Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 11 lip 2010, 14:52

Kwiatuszku to masz super,ze masz las i scieżki rowerowe,juz jest co robić (rofl
Dziewczyny my chyba będziemy rozsądniejsze z naszym upiekszaniem sie haha (makeup
http://www.pudelek.pl/artykul/25930/mam ... e_zdjecia/" onclick="window.open(this.href);return false;
Matko ale bym spierdzielała jak bym ja w nocy zobaczyła!!! (devil
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 11 lip 2010, 20:58

Sabrina no cos ty:) przeciez ladnie wyglada mama stallonowa biorac pod uwage ze ma 88 lat :)
Co ty od niej chcesz?
Oczywiscie tez tak bedziemy wygladac jak ona w jej wieku, jesli przyssiemy sie do botoksu i wypelniaczy .
tak wiec dziewczynki opowiadac ktora konczy z botoksem? w jakim wieku planujecie zaprzestanie?
A mama rambo napewno czuje sie na 40 lat no i co z tego ze chce tez tak wygladac jak czterdziestka i w jej mniemaniu,zdaje sie jej ze sie jej udaje tak wygladac .

Ogrodnictwem zajme sie jak kiedys bede wdowa,albo i nie bede sadzic kwiatkow..zobaczymy co zycie przyniesie.Haha

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 12 lip 2010, 00:15

Jak na 88 lat, to nie jest tak źle.....Najbardziej mnie draznią te krzywe usta... Monika Olejnik jak mówi , juz sie jej tak krzywią}.
Mój ogród jest mały {cała działka 8 arów}, ale mam super lokalizację, bo to jest mała uliczka domków w centrum miasta. Wszystko jest pod nosem {nawet szpital i cmentarz (giggle }. Apteka, Inter Marche i mała galeria handlowa .Przed laty obsadziłam wszystko świerkami, na płot założyliśmy maty wiklinowe i mogę na golasa latać po ogrodzie (rofl .Nawet z bloków mnie nie widzą... Uwielbiam to miejsce (heart . Córka mieszka w takim apartamentowcu przy Galerii Kazimierskiej. Do rynku 10 min, ale ja czuję sie u niej jak w więzieniu...Może gdyby mieli duuuuży taras, by było lepiej? Na wieś się nie nadaje ze swoja sklerozą...Czasem 3-4 razy ide do sklepu , bo czegoś zapomnę kupić...
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 12 lip 2010, 09:29

Babina w centru starego miasta przenigdy bym nie chciała mieszkać,tylko osiedle mieszkaniowe z mnustwem zieleni,parkiem no i moze byc basen,taki osiedlowy tylko dla lokatorów tego osiedla.Za granica tak mieszkałam.
Wczoraj dzieciaki pojechły nad wode do Kryspinowa.podobno bardzo przyjemnie tam jest zrobione.Czysciutko,wszytko szczerzone ,a w weekendy Majorka party , hiszpanska muzyczka,hiszpańskie drinki jakies napoje. Fajne knajpki restauracje.
Ja nie chciałam z nimi jechać,bo byli by skrępowani.Pojechali ze znajomymi,wiec szukałam jakiegos odkrytego basenu. Są tylko dwa. Maja ponad 40 lat,wygladaja tak jak ja je zapamietałam bedac dzieckiem,czyli syf totalny, z czasów komuny.
Podobno w Krakowie zamkneli 18 kapielisk i basenów bo bród i smród remontowac sie nie opłaca.
Szkal mnie chciał trafic i trafia,ze tak wielkie miast jakim jest Kraków i takie dziadostwo. Narypali galerii i innych molochów a nie ma normalnego basenu! ale jestm wściekła. Kolo mnie w obrębie 10 km sa CZTERY kryte pływalnie,to dopiero jest debilizm!!!
Miałam kiedys "basen" kolo domu 3 na 3m i jak woda sie nagrzała do 28 wchodzilam,no ale lao mamy jakie mamy wiec najwiecej muchy i sąsiada przeczoły z niego korzystały. dołączona pompa byla beznadziejna a nowa taka juz profesjonalna 7oo zł.Mąż powiedział ze nie da więc sie wku....bo ilez mozna z hlorem latać i do tego łowic te pszczoły,wiec go rozebrałam i oddałam znajomemu. Mąsz cos tam brzęczał,ale go uciszyłam.Teraz by sie przydał,ale kij z nim.
Kurde nastepny piekny dzien w chałupie przesiedze,bo nie ma gdzie isc (angry (angry (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 12 lip 2010, 23:07

