Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: marta2454 » 12 paź 2009, 18:54

o nie wierzę Anetta to fajnych masz sąsiadów ja nie kupuje używanych rzeczy ale dobre rzeczy oddaje znajomym bo jak ciuszki nie są zniszczone to jeszcze komus się przydadzą to samo robie z zabawkami ,przerazilaś mnie z tymi bucikami ja jestem uczulona na używane buciki moja starsza córcia ma platfuska i jedna stópka jej ucieka do środka dlatego buciki u dziecka to u mnie podstawa bez względu na cenę zdrowie moich dzieci jest ważniejsze .A ta twoja sąsiadka sobie tez kupuje uzywane rzeczy czy tylko dziecku??
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: natalya » 12 paź 2009, 21:24

Misia, Aneta, Marta, dziekuje wam za mile slowa :-D
podnioslyscie mnie na duchu! :-)
obyscie mialy racje ;)

a ja niedosc, ze sie tym stresuje, to ogolnie prowadze bardzo stresujacy tryb zycia....moze to tez ma wplyw....musze troche wyluzowac z tym i innymi sprawami, bo inaczej chyba zwariuje ;)

trzymajcie za mnie kciuki ;)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Annetta » 13 paź 2009, 10:33

Marta no wlasnie dobrze wyprofilowane buty dla dzieci to podstawa
Ja rowniez ubranka i zabawki po mojej malej oddam znajomym-czemu nie,jak sa w dobrym stanie to dzieci jeszcze moge wynosic.
Ta sasiadka tez kupuje dla siebie buty i ubrania uzywane przez internet. :roll:
Mowi sie ze Szkoci sa sknerami-ja raczej bym powiedziala- Holendrzy :badgrin: :badgrin:

Natalya napewno bedzie ok, tylko wyluzuj.
Wlasnie sie dowiedzialam ze moja przyjaciolka tez jest w ciazy-i podobnie jak ty przez dlugi okres ciagle o tym myslala.Juz sie bala ze cos z nia nie tak-a tu prosze odpuscila sobie to ciagle myslenie o baby, zajela sie urzadzaniem nowego mieszaknia i zaszla w ciaze applaus

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Londyjka » 13 paź 2009, 12:20

Mam pytanie do osob mieszkajacych lub szprychajacych po holendersku: czy jest to stosunkowo trudny jezyk,jak z gramatyką,czy jest skomplikowana? Chcialabym zaczac sie uczyc tego jezyka bo mam pewne plany.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: marta2454 » 13 paź 2009, 12:48

Natalya no to trzymamy kciuki kochana
Anetta cóż zrobić kobieta chyba ma już takie zboczenie z oszczędzaniem

Londyjka zamierzasz wyjechać do Holandii???
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Annetta » 13 paź 2009, 13:18

Londyjka pisze:Mam pytanie do osob mieszkajacych lub szprychajacych po holendersku: czy jest to stosunkowo trudny jezyk,jak z gramatyką,czy jest skomplikowana? Chcialabym zaczac sie uczyc tego jezyka bo mam pewne plany.

Londyjka ja od ponad 8 lat mieszkam w Holandii i mowie po niderlandzku.
Jezyk nie nalezy do latwych.
Jesli np.mialas stycznosc z niemieckim to bedzie Ci latwiej tej jezyk opanowac.
Ja przez pierwsze lata mieszaknia tu mowilam w jezyku angielskim-na poczatku nie lubilam niderlandzkiego, zreszta nigdy nie uczylam sie niemickiego, jezyk wydawal mi sie trudny i nie ladnie brzmiacy.
Ale jak zaczelam go sie uczyc z miara umiejetnosci i czasu nawet ten jezyk polubilam.
Gramatyka nalezy do trudnych , sami Holendrzy maja mnostwo z nia problemow-Ale chciec to moc :p

Wiesz zalezy gdzie planujecie mieszkac jesli w miastach tak duzych jak Rotterdam, Amsterdam czy Den Haag to na poczatku oczywiscie starczy angielski.Mam mnostwo znajomych ktorzy mieszkaja w tych duzych miastach czasem ponad 10 lat i slowa nie mowia po niderlandzku :evil: Nie powiem ze to dobrze , bo sama uwazam ze jesli postanowilam tu mieszkac to nauka jezyka jest bardzo wazna, i teraz swobodna rozmowa w niderlandzkim daje mi duzo satysfakcji :p

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Londyjka » 13 paź 2009, 13:39

Dzieki za odpowiedz.
Wiem,ze najlepiej widziane jest porozumiewanie sie w jezyku ojczystym dla kraju w ktorym sie mieszka,dlatego tez planuje sie za niego zabrac niz kontynuowac bardziej angielski- i wiem,ze nie bedzie latwo... zreszta angielsko-szkockiego tez nie lubie i jakos nie mam planow tu zostac wiec tym bardziej nic mnie nie nastraja,a musze cos zmienic w swoim zyciu...
Mamy kogos z rodziny zokolic Rijssen,znasz moze te okolice?

Marta,nic narazie nie mowie,bo nie zapeszam,ale od dawna czuje,ze wyspy to nie moj swiat.

To nie bedzie jutro czy pojutrze ale nastawiam sie pozytywnie PDT_Love_01

Aneta mozesz mi cosik wiecej napisac coholendrach badz Holandii?

Aha,mialam w liceum niemiecki- moj wrog publiczny nr 1 arf
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: marta2454 » 13 paź 2009, 13:51

Londyjka to życzę powodzenia w planach na przyszłość masz rację jak nie chcesz mieszkać w UK to zostaje ci myśleć o miejscu, gdzie bedziesz szczęśliwa wraz ze swoją rodzinką
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: ghostdog » 13 paź 2009, 15:33

Londyjko...ja meszkajac przez rok w Holandii juz po pol roku dosc dobrze sie nim poslugiwalam. Baaardzo mi sie ten jezyk podobal i lubilam sobie charchotac hehhehe. Tak jak Anetta napisala duzo jest podobienstw do gramatyki z niemieckiego i nawet kilka slow wiec mi bylo latwiej bo niemieckiego troche wczesniej sie uczylam. Wiadomo ze jak sie mieszka w kraju to latwiej idzie z nauka. Ja na kursy nie chodzilam tam tylko przerabialam ESKK. Jezyk super jak dla mnie 8-)

A co do Holendrow to dla mnie wydawali sie mili i na wyzszym poziomie niz brytyjczycy. A po drugie w zyciu nie widzialam tam kogos choc troche przypominajacego wygladem czy zachowaniem neda, chavva czy innego debila jakich pelno w UK :evil: ( wicie kogo mam na mysli dziewczyny)
Sama bym sie tam z checia wyniosla Londyjko wiec popieram Twoje plany :bravo
Ja mieszkalam pierw w Aabcoude za A'damem a potem w Boxtel kolo Eindhoven :-D
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Londyjka » 13 paź 2009, 15:48

ghostdog polecasz eskk do nauki? Bo musze od czegos zaczac. Mam juz chec zaczac od dzis ;) Najawazniejsze to dzialac. A moge zadac pytanie: dlaczego przenioslas sie na wyspy? Jelsi nie chcesz nie musisz odpowiadac ;)
KAzdy szczegol jest dla mnie wazny.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”