karolka69 pisze:monimo pisze:Tylko najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że do żadnej OP się nie przyznaje,i mimo że z daleka widać że pare rzeczy poprawiała,znam facetów którzy sie nią jarają a twierdzą że silikony są bee i wierzą jej że jest naturalna
A zagadka gdzie robiła Doda wciąż nie rozwiązana!

a czy laski z naszego forum sie przyznają? Wiekszosc wymysla wplyw hormonow po tym jak im biust ''urósł'', albo inne wymówki. Przecież ona to człowiek jak każdy inny.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja już kiedyś pisałam, że samo przyznanie się to jedno, ale później musiałaby odpowiadać na setki pytań związanych z operacją, a po co, a dla kogo itd., a tak ucina temat. Wtedy dziewczyny napisały, że nikt by jej o to nie pytał. Jasne... Pomijam Mandarynę, która sama wygaduje różne głupoty , na temat piersi równieź, ale weźmy np. Agnieszkę Szulim. Przyznała się do operacji i co? Pytania się nie skończyły, wręcz przeciwnie. Dopiero się zaczęło ile zapłaciła, dla kogo to zrobiła, co na to jej facet i takie tam. Moje piersi wyglądają teraz w ubraniu całkiem naturalnie i jeśli ktoś się mnie pyta to zaprzeczam, bo nie chce mi się po raz setny odpowiadać na te same pytania.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD