dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 01 lip 2010, 12:49

Z tym jest problem ze nie mam sie gdzie wyprowadzic :(. Chyba musze czekac az maly pojdzie do przedszkola i wtedy bede mogla isc do pracy odlozyc troche kasy i pojsc gdzies na wynajem :( . Jak narazie to juz mam dosyc wszystkiego...najchetniej bym wogle z lozka nie wstawala...a z drugiej strony to juz mam dosyc tego ciaglego siedzenia tutaj...

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 01 lip 2010, 13:55

katelg

Moj maz ma 24 lata....
A tamta dziewczyna to zwykla patologia... teraz ie potyka z jakim 40 latkiem a rodzice zadowoleni bo przynajmniej na fajki od nich nie woła... Ostatnio nawet znalazlam jej profil na fotka.pl przestala chodzic na solarium wiec wcale nie jest taka ładna...

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: majamajamaja » 01 lip 2010, 19:09

Nataszka, nieswiadomie grasz na zwloke.
1. Chcesz poczekac, az twoj synek pojdzie do przedszkola - ile to lat czekania? Maz o tym wie?
2. Potem chcesz zaczac szukac pracy - myslisz, ze dostaniesz od razu? A jak ci maz powie, ze nie masz isc do pracy?
3. Potem chcesz zaczac odkladac - jak dlugo?

Synka oddawac do zlobka nie lezy w decyzji tylko twojego meza, ale tez w twojej, a wlasciwie glownie twojej, bo to ty jestes matka. Oddaj go i koniec dyskusji.
Dlaczego twoj maz robi za ciebie zakupy? Kontroluje cie w kazdej dziedzinie? Pozwalasz sobie na to?
On ma totalna kontrole nad wszystkim, zadzaca jak pan i wladca, ze synka do zlobka nie bedziecie oddawali, ALE ZA TO on sam ma wolnosc bez granic i malolaty podrywa.

Obudz sie, bo zycia szkoda.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: gosienka » 01 lip 2010, 19:51

natasza maja ma racje,mowisz ze ja tz,czułam sie kiedys podobnie z jednym wyjatkiem,ja zawsze pracowałam ale mimo wszystko wydawało mi sie ze gdybym odeszła to nie dałabym sobie rady,moj maz ma ciezki charakter i czasami8 tez miałąm chwile załamania i chciałam odejsc,pozniej jednak postanowiłam popatrzec na to wszystko inaczej,sama dałam wiecej z siebie i mniej wymagałam od niego rzeczy nieistotnych o ktore mozna było sie kłocic bez konca,i teraz jest dobrze,tz od kiedy sie pobralismy czyli 8 lat,wczoraj miałąm rocznice.Po urodzeniu pierwszego dziecka rodzinka chciałą mnie uszczesliwic i kazali w domu z synem siedziec a ja ledwo wytrzymałam 6 miesiecy i powiedziałąm ze wracam bo zwariuje,nie umiałam sie pozbierac,wyrobic ,zeby myłam o 12 zamiast rano,bo i po co sie spieszyc,malowac itp.ale mimo wszystko zanim maz wrocił o 17 byłam wymalowana i gotowa,po chwili urodziłam drugie i od razu powiedziałam ze do pracy wracam po macierzynskim,i teraz wiem ze to najlepsza decyzja jaka podjełam,dla dzieci bo jestem zadowolona i steskniona jak wracam,a nie naładowana cały dzien siedzeniem w domu,dla meza bo czuje sie dowartosciowana,doceniana,jesli chodzi o finanse to na pewno nie musze pracowac,i dla siebie bo pracuje na siebie,mam na swoje wydatki,jestem poukładana,coprawda zaganiana ale czuje ze zyje,wiec wez sie w garsc i Ty decyduj,powodzenia (yes)

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: majamajamaja » 02 lip 2010, 18:07

