Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 28 mar 2010, 11:24

DZiewczyny cena jest okazyjna bo..Slusznie Sabrina mowisz ja tez faceta poprosilam o przyjazd do wybranego przeze mnie,mojego znajomego warsztatu samochodowego.,I mechanicy zaczeli wynajdywac .
Np klima.."Panie brak czynnika chlodzacego?? to co to za klimatyzacja po naladowaniu moze okazac sie ze przewody zapchane i trzeba 2 tys wlozyc,to oznacza krotko mowiac ze ten samochod klimatyzacji nie ma
Zderzak do wymiany pekniety,zwykla woda w chlodnicy,nawynajdywali full niedociagniec i stwierdzili wiecej jak 7 tys ten samochod nie wart"
A do mnie okiem mrugali.
Faceta zbilo z tropu bo sam za ten samochod dal 12tys+oplaty celne 5 m-cy temu.
I sam takiego szczegolowego przegladu przy zakupie nie robil.A teraz ma wyjazd za granice na dluzszy czas no i chcial poprostu sprzedac.
Ugodowy facet ,troche mi go szkoda.
Tak wiec chyba udalo mi sie jak slepej kurze ziarno:)a samochod kupowalam z corka:)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 28 mar 2010, 12:18

Jak mechanik widział to ok. Klime może trzeba tylko nabić,a nawet jak by nie działała i trzeba by z 2 tys wywalić,to i tak w super pieniądzach kupiony,to możesz na klime dać.Ja nie jeżdze z klimą,bo mnie potem boli głowa,i mój mąż też nie jezdzi bo dostaje zapalenie jakiegoś nerwu w szyi. Wole tylne okno uchylić,chyba ze temperatura jest ponad 30 to wtedy włączam na chwile.Autko super,a te pierdułki to sobie sama zrobisz za pare groszy.
Ja aktualnie juz o dwóch miesiecy jestem bez samochodu,bo mąż mój sprzedał i jeżdzę tym co sprowadzi ,ale odpala mi z tego sporo kasy,wiec sie nie burzę,że jezdze czasem nieciekawym samochodem bo i tak idzie do sprzedania. (rofl
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: iff » 28 mar 2010, 14:59

Ja uzywam klimy - ale po doswiadczeniach - po anginie - mam sposob. Nawiew zawsze kieruje na szyby - nigdy na siebie czy pasazera- i schladzam powietrze i wylaczam a jak znowu sie robi goraco to znowu pstrykam... i lubie klime! Nie wysiadam z auta jak "wykrecona scierka" zmeczona, znuzona, spocona.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 28 mar 2010, 17:03

Jakich sie tu praktycznych rzeczy mozna dowiedziec. A ile taka inspekcja w warsztacie samochodowym kosztuje, jesli mozna zapytac?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 28 mar 2010, 17:32

Majamaja u moich 50 zl.
Wzieli auto na podnosnik sprawdzili dokladnie ,obejrzeli blachy ,opony, uszczelki no i takie tam.
Nie mieli takigo komputera do ktorego podlacza sie samochod i fakt jakas lampka swieci sie na pulpicie non stop a sygnalizuje usterke.
Ale to mechanik powiedzil ze moze to byc i ktoras swieca w srodku niedokrecona ,wiec jak bede miec natchnienie i kase na zbyciu to podjade tam gdzie maja komputer i sprawdze co sie mi swieci.
Facet z ta lampka jedzil to i ja moze troche pojezdze:)
Dobra ta Twoja rada z klima iff tez tak bede robic bo nie cierpie wszelkiej masci wiejacych wiatrakow,zaraz jestem chora

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 28 mar 2010, 19:22

Auto Ula tylko Twoje, czy córka sie przypina do niego ? :-)
Mnie to tak z grubsza auta wiszą, bo chyba by mnie szlag trafił, jakbym po moim mieście miała w tych korkach jeżdzić :-)
Babina, laser TERAZ na to mam na dolne i górne POWIEKI. Znaczy sie na upiekszanie :-)
Miałam 4 sesje w miesięcznych odstępach. na górne - rewelacja jak dla mnie. Wiecie, po korekcie powiek struktura skóry sie nie zmieniła, więc ciekawie to z bliska te górne nie byly za bardzo. Teraz jest super.
Dolne, tak sobie. Sa do korekty i żadne lasery im nie pomogą. Ale struktura skóry lepsza. Robiłabym to co miesiąc, ale jest jeden ból. To- to może dawac przebarwienia skóry. I owszem, mnie w niektórych miejscach trochę widać, że skóra sie ciemniejsza robi. Wieć przerwę i wezmę się laserem za szyję. a może da też tak dobry efekt? z samymi przebarwieniami (bo na to właściwie poszlam na poczatku) laser radzi sobie tak sobie i w dluższej perspektywie. Się zobaczy.
Korektę laserową wzroku miałam parę lat temu. Jest tak: pomaga, owszem. Ale nie na tzw. starczowzroczność. Próbowali tych operacji, ale efekty nie są zadowalające. Starczowz\roczność w skrócie znaczy złe widzenie przy braku dziennego światła. \czyli czytam gazetę przy dziennym, ale przy szarudze lub lampie już musze mieć okulary.
Natomiast oglądanie telewizji, czytanie sie poprawiło. Owszem, ostatnio jakby troche gorzej z oglądaniem telewizora, ale w sumie prawie caly dzień na kompie pracuję. Tak czy inaczej - u mnie efekt jest i zrobiłabym to drugi raz. Chętne chcę jednak przestrzec, aby po operacji zaleceń okulisty bezwzględnie przestrzegać. Żadne latanie po sklepach czy placach targowych bo sie jest na zwolnieniu i mozna czas wykorzystać. Trzeba leżec i leczyć oczy przez parę tygodni, bo inaczej to faktrycznie efektów brak. Z takim narzekaniem się spotkałam, że brak efektów, że forsa na darmo wydana. no ale delikwenci traktowali czas zaraz po operacji jako dodatkowe wakacje i okazję do załatwienia zaległych spraw. Więc i efektów nie było.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 29 mar 2010, 00:11

