Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 31 gru 2009, 19:33

A ja jak nie schudne nie pojade, bo jak pisałam juz chyba, rzuciłam palenie i przytyłam 4 kg. Ale przyjmuje opcje,ze jakos uporam sie z tymi kilogramami do naszego spotkania. Ja na pocz atku czerwca tzn. 5-tego mam znowu wesele, wiec proponuję maj albo druga polowa czerwca.

Muflon szkoda,ze nie mieszkamy w jednym miescie, poszłybysmy razem na bal razem.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 01 sty 2010, 03:44

Happy New Year - tu gdzie jestem wszyscy wszystkim słali dzisiaj takie życzenia, więc i ja Wam tak z angielska dzisiaj życzę
Kwiatuszek* pisze: jak nie schudne nie pojade, bo rzuciłam palenie i przytyłam.
No to ja mam tak samo, ale do czerwca to my się zdążymy wylaszczyć, Kwiatku :badgrin:

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 01 sty 2010, 12:32

Wyspane już?
Ja patrzę właśnie na 0,5cm warstwę śniegu za oknem i ciekawam czy nie uznają tego za klęskę i czy wrócę na czas do domu. Bo w Irlandii pada z rzadka...
Dość słabo tu świętują nowy rok, ale i tak byłam zaskoczona, bo znajomi mówili, że w ogóle. Było mnóstwo ludzi na Temple Bar i w pubach; szampany nie strzelały, raczej chodzili z flaszkami mocniejszych trunków. I były widoczne na ulicach dziewczyny z gołymi nogami, w bluzkach lub sukienkach bez rękawów... a śnieg prószył...brrrr. Co jednak znaczy młodość? :-)

Ulli pewnie Alka-Prim pije albo kawę z cytryną :badgrin: bo miała szaleć w objęciach jakiegoś świezego "mięska" ;)
Czekamy na relacje. Wart był/jest grzechu?

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 01 sty 2010, 13:30

Eeeee Animo:) jeszcze nigdy tak wczesnie nie wrocilam z Sylwka do domu ,wyszlam o 1.
Glowa mnie nie boli bo wrocilam sobie niezalezna wlasnym chrabaszczem.Tylko jednego drinka wypilam i to na poczatku.
A lampki szmpana przydzialowej i nalezacej sie organizatorzy nie dali hihi...wiec po polnocy bylo nietypowo i dziwnie.
Partner do tanca wylowiony z netu tez taki zabawny i oryginal...moglysmy z kolezanka naprawde trafic duuuzo gorzej .
A yak to troche potancowalysmy ,popatrzylysmy na gosci.
W sumie to szkoda mi tych wszytskich ludzi,singli w starszym wieku na takich zabawach.Pokaleczone dusze,widac od razu ze niepotrafiacy poradzic sobie z samymi soba.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 01 sty 2010, 16:12

brzmi jakby ten bal był organizowany przez agencję pn."przystań samotnych serc" -))) skąpiradła z nich i tyle.
Ale jak partner ok, to w porządku. Zawsze mi się zdawało, że pokaleczone dusze niechętnie z domu w ludne miejsca wychodzą. Ale może to i jest pomysł: znależć w necie partnera na jedna noc. Eee, chciałam napisać na jedną zabawę :-)
Nic się Kwiatuszku nie martw, do spotkania wytańczysz te kilogramy.
Anima , ci irlandczycy do chyba do nas podobni. Jak alkohol -to tylko mocny. Z tym śniegiem to tam nieciekawie jest. Córka moja do końca nie wiedziała, czy doleci na świeta, bo wiekszość lotów była odwołana. No ale widocznie nie tylko nas opady śniegu zaskakują :-)

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 01 sty 2010, 21:19

No ja tak sie zaparłam na te swoje kilogramy, ze zaczełam codziennie chodzic z kijkami po 10 km. Dobrze mi to szło ale po 3-cim dniu zachorowalam tzn. dzien przed sylwestrem. Gardło zapalenie jakies oczy tez od wiatru zaczerwienione. W sylwestra zamiast obchodzić roczek mojej wnusi Alicji i przy okazji poweselić sie troche to leżałam w domu. Ledwie doczekałam 24. Dziś już ciut lepiej ale nadal musze uważać i narazie nie idę z kijkami.

Dziewczyny nadaję komunikat, bo prosiła mnie koleżanka, ktora operowała się ze mną u Brzusia na oczy a teraz ma na 28 stycznia termin na lift . Ona zwalnia ten termin. Jakby ,ktora chciala wskoczyć to jest wolny. Ona chyba juz powiadomiła Brzusia. Jeszcze nadam wiadomosc na zamianie terminow.

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: iff » 01 sty 2010, 22:01

Co sie stalo z data 01.01.2010? Dolaczylam do Was 40-dziestki!!!
Co prawda rocznikowo - bo troche mi brakuje miesiecy ale i tak Was najchetniej podczytuje juz od jakiegos czasu i sie identyfikuje!

Zycze Wam wszystkim w nowym roku duzo-duzo dobrego!

... i nie zmieniajcie sie! - szalone, odwazne dziewczyny !

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 02 sty 2010, 17:19

Wiesz, iff, nie chcę być zgrzędna starszą panią, ale z tym szaleństwem to się zastanawiam. Przypadkiem, wczoraj czy przedwczoraj trafiłam w tele na film Woody Allena "Tajemnica morderstwa na Manhattanie". I tu trafiłam na kwestię " nie szalej tak, zostaw trochę na menopauzę". I to mnie dobiło. Noż kurde, może my nie tyle fantazję mamy, co menopauzę w klasycznej postaci. A wydawało mi się, że tylko facetom d... szaleje kolo 50.
Noi mam dylemat. Allen mial zawsze bardzo trafne dialogi. Kto mu je swoją droga podpowiadał? jakaś złosliwa partnerka, nie lubiąca kobiet?

Kwiatek! tys dała radę 10 kilometrów codziennie zrobić???? no nie. I kto tu jest babcia...:-(

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 03 sty 2010, 02:49

muflon2121 pisze:trafiłam na kwestię " nie szalej tak, zostaw trochę na menopauzę".
Allen to sam ma andropauzę i dlatego pewnie ma takie trafne dialogi ;) A my mamy tę swoją menopauzę, no i co z tego? zmarszczkom, malkontenctwu, zdziadzieniu, depresji...n i e damy się 8-) Mamy teraz czas, możliwości, to niech nam d...poszaleje. A co? będziemy skarpetki cerować?

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 03 sty 2010, 14:42

Kwiatek pewnie zalapala moje mikroby ...
no i po ...swietach ...WRESZCIE!!!! cos mi ciazyly w tym roku (tamtym) ,Wam tez ?
I tak jeszcze z innego tematu - nie chce miaszac ale bym chciala sie z Wami zobaczyc i przyjechac na spotkanie tyle ze mam tylko ewentualny termin w wakacje szkolne wielkanocne , ktore przypadaja od 5 kwietnia do 16 kwietnia , a jak widze to Wy wolicie pozniej :(
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”