dziekowac, dziekowac
Kasia to ten sasiad dobry jest

O 8 rano... makabra. Chyba bym takiego za uszy powiesila...
Ale jak juz mowa o sasiadach to mialam na dole takie w miare sasiada, ale sprzedal mieszkanie. Przyszedl drugi i bardzo mu sie nie podobalo, ze samochody stoja na przeciwko, wiec ze ma znajomosci to postawili znak zakaz postoju
Palant jeden. Jak chcial miec piekny widok to mogl sobie domek kupic

a teraz co... wszyscy parkuja uliczke dalej i tamci ludzie moga patrzec na auta...a on nie.
Ostatnio nie bylo dla niego tam miejsca wiec postawil auto na przeciwko swoich okien. Smialam sie, ze teraz tylko podkablowac go i dostal by mandat

A w ostatnia sobote obudzil mnie o 6 rano bo mu ktos mieszkanie zalewal i myslal ze to ja, a ja wtedy mialam zakrecona wode i mu glupio tylko bylo
A ja sie tylko zastanawiam po co Twojemu sasiadowi prad do zalozenia zamkow

?
Luna ja nie pale (i cale szczesie

). Chociaz przyznam ze probowalam kiedys, ale na szczescie szynbko sobie to z glowy wybilam.
Gosiu nie czaje z tym pw
Wiecie fajnie macie, ze sie tak moglyscie poznac przez to forum. Pewnie to zasluga tego ze mieszkacie w jednym miescie. Troche Wam tego zazdrosze bo kto nas moze lepiej zrozumiec, niz osoby z forum majace czesto podobny tok myslenia. I juz nawet nie mowa o zyciu prywatnym, tylko nawet o samej operacji