Tanio autko kupiłaś i wcale nie podejrzanie tanio. My zawsze kupujemy auta takie 2-3 letnie. Mąż siedzi w necie, notuje ciekawsze oferty i czeka (emo . Kiedyś pół roku śledził jak to samo auto "taniało". Każdy jak chce sprzedać ,to na początku winduje cenę, a dzisiaj ciężko o kupca, bo podaż olbrzymia....
Zawsze po kupnie mam przeprawę z Urzędem Skarbowym, bo wymierzają mi podatek od kwoty jaką mają w tabelkach {auta tej marki- taki rocznik kosztują tyle, a tyle i nie wierzą, że ja kupiłam 20-25% taniej.
Ula nie daj się!!!!Jakby co, to pisz do naczelnika i nie przepłacaj podatku.

Ja zawsze używam klimy. Gdy jej nie miałam, to parę razy w lecie łapałam anginę (pleure .Wypociłam się w tej puszce i wychodziłam się ostudzić na wiaterek {przeciąg}. Jest zasada, że klima nie może dawać niższej temperatury niż 5 stopni od tej na zewnątrz. Tyle organizm dobrze znosi , tylko autko więcej pali.....a benzynka drożeje (angry
zadowolona

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 29 mar 2010, 19:18

Cześć dziewczyny, własnie wrociłam. Pogodę miałam różną, trochę deszczu tez było. Ale było kilka dni takich,że mozna było sie opalać, ludzie łazili boso po plaży. Ogólnie bardzo udany wyjazd. Poznałam bardzo bogote kobiety, posiadajace po kilka apartamentow w Kołobrzegu, ktore nic nie wiedza o upiekszaniu. Na słowo lift wzruszały ramianami i uznawały,że jeszcze im nie potrzeba. A niestety było potrzeba. Coraz bardziej upewniam się w przeswiadczeniu,że świadomośc w temacie chirurgii plastycznej jest jednak bardzo słaba.Uważaja,że po takich operacjach twarz robi sie sciągnięta płaska, takie ble, ble. Na 10 dni pobytu w Kołobrzegu 15 razy byłam na tańcach. Tańce były rożne czasem tylko miedzy dziewczynami ale były też fajne jak trafił się dobry partner. W ostatnim dniu spotkałam faceta tak pięknie ubranego tak cudownie pachnacego, że mu powiedziałam tak "skad sie pan tu taki sliczny pachacy wziął". Odtańczył ze mna 4 tance/wiazanka/ w tym 8 razy pocałował mnie w rekę i z 5 razy pochwalil moja urodę oraz to jaką jestem wspaniałą tancerką. No i pieknie podziekował i tyle go widziałam, przepadł. Dodam jeszcze,że nie był to stary ramol tylko facet najwyżej 50 lat. A jak pieknie ubrany w jasny garnitur tak lekko błyszczacy, poprostu cukiereczek. Potem dowiedziała sie,że mieli jakies sympozjum czy cos w tym rodzaju i wymknęli sie w kilku na poł godzinki, dlatego zinknał. Ale i tak byłam zadowolona,że wybrał mnie. /ot, jaka jest proznośc babska (giggle (giggle (giggle
Ogolnie to na tych wszystkich tancach jest sporo miejscowych oraz przewaga jednak starych dziadów pretensjach.
Jednemu takiemu staruszkowi odmowiłam to powiedział g łośno tak " No i po co to takie brzydactwo przychodzi, jak nie chce tańczyc" Wszyscy co słyszeli smiali się, no i ja też.
Jutro rano zważe się i ma stracha bo napewno nie schudłam tylko mogło mi raczej przybyło, chociaż chodziłam i tańczyłam duzo.
To tyle tytułem spowiedzi i relacji z pobytu. Od jutra szara rzeczywistosć.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 29 mar 2010, 19:57

Kwiatuszku witaj po wojazach:) ale sie ubawiłam (liczyłas te całowania w reke, czy co?)
nie przejmuj sie wagą, idzie wiosna, lato więc na pewno schudniesz.

Ula autko "poświęcone";)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 29 mar 2010, 20:38

Kwiatek, to tam musialy być tańce rano i wieczorem :-) nasz Kwiatuszek to nawet w największej pipidówie by tańce namierzył :-)
Faktycznie z tymi liftami to troche do tyłu jesteśmy w naszym kraju. Widze nieraz "na mieście' babki w moim wieku. Ubrane drogo. Figura ok. Sukienka modna 10 cm przed kolano. Wszystko gra dopóki człowiek nie zerknie na twarz. Wtedy jest paskudny dysonans.
Tez bym sie gdzieś wybrała :-) A w Londynie pusta chata, bo córka na wakacjach. I ja nie mogę jechać ! (angry Za krótko pracuje i nie bardzo mi wypada urlop brać. Jeszczec troche i się znowu spotkamy gui

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”