Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 08 kwie 2010, 20:55

Ten dywanik stokrotek jest prze prze przepiekny !!!! (flower) (flower) , az szkoda kosic (wow
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 08 kwie 2010, 21:43

to samo mam przed domem i wszystkim przechodzącym musze sie tłumaczyć jak Wam (happy . Musze kosić, bo jak trawa wyrośnie, to je zadusi, a one po 3-4 dniach znowu kwitną i jest ich coraz więcej (yes)
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 09 kwie 2010, 10:08

Zaraz wsiadam w auto i jade za stokrotkami. (flower) (sun PDT_Love_06
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 09 kwie 2010, 19:58

Stokrotki kupiona,ale jakies takie kolorowe bo samych białych nie bylo.Poczekam do maja i posieje (clapping
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 09 kwie 2010, 21:28

To kupiłaś nasiona??! Z nasion strasznie długo wzrastają (triste . Moje też były takie kolorowe, tylko kupowałam gotowe kępy do wsadzania {od ogrodników na targu}. Rozsiewają się jak niezapominajki i te samosiejki już są takie zdziczałe i pewnie dlatego białe...? A może nasionka wysiej od razu w trawę, a na ozdobę kup kępy i wsadź gdzie byś chciała mieć szybko ładnie?
Znawcą nie jestem, u mnie głównie iglaki. Kwiaty mam tylko w donicach {jednoroczne}
upload/1270842721_694.JPG
upload/1270842895_699.JPG
Nie bardzo widać, ale {na wysokości mojego brzucha} jest przykręcona stara maszynka do mięsa i w niej też sadzę stokrotki...... Na pompie też...... (giggle
zadowolona

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 09 kwie 2010, 21:57

Dziewczyny dzis jakos mnie naszło i zaczęłam czytać lifting cz.1 nasze relacje z liftow. Ależ to były emocje. Nasze fotki relacje prawie na zywo. Moje opisy o skwarkach, ktore mi wyciął i fotki w kokonach. Po prostu my sie naprawdę zżyłysmy przez te przezycia. Wydaje mi się,że teraz już nie ma takich emocji w tm watku ale może tylko mi sie tak wydaje. Wroccie poczytajcie, same zobaczycie.

Tylko babina sie wyłamała i nie poszła. Babino nie boj sie zobaczysz jak bedziesz sie cieszyła, bo roznica jest
naprawde widoczna.

Sabrina te stokrotki to tak sie rozplenia,że zadusza trawe i same stokrotki zostaną. Ja musiałam je potraktować preparatem na chwasty bo tez bym tak miała a nie chciałam bo jak przekwitna to już tak ładnie nie jest a trawka gorzej rosnie. Czy zgadzasz sie ze mna babina?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 09 kwie 2010, 22:06

Nie wyłamała się, tylko przesunęła w czasie......może na dobre wyjdzie? Kartotekę u Kasprzyka już mam, to pierwszy krok (giggle .

Wiesz, u mnie nie przekwitają, bo koszę co tydzień. Czy trawa gorsza?? Na pewno jest jej mniej , bo głównie stokrotki (giggle . Jak skoszę, to jest zielony dywan , tylko nie z trawki, a z liści stokrotek. Nigdy nie miałam pięknego trawnika tylko taki "użytkowy".Można deptać i się opalać....
zadowolona

Awatar użytkownika
alina
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 237
Rejestracja: 13 sty 2005, 15:07

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: alina » 09 kwie 2010, 23:38

Kwiatuszek, to chyba telepatia, czytam dzisiaj cały dzień tą część 1i takie same myśli chodzą mi po głowie.
Mam lift u Brzusia 28 kwietnia i chciałam sobie przypomnieć wasze relacje ( na bieżąco je czytałam).
Mam nadzieję, że dalej jesteś tak samo zadowolona z liftu. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 10 kwie 2010, 09:22

Babina widzę ze stól i krzesła ogrodowe mamy podobne. co do stokrotek,to zrobie tak jak mówisz,posieje odrazo do ziemi ale wsadzę tez juz zywe. Kwiatuszku ja mam paskudna trawe,powypalane moczem psim place wiec mnie na trawie nie zależy,a moze własnie te stokrotki troszke uroku dodadzą,zreszta jak by okazało sie ze te stokrotki to zły pomysł,to i tak je psy wypalą. Kupiłam jeszcze niezapominajki i jeszcze cos takiego drobnego,to posieje to wszytko haha.
Kwiatuszku z naszej liftingowej ekipy juz nikomu nie chce sie pisać o lifcie,bo wiadomo emocje minęły,ale faktycznie ściskało w żołądku jak następna z kolejki poszła. może gdy by nowe same cos od siebie pisały,wklejały zdjęcia,to było by o czym pisać,a tak to nawet tam nie zagladam jak nie widzę nowego postu. Prywatnie pisze z Mają która robiła lifting u Zawisza parę dni temu. Pojechała juz do domu i jak znajdzie chwilke to pewnie cos napisze na forum.
Lilinka tez sie nie odzywa,ciekawe co u niej?
Ja zaczęłam chodzić na takie przyrządy na ujędrnienie ciała,mam nadzieje ze efekty bedą.
Kwiatuszku a jak Twoje odchudzanie? Mnie znów dopadło na normalne słodycze (headbang wczoraj zjadłam dwa batony,a wieczorem jeszcze nutelle dukana,bo normalnie nie wyrabiałam tak mi sie słodkiego chciało!!
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 10 kwie 2010, 13:27

No w Kołobrzegu nie przytyłam bo słodyczy nie jadłam ale w świeta to owszem i 1 kilo mi przybyło. Teraz już 3-ci dzień wrociła do diety. Powiedziałabym,że jest dobrze. Hipopotama juz nie ma ale do szczupłuch nadal nie należę. W tej chwili wygladam tak jak kiedyś tzn. tak jak na tym zdjeciu z wesela co Ci Sabina wysłalam ale chcialabym isc za ciosem i zgubić jeszcze ze dwa albo 3 kilo, żeby sukienki i spodnie były luzne. No nosic rozmiar 40 to moj cel.
Słodycze to ja lubię, ale najlepiej jak w ogole nie tykam ich i jak w domu nic nie ma bo jak posmakuje nie ma na mnie mocnych.

Dieta to podstawa odchudzania. Owszem ćwiczenia też ale dieta + ćwiczenia to dopiero jest to. U mnie mogłaby byc dieta+ codziennie tańce i tez pomaga.

Sabrina co to za przyrzady do ujedrniania.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”