No super Ula:-) Sto lat nad morzem polskim nie byłam. A w Sopocie to chyba w bardzo wczesnym dzieciństwie. Już się cieszę:-)
Kwiatuszku, a ten masażer to co ma robić (oprócz masowania)? to-to odchudzanie wspomaga, kalorie wyciska, czy miejscowo?
Babina, sprzety kuchenne masz już w jednym palcu. Teraz czas na rozeznanie ostrzykiwania. Zostaw już te kuchnie i zajmij sie kwasami

kwas hialuronowy do smarowania i do wstrzykiwania to rózne rzeczy. Ten do wstrzykiwania funkcjonuje pod róznymi nazwami, ale wszystko to są preparaty OPARTE na kwasie hialuronowym.
Moje rady są takie, aby nie dać sobie wsztrzykiwać preparatów usieciowionych (inaczej stabilizowanych). Co by przedstawicieale handlowi nie wciskali na szkoleniach, to i lekarze i pacjentki (w mojej osobie, Dana też to kiedyś mówila)są racudkujązej zgodni: stabilizowane preparaty się grudkują. Bywa, że grudki trzymaja i dwa lata. Rozpuszczanie tego jest g....warte. Mimo obaw przetestowałam jeszcze raz Restylan - tym razem niestabilizowany. Efekt jest bardzo dobry. Dalej. lekarka mówiła, że preparatu Microline stara się nie stosować, bo też w wiekszości się grudkuje. Co ta twoja koleżanka wstrzykuje? sculptrę też?