Post
autor: Kwiatuszek* » 15 sie 2009, 13:47
Witam dziewczyny po powrocie.
Ależ sie naczytałam, fajnie piszecie, śmiałam sie z tych małych fiutkow co to je Ula ogladała. Sama tez byłam na plazy nudystow pare razy. Raz nawet w Ciechocinku dawno temu przy basenie ze słona wodą były dwa ogrodzone miejsca dla naturystow, dla mezczyzn i kobiet oddzielnie. Wysłałam oczywiscie tam tez mojego męza no i tam zaczął sie przystawiać do niego jeden homoseksualista, ale mi sie oberwało za to,że namowiłam go aby tam poszedł.
Jak wiecie wrocilam z sanatorium w Kudowie Zdroju. Podroz miałam fatalną jak Ula pisała bo były pozrywane trakcje elektryczne. Sanatorium jak sanatorium, średnia wieku tak ze 65 lat. Kilka babek było młodszych z ktorymi ja sie trzymałam. W pokoju miałam pania napewno po 60 tce ale taka jakaś tajemnicza, nic a nic o sobie nie mowiła wiec ja olałam i miłam swoje towarzystwo. Latałam na tańce oczywiscie jakiekolwiek one były.
Dziewczