Enii
Wiem,że wychowywanie dzieci i prowadzenie domu,to nie taka łatwa rola.
Tak samo jak każda praca wymaga dużo wysiłku.
Chodziło mi o to,że masz dobrze pod tym względem,że jesteś wolna od np.ględzenia szefa.
Ja mam takiego p.i.e.r.d.o...... dyrektora,że głowa mała.Jak go widzę codziennie to
No,ale co zrobić-żyć za coś trzeba.
Ale marzy mi się spokojniejszy okres,chciałabym posiedzieć w domu,spokojnie pożyć,chodzić na spacery,książki czytać,itd.
Mam nadzieję,że to wszystko przede mną jeszcze.
Chociaż o dzieciach jeszcze nie marzę.Jeszcze mój zegar biologiczny nie tyka.

Life is a journey,not a destination.