Samochód, motocykl, rower...a może?

Higena, Uroda, Moda i Trendy, Co kto ma do Was i co Wam chodzi po głowie

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 30 wrz 2005, 22:30

Don Kichot pisze:
GAGA pisze:. z autem jest jak z ubiorem można tanio i ładnie...
czyli na szrocik..taki samochodowy szmatex :lol: :wink: :lol:

co to znaczy tanio..bo nie bardzo rozumiem znaczenia tego słowa...w kraju gdzie auto najtańsze( puszkę jak nazwała to samanti) można kupic po 20-30 miesiącach pracy nauczyciela lub lekarza...
Don, nie jestem anilekarzem ani nauczycielką więc nie mam tego problemu ale zawszejeśli masz określoną sume pieniędzy to masz wybór albo puszke albo puszke z odrobiną klasy.
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 30 wrz 2005, 22:42

wlasnie, bo jak sie chce to mozna nawet za ograniczone fundusze znalezc fajny samochod. uwazam, ze kobiety fajnie wygladaja w czarnych corsach z ladnymi alu (nie tylko nowe corsy, stare jajka tez moga byc ale tylko czarne) czy w czarnym clio. a 207 czarne nie ma klasy? ten samochod sie nie starzeje. sama jezdze czarna astra (nienajnowsza, astra 2) i wyglada ona na drodze lepiej niz niejedna micra w kolorze kosci sloniowej (nie powiem jak moj facet nazywa takie kolory na samochodach...) czy fioletowa a klasa.a dla faceta czy citroen c4 nie jest fajny? renault megane nowy? w sumie kazda w miare ladna i odpicowana bryka nie jest zla, chocby nie byla wprost z salonu. ja z mila checia popatrze na zadbane 406 coupe mimo, ze linia juz nie ta.
tylko, ze o samochod trzeba dbac oraz miec jakis zmysl estetyki. inaczej jezdza samochodu w kolorze psiej kupy i bez felg.
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 30 wrz 2005, 22:53

ja nie moge znieść baranów obijających mi auto przy otwieraniu dzwi.....
nie dość, że zaparkowac nie umie to jeszcze nie patrzy tylko otwiera wprost na mój piękny lakier!!! :twisted: :twisted: :twisted:
zabić to mało w takim momencie!
uczucie wciąż we mnie żywe- dziś obili mi dzwiod pasażera :!:
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 30 wrz 2005, 23:07

kiedyś ford miał takie wspaniałe hasło reklamowe ......że produkuje samochody we wszystkich kolorach pod warunkiem , że jest to kolor czarny..
widzę mara, że czarny charakter z Ciebie.. :wink:

Ja nie mam jakiegoś swojego ulubionego koloru..wszystko zależy od samochodu..model .

Lubię natomiast duże samochody, bo w nich mam miejsce a nie lubie się gnieść i czuć dach lub szyby na głowie. W aucie muszę mieć podłokietnik. Jak mieliśmy terenowego Isuzu to musiałem się opierać na podłokietniku Kate bo to auto było chyba robione dla Japończyków.

Kiedyś kupię sobie Humera a Kate jakieś zabytkowe cabrio. A co tam niech cmokają i się napalają ..będe miał satysfakcję, że to moja kobitka.

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: bbpp77 » 01 paź 2005, 08:18

Don Kichot pisze: A co tam niech cmokają i się napalają ..będe miał satysfakcję, że to moja kobitka.
Podoba mi się taki tok rozumowania u facetów..

Musze przyznać rację Marze w kwestii tego, że jak ma się odrobinę wyobraźni to z bylejakiego samochodu można zrobić miłą dla oka furkę.
Fakt że dobra felga czyni cuda..
Najbardziej podoba mi się jak ludzie potrafią "zmaścić" fajne (drogie) auto chociażby tymi kotkami na szybach :D :D :D :D nie wspomnę o jakichś chorych spoilerach :lol: albo orurowanie przy matizie... :D :D :D
A kolor - fioletowa A klasa - jest dobrym przykładem antysamochodu. :P

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 01 paź 2005, 11:07

fioletowa a klasa, bezowa micra, biala e klasa lub 407, toyota w kolorze psiej kupy, rozowy matiz, zielone 206 i zolte megane to kolory z d.py, tak mowi moj facet.
gaga, pamietasz jak rozmawialysmy o tych cholernych spoilerach? najbardziej mnie dobijaja te skrzydla na bagazniku alfa romeo. glupota ludzka nie zna granic. jak kupowalismy samochow to mial on na tylniej szybie u gory taki tyci spoilerek- taki 5cm wygladajacy jak przedluzenie dachu. auto jst 3 drzwiowe, czarne i prezentuje sie energicznie tak wiec poprzedni wlasciciel zamontowal sobie taki niby nieszkodliwy spiolerek. dla mnie to byl dramat. samochod kupilismy w nadziei, ze to badziewie mozna zdjac. niestety, trzyma sie tak mocno, ze do dzis jezdze z takim czyms.
nienawidze chamstwa, prostactwa i tuningowanych samochodow- to cala prawda o mnie 8)
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 01 paź 2005, 11:19

Co do tuningowania to nie zgodzę sie z Tobą Mara.
To jest sztuka. Oczywiście nie mam na myśli włożenie tylko nakładki na rurę i przyklejenie nalepki Sony na szybę malucha.. :lol:
Tuningowanie to piękna rzecz i pasja...to tak jak z przeciętnej dziewczyny zrobić bóstwo przy użyciu kosmetyków, ciuszków i czasami op.

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: bbpp77 » 01 paź 2005, 11:42

Tak jest, prawdziwy tuning jest sztuką. Potrafi nadać "pazura" autom na pozór statecznym.
Natomiast nie możemy nazywac tuningiem matiza przerobionego na wersję sportline przez jakiegoś pomysłowego Dobromira, którego ponosła iście ułańska fantazja :D powiedziałabym, że to raczej antytuning.

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 01 paź 2005, 12:53

Don Kichot pisze:kiedyś ford miał takie wspaniałe hasło reklamowe ......że produkuje samochody we wszystkich kolorach pod warunkiem , że jest to kolor czarny...
...jak kolor... to tylko czarny... :wink:
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 01 paź 2005, 13:05

GAGA pisze:ja nie moge znieść baranów obijających mi auto przy otwieraniu dzwi.....
...ja też zawsze tego nie mogłam znieść :evil: ...pare dni temu zauważyłam, że na moich drzwiach od strony pasażera ktoś sobie porządnie drzwi otworzył... :evil: ale o dziwo... już mnie to tak bardzo nie drażni jak kiedyś... :roll: ...wściekać się nie będę, bo to źle dla zdrowia :lol: ...już się stało i cofnąć tego się nie da... ...a to zresztą tylko samochód... rzecz nabyta... i szczęścia nie daje... bynajmniej w moim przypadku...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 06nuda.gif
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

ODPOWIEDZ

Wróć do „Męskie sprawy”