Jak mija nam dzień? cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: GosiaczEq » 11 wrz 2009, 11:07

haha dzieki:D za dobre rozowe rady:)) ... ja byłam gotowa do momentu jak az zaczał mi mowic o tych wszystkich kłamstwach.. a teraz jestem w kropce :roll: tak czy inaczej dobrze od tego momentu nie jest.
Slub to mogę odwołać godzinę przed, bo póki co żadnego wkładu mojego nie było :p .
I co po tych twoich wstrząsach już jest dobrze? ;) .
Mnie się uwiązać zbytnio nie da, więc ślubu się nie boję :-D a o wszystkim mu dokładnie mówię: "ooo XX napisał mi sms, że myśli o mnie" :D:D . Dziecka się tylko boję :doubt: .
A do Meksyku się póki co spakować nie mogę, haha na tel biore 50zł, więc karta mi sie skonczy w parę dni haha.. tylko własnie jak sobie myśle o podrywaniu Mariachi :D to już wolę nie myśleć :-D :-D .
Na wtorek sobie zaplanowałam Dzień Sądu Ostatecznego :bravo .
Tymczasem idę zaraz na to pivko ;) .. a co najgorsze to wszystko wokół mnie to już są ok 30 :doubt: a ja nie chcę poznawać samych staruchów:| (hehe pojechałam:D:D) nie no, ale z tego co widzę to niektórym facetom na 30 odbija konkretnie albo sie zamulaja, albo chca od razu rodziny zakładać.. a mi kogoś imprezowego trzeba.. ;)
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
Miskaa
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 604
Rejestracja: 05 lut 2009, 20:06

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: Miskaa » 11 wrz 2009, 11:19

nie no gsiaczEq ale pojechałaś z tymi staruchami ok 30 .. oh(m1

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: marta20wawa » 11 wrz 2009, 11:23

GosiaczEq pisze:To ustaw sobie jako stronę główną 8-) . Ja też mniej, bo mi się net popsuł i jak już niby działa to nadrabiam wszystkie zaległości bankowe itp.
Humoru nie mam ostatnio w ogóle... kryzys mnie dopadł każdego rodzaju.. ech..
Jutro idę na basen jupii applaus a w niedziele do Krakówka... do mojego chłopiszcza..
za tydzień w piatek bedzie wypadał równiutki rok do mojego wesela.. i zero radosci we mnie :(
...przedwczoraj mnie kolega zaprosił do kina, wczoraj inny chciał wyciągnać na rower, potem napisało moje byłe lowe, że właśnie jest w miejscu, w którym pierwsze co na myśl to ja mu przyszłam do głowy i napisał mi, że o mnie myśli.. na dzisiaj sie umowilam z takim innym znajomym na piwko, a na niedziele na prywatne nauki pływania u nowopoznanego ratownika :-D ... a moj facet wysilil sie napisac co je na kolacje i jaki sobie film sciagnal na kompa :doubt: odechciewa się wszystkiego..

:) ja mam tak samo-dokładnie, ślub za rok i nagle wszystkiego mi sie odechciewa. czytam co napisałaś i czuje sie tak jak bym to ja sama pisała ;p
więc wiem dokładnie jak sie czujesz...
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: samanta_kafe » 11 wrz 2009, 11:28

Gosiu, jest znacznie lepiej ;)
to się ogólnie długo zbierało, mój facet sobie odpuszczał, po co się starać jeśli już się złapało króliczka tak.. :roll: poza tym też jakieś drobne kłamstewka wypłynęły - co tylko pogorszyło sprawę.. pokłóciliśmy się, nie dałam się ubłagać i kazałam wracać do mamusi razem z wszystkimi rzeczami, to było gdzieś po 2 latach związku, mieszkaliśmy już razem jakiś czas..
wrócił odmieniony (specjalnie przez tydz olewałam, żeby się "pomęczył") - wiem że to nie jest metoda dojrzałych ludzi, ale wydaje mi się czasami że mój facet nigdy nie dojrzeje :roll: a metody trzeba dostosować indywidualnie, nie na każdego dzieciaka rady super niani na przykład działają.. ;)

i teraz jest lepiej, nie wracamy już do takich sytuacji jak było wtedy. wiadomo, po paru latach fajerwerków juz takich nie ma jak kiedyś, ale przynajmniej trzeba się starać podgrzewać atmosferę.. ;)

nie wiem Gosiu jakie kłamstwa Twojego wyszły na jaw, nie było mnie na forum jak pisałaś ;) ale widać, że namieszały.. może naprawdę powinniście parę tyg odpocząć od siebie :-)
oczyścić atmosferę - jeśli macie ze sobą być to wrócicie do siebie, a jeśli i tak by się miało rozsypać, to chyba lepiej przed ślubem niż po ;)
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: GosiaczEq » 11 wrz 2009, 11:45

