nigdy z mezem tak sie do siebie na zwracalismy,poza tym po kłotni mowimy dziecia ze tak czasami bywa i przytulamy sie we czworo.I znow swieci (sun .Ja jak widze ze moj maz przychodzi czym naładowany z pracy to od razu wysyłam dzieci na gore i sama szybko badam temat,inaczej wybucha i obywja dzieci,tekstem ze nawet pogadac w spokoju nie mozna,moze potrzebujecie pobyc sami kilka dni.Zapoponuj mu wyjad we dwoje.Zapewne sceny na plazy czy w towarzystwie zwiazane sa z beyby.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: majamajamaja » 25 lip 2010, 14:22

Czytajcie od poczatku: Nataszka chce goscia opuscic, ale ludzie, nie kazdy jest taki, ze trzasnie drzwiami bez ladu i skladu, bez pracy i dachu nad glowa. I z dzieckiem. To nie jest wyraz slabej woli, tylko kwestia planowania.

Najwazniejsze Nataszko, ze idziesz do przodu i zdobylas prawo jazdy.

A przytoczone sytuacje tylko potwierdzaja fakt, ze sie sie oboje nie dogaduja i nigdy nie beda.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 25 lip 2010, 18:39

Tak naprawde to ja chce dobrze dla Malego ... co sama chce juz nie wiem... ale do czasu kiedy sama nie stane na nogi a na pewno nie zajmie mi to tydzien, chcialabym zeby w domu panowala jako taka atmosfera ...

Niedlugo mamy jechac nad morze i probuje wyciagnac z nami znajomych :) mam nadzieje ze dadza rade bo wiem ze przy nich nie ebdziemy sie klocic :) . Wogle dzisiaj bylismy u nich troche to sie wysmialam za wszystkie czasy :).

i choc jestem bardzo mloda to czuje sie jak stara baba :) a przy nich czuje sie naprawde dobrze :). Mam nadzieje ze wszystko wypali :)

Lubka to jesta tak ze tez sa mile slowa... ale dla mnie one juz nic nie znacza... jak ktos ciagle sie zachowuje tak jak sie zachowuje to nawet zeby przez caly dzien gadal mile slowka to ja jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam juz nie biore tego do serca... potem chodze tylko ciagle zawiedziona... a o pewnych rzeczach nie idzie zapomniec po zwyklym slowie "przepraszam " czy " kocham Cie " .

Każda osoba która jest w takiej sytuacji to wie że nie łatwo jest wybrnąć z takiej sytuacji :/
Łatwo jest powiedziec " Ja juz bym dawno spakowała walizki "
Dziewczyny gdyby to bylo takie proste już dawno bym tak zrobiła... Niestety tak nie ejst a gdybym miała taką możliwość to przecież nie męczyłabym sie tutaj dalej :/. Ale wole zabezpieczyc siebie i dziecko i przemyśleć to 1000razy niż żałować tak jak wielu rzeczy w swoim życiu.

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: gosienka » 25 lip 2010, 19:38

natasha czy ty maz mozliwosc wychodzic sama bez dziecka,np wieczorem do kolezanki?

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: tygrysica26 » 25 lip 2010, 20:17

Natashka, masz bardzo zdrowe myślenie. bo jak być teraz (nie mając nic) spakowała walizki i porostu wyszła bo ci jest źle, postąpiłabyś bardzo egoistycznie i nie dojrzale..faktycznie przychodzi taki moment w życiu że mówisz dość, obmyślasz sobie plan działania i jesteś w stanie odejść. Wiem to z własnego doświadczenia, aleja mam miękkie serducho i dla córki (wszystko) i męża(dużo mniej a jednak coś) chyba jestem zw stanie zrobić wiele, wiec dalej tkwię w tym związku...
I tak jak mówisz, jak ktoś zachowuje się do Ciebie tak chamsko i bezwzględnie przez długi czas, to robisz się jak głaz..i żadne słowo tego już nie zmiękczy
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: szpaczek » 25 lip 2010, 21:25

Toż przecież nikt nie mówi żeby natychmiast uciekać "spakować walizki" a wyjść z tymi walizkami to dwie różne czynności , wiadomo że do takiego kroku trzeba się przygotować. "Spakować walizki" to nie wiązać przyszłości z tym człowiekiem bo będzie tylko gorzej z każdym rokiem , "spakować walizki" to właśnie zrobić prawo jazdy , znaleźć pracę , spisywać każde jego słowo w pamiętniku , każde zdarzenie , każdą awanturę (uwierz że to się bardzo przyda) spisuj ile i kiedy daje Ci pieniądze , nagrywaj jak się uda awantury itp Mów rodzinie o tym co się dzieje u was w domu to bardzo ważne żeby nie byli zaskoczeni Twoim ewentualnym odejściem , dzięki temu będziesz mogła liczyć na ich pomoc. I to jest właśnie pakowanie walizek.Wiem co mówię przeszłam to (clin
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
Kleo1989
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Kleo1989 » 25 lip 2010, 22:02

Gdybyś była sama,Nataszo-wszystko byłoby łatwiejsze... Ale dziecko jest poważnym priorytetem w tej sprawie,domyślam się,że to super trudne... (whew (worried Jednak szpaczek ma rację-rób wszystko by być niezależną kobietą,wtedy jest znacznie łatwiej,chociaż by materialnie-wiadomo-dzieciaczka też trzeba ubrać i nakarmić,a znam różne sytuacje z niepłaceniem alimentów przez męża,itd.-trochę wybiegłam od tematu (clin Jednak wiecie,co miałam na myśli (angel
Nosek ,broda 23 MARCA 2010 dr Stępniewski
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 93#p577593" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=740" onclick="window.open(this.href);return false;
ES VHP- 450 cc 21 MAJ 2010drŻukowska
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=300" onclick="window.open(this.href);return false;

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: tygrysica26 » 25 lip 2010, 22:15

niezależność to jedno a strach przed byciem samemu to drugie. Jednak ja też się podpisuje od tym co mówi Szpaczek,musisz nagłośnić troszkę sprawę waszej sytuacji w domu, abyś potem mogła liczyć na ich pomoc, a nie być ewentualnie obwiniana za rozpad rodziny..ale ja z kolei podziwiam cie za odwagę bycia z kimś kto lecyzł się psychiatrycznie i brał psychotropy..nawet ze względu na dziecko(np nie wiem agresja, myśli samobójcze itp..)
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
Kleo1989
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Kleo1989 » 25 lip 2010, 22:27

mhmh.. no właśnie-wracając do tematu leków,czy Twój mąż nie mógłby spróbować odwiedzić ponownie specjalisty - psychologa,psychiatry ? mhmm.. (thinking . Dobry lekarz naprawdę potrafi bardzo pomóc,ale musi być DOBRY w tym,co robi-i nie mam na myśli ograniczania się tylko do wypisywania recept na leki (giggle ,bo tacy też są.. Mam na myśli terapię,może nawet jakąś wspólną ???
Nosek ,broda 23 MARCA 2010 dr Stępniewski
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 93#p577593" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=740" onclick="window.open(this.href);return false;
ES VHP- 450 cc 21 MAJ 2010drŻukowska
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=300" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”