Jasne,że tak-wszystko dla kasy i rozgłosu.
Przesłuchałam nowe piosenki Dody.
Straszna lipa,słaby ma ten angielski,taki bardzo wymuszony akcent.Albo raczej jego brak,widać,że nie śpiewa lekko,tylko się męczy,żeby było ,,po angielsku''.Nie wiem czy z tego będą hity nawet w Polsce,a co tu dopiero mówić o zagranicy.Takie zwykłe to,niczym nie powala.Ani przy tym tańczyć,ani płakać.
Moim zdaniem,a pisałam to już milion razy tutaj-Doda ma ZEROWE szanse na karierą poza naszą ojczyzną.
Powodów jest wiele.
Po pierwsze.Przede wszystkim brak znajomości języka,ok, może się jeszcze nauczyć,ale będzie trudno w jej wieku pozbyć się słowiańskiego akcentu-a to moim zdaniem przekreśla jej szanse na zaistnienie-zawsze bezie przez to postrzegana jako ,,ruska wieśniara''.Sorry,ale taka prawa.
Po drugie- właśnie jej wiek.
Nie ma co ukrywać, ale jest już stanowczo za stara(bez obrazy laski,sama mam prawie tyle lat co ona).
Jakby nie było, można ją już zakwalifikować jako ,,przed 30-tką''.Na Zachodzie wokalistki mają już niezły dorobek muzyczny w tym wieku.Doda nie ma głosu Mariah Carey czy Whitney Houston,że im starsza,tym lepsza.
Po trzecie-wygląd.
Nie jest żadną pięknością,mam na myśli to,że nie ma naturalnie pięknych rysów.Nie ma w jej twarzy nic co przykuwa uwagę,zaciekawia.Jest taką maksymalnie zwykłą,tlenioną blondynką-jakich WIELE.
Figura również nie jest zjawiskowa,tylko normalna.Od razu widać też poprawki-jak powiększone usta i biust.Nie byłaby za to chwalona...
Źle jej nie życzę,niech tam sobie istnieje gdzie chce,ale z tej mąki chleba nie będzie.
Doda jest wtórna,bardzo wtórna.
Moim zdaniem to wszystko już było-cycata Sandra,skandaliczne Army of Lovers-ja w niej widzę tylko i wyłącznie powrót do lat 80-tych i 90-tych.Nic nowego nie proponuje i nie reprezentuje sobą.Taka kalka innych.
Life is a journey,not a destination.