Miska przepraszam =))) ale jak czytam "30" i wszystkie pełne enegii i w ogóle .. i tak mi się wydaje, że powinno być .. ale tych co znam normalnie... to naprawde wszyscy poszukujacy celu zycia, albo juz godzacy sie z samotnoscia do konca zycia i w ogole :-? . Hah moja mama to do jakieś 45 równo imprezowała ;D:D i jak widzę, że faceci koło 30 i oni już nie mają siły się bawić to już nie wiem co mam myśleć :roll: .
Nie wiem czy to jest wina wieku czy dojrzałości, ale naprawdę jak widzę znajomych po 30 jako malzenstwa z dziecmi to wg mnie wyglądaja oni o wiele mlodziej niz ci, którzy majac 30 lat nagle budza sie, ze musza cos zrobic ze swoim zyciem;/

Samanta sęk w tym, że ja całe wakacje prawie odpoczywam :-D i czasem już jest dobrze, juz zaakceptuje to wszystko.. to potem znowu mi sie przypomnie cos i mysle caly dzien jak mogl mi takie rzeczy zrobic :(( .
Obym tylko we wtorek była duzą dziewczynka i postawiła na swoim:D:D
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: luna 1 » 11 wrz 2009, 11:58

samanta_kafe pisze:...nie wiem Gosiu jakie kłamstwa Twojego wyszły na jaw, nie było mnie na forum jak pisałaś ;) ale widać, że namieszały.. może naprawdę powinniście parę tyg odpocząć od siebie :-)
oczyścić atmosferę - jeśli macie ze sobą być to wrócicie do siebie, a jeśli i tak by się miało rozsypać, to chyba lepiej przed ślubem niż po ;)
To samo mówię i piszę :-D odpocząc....
GosiaczEq pisze:...Samanta sęk w tym, że ja całe wakacje prawie odpoczywam :-D i czasem już jest dobrze, juz zaakceptuje to wszystko.. to potem znowu mi sie przypomnie cos i mysle caly dzien jak mogl mi takie rzeczy zrobic :(( .
Obym tylko we wtorek była duzą dziewczynka i postawiła na swoim:D:D
ale nie w tym sensie że ty w innym mieście i on też. Zostaw go, niech przemyśli, poczuje się zagrożony, on jest przyzwyczajony że widujecie sie teraz rzadko bo są wakacje, a od października znowu razem, czyli jest bezpieczny i nic nie musi w tym kierunku robić......nie musi sie starać....
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: samanta_kafe » 11 wrz 2009, 12:00

GosiaczEq pisze:Samanta sęk w tym, że ja całe wakacje prawie odpoczywam :-D i czasem już jest dobrze, juz zaakceptuje to wszystko.. to potem znowu mi sie przypomnie cos i mysle caly dzien jak mogl mi takie rzeczy zrobic :((
Obym tylko we wtorek była duzą dziewczynka i postawiła na swoim:D:D
nie o takie odpoczywanie mi chodzi ;)
jesteście osobno, w innych miastach, ale razem, związek jest. moim zdaniem trzeba by Wam trochę odetchnąć od siebie, rozejść się, pobyć trochę samemu, a potem spotkać się i pogadać - czy tak nie jest lepiej, niż jak męczyliście się w związku ;)
to pozwoli trochę nabrać dystansu 8-)
widzę że Luna pisze podobnie do mnie ;) o to chodzi, zeby zrozumiał chłop, że króliczek może mu uciec a króliczek zeby zrozumiał, że może to nie ten facet i że na świecie jest jeszcze wielu innych PDT_Love_01

a wracając do tematu wątku, oprócz siedzenia na różowym :badgrin: nie robię praktycznie nic arf nic mi się nie chce, szukam pracy ale bez zapału całkiem, po 2 mies już zapał wywietrzał..
porobiłam pilingi na pyszczek, zaraz zrobię kawowy na ciałko, jakieś maseczki może.. to mi zawsze poprawia humor :badgrin: przydałoby się :doubt:

ehh jeśli znacie kogoś, kto potrzebuje w stolicy kogoś do szeroko pojętej administracji biurowej na pół teatu nawet, to dajcie znać hihi :badgrin:
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: GosiaczEq » 11 wrz 2009, 12:16

hahah a bo Lunka to musi wszystkich moich żali słuchać i udzielać porad :-) :-) PDT_Love_01
...ide na studia.. tylko kurde tam to bede miała ludzi, aż za bardzo imprezowych, bo to przecież 19latki będą w większości :-D .
aaa spoznie sie na to piwo.. a co sie bede .. niech sobie czekaja;d
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: luna 1 » 11 wrz 2009, 12:36

Gosieńka 30 za stare 19 za młode........co chcesz?? ;)
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Jak mija nam dzień? cz.3

Post autor: marta2454 » 11 wrz 2009, 12:58

gosiaczek tak wczesnie a ty juz od piwka zaczynasz ,żartuje oczywiście baw sie puki możesz

a propo to nie prawda że 30 czuja się staro mam siostrzyczkę po 30 i jakoś nie czuje się staro jak tylko jestem w PL to razem dajemy czadu ile się da .Wiem że nie wszyscy są tacy sami ale nie ma sie czym przejmować,dodam jeszcze to że ona ma dziecko jest juz ustatkowana ale to nie oznacza że ma siedziec na dupie i nie korzystać z zycia przecież mamy je tylko jedno!!!!!
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”