Boahh, no prosze, jakie slowa od doswiadczonej zony i matki. Gosienka, tylko pogratulowac rezolutnosci.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 03 lip 2010, 11:41

Dziewczyny to wszystko nie jest takie proste :(. Ciezko o zlobek :( rodzice muszą pracowac bo jest taki natłok dzieci a takich placowek bardzo malo ... to raz a dwa on sie nie zgadza ....a za zlobek tez trzeba zaplacic ... a skoro sie nie zgadza to nie da... ja nie pracuje wiec nie moge zaplacic :( bo nie mam z czego ... a do pracy nie moge isc bo maly nie jest w zlobku .... i koloko sie zamyka.... chyba z rodzinnych te marne grosze musze odkladac :) i moze sie uda . a wyprowadzic tez sie nie mam gdzie.... przeciez nie pojde pod most z dzieckiem ... trzeba go ubrac ... nakarmic ... itd. ostatnio meza duzo nie ma... takze jets spokoj ... i malego tez to tak nie obciaza... ale fakt faktem ja nadal czuje sie fatalnie :(.
Poprostu dalam sie uzaleznic od tego czlowieka i teraz mam :( .

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: majamajamaja » 03 lip 2010, 16:32

Nataszko, podsumujmy: niby macie pieniadze, ale maz nie daje ci nawet na zakupy, bo je sam robi.
Zdajesz sobie chyba sprawe z tego, ze kto ma pieniadze, ten ma wladze i kontrole?

Nie masz zadnych wlasnych srodkow?
A jak chcesz sobie kupic buty, albo cos dla dziecka? Albo prezent dla meza, chociazby? To co - pytasz go o pieniadze?
Nie zabraknie ci nigdy cukru w szafce?
Wymysl cos kurcze, zeby miec wlasne pieniadze, chociaz troche!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 04 lip 2010, 12:37

powiem tak pieniedzy nam nie brakuje i mąż nie jest skąpy ... jak np poweim ze potrzebuje np ciuchy to wsiadamy w auto jedziemy ja wybieram co chce on placi i wychodzimy :). Z zakupami to wsumie tez jest tak ze co weekend jedziemy do marketu i zostawiamy pare stowek takze zadko zdarza sie zeby cos zabraklo ... Wszystkie oszczednosci lężą w domu i oczywiscie mam do nich dostep ...i wiadomo ze jak mi zabraknie fajek to wyciagne :) ale zazwyczaj jest tak ze jestem uczulona na brak papierosow :) i zawsze przed wyjsciem mu krzycze ze nie mam fajek i leci do sklepu i kupuje :) zreszta fajki to dyszka a nie kilka set zlotych :( a jak sie wyciaga takie pieniadze to powinno sie konsultowac takie rzeczy :). Wiadomo ze jakbym chciala to bym wziela 20 tys wziela malego i uciekla ale nie wiem czy to jest warto potem toczyc wojne z tym czlowiekiem ... i zeby sie mscil ...

Awatar użytkownika
Kleo1989
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Kleo1989 » 08 lip 2010, 00:40

Natashko-a np.pomoc rodziców w opiece nad synkiem? Ah ci faceci... (angry 90% to zimne dranie... WRrr (headbang
Nosek ,broda 23 MARCA 2010 dr Stępniewski
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 93#p577593" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=740" onclick="window.open(this.href);return false;
ES VHP- 450 cc 21 MAJ 2010drŻukowska
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=300" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 09 lip 2010, 13:15

Z rodzicami nie utrzymuje kontaktu... :(. Czesto pomaga Mi Tesciowa... sama jest po rozwodzie i moj mąż popełnia błedy swojeg ojca... to chyba dziedziczne hehe ::). No ale wiadomo ona tez ma swoje życie... pracuje i zdrowie tez jej uz tak nie dopisuje... ale jak cos musze zalatwic to bez problemu mi zostanie z malym... ale tyle godz zeby isc do pracy to juz nie da rady :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”