Sabrina, ciesz się, że masz blisko na kryty basen.Lepsze to niż popowodziowa rzeka. Często jeżdże nad jezioro Rożnowskie , ale teraz dwukrotnie przekroczone są normy zanieczyszczeń.Myślałam , że Dunajec lepszy, bo przecież to bystra rzeka, ale niestety tu 15krotnie!!!!!przekroczone normy.
Byłam z młodymi w tym Kryspinowie i mam takie mieszane uczucia.....Wjazd 50 zł!!!Woda czysta, błękitna ale strasznie stromo. Byliśmy z dzieckiem i cały czas trzeba było ją asekurować. Jak dla mnie za duzo ludzi. Koc w koc!!!Pamiętam jak byłam młoda i jechaliśmy ze znajomymi nad rzekę, to mężowie sprawdzali teren. W odległości 50 metrów nie mogło być nikogo (giggle . Do pływania fajnie ale odpocząć w takim tłumie ja nie umiem, denerwuje mnie, że muszę słuchać rozmów innych ludzi, wąchać ich papierosy , a sama muszę mówić szeptem.
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 13 lip 2010, 09:48

WJAZD 10 ZŁ od osoby,noto jak sie idzie z rodziną to moze wyjsć 10 zł ale wszyedzie na basen tyle samo.Teraz córka mówiła,ze faktycznie lezy sie na wzniesieniu,ale wiesz dzieciaki mlode to im nic nie przeszkadza,byle woda była i fajne towarzystwo. Człowiek z wiekiem robi sie wygodny,a to komar,a to mucha,a to za goraco,a to woda za zimna....
ja jestem strasznie marudna i jak mam sie gdzies ,meczyc bo cos jest nie tak to wole w domu siedziec. (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 13 lip 2010, 21:56

NIE kończę z botoxem. Przyssałam sie do niego i tak zostanę. O!
A taki wygląd to nie kwestia ciąglego botoxu i wypełniaczy, tylko uporu delikwentek przy coraz to większych dawkach. Jak przywykną do 'poprawionego" wyglądu to ciagle im sie zdaje, jeszcze cos trzeba powiększyć. Donatella Versace niestara kobieta. I zgrabna. Tylko sie nieustannie i nadmiernie "pompuje". A Franca Sozzani? Do poogladania tu
http://thesartorialist.blogspot.com/201 ... paris.html" onclick="window.open(this.href);return false;
widać, że pani w latach już. I poprawione co trzeba. Ale żadnej przesady. Wszystko jak trzeba.

też sie Ula przyssiesz do botoxu, ja Ci to mówię. kwestia czasu (rofl

Babina (punch nie ma galerii kazimierskiej. jest galeria Kazimierz, bo tak ją nazwał chciwy developer. Zdawało se klarnetowi, że klienci poleca na lep tryndowej dzielnicy. Tylko ona nie leży na Kazimierzu.

Trza było koleżanki do Sopotu z nami. Ludzi niewiele (a kawałek dalej wcale). Wodę czystą by sie znalazło. Kto chcial tłoku - to miał. Kto potrzebował spokoju, tez znalazl. A Wy w tym domu tylko (envy

Kwiatuszku, widzisz po ile PZU? (yes) (yes) (yes)

klaudia1936
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 08 lut 2009, 09:36

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: klaudia1936 » 13 lip 2010, 22:03

a ja mam takie pytanko, czy botoks można używać non stop, przez dłuższy czas??? ..oczywiście w odstępach.
bo tak się zastanawiam czy on będzie wiecznie na nas działał..

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 13 lip 2010, 22:06

lekarze też uzywają. Akurat oni z botoxem wygladaja najlepiej. Bo żaden nie przesadza.
Na razie nikt szkodliwości nie stwierdzil

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 14 lip 2010, 22:18

muflon2121 pisze:NIE kończę z botoxem. Przyssałam sie do niego i tak zostanę. O!
Podpisuje sie. Ja tam tez nie koncze ani z botoxem /oby dzialal jak najdluzej/ ani z wypelniaczami. A nawet... ciagle poszerzam zakres zabiegów a to sculptre machne, a to tluszcz albo nitki. Co sie bede martwic jak bede wygladac za lat trzydzieści pare, oczy wtedy juz nie te, moze sie sama siebie nie przestrasze (giggle
Na razie dzialam w granicach rozsadku...mam nadzieje (thinking
klaudia1936 pisze:czy botoks można używać non stop, przez dłuższy czas???
mozna dlugo, ale nie nazbyt czesto, bo moga powstac przeciwciala i wtedy przestaje dzialac. Botox na sczescie ulega rozkladowi, wiec trwalej krzywdy nikomu nie zrobi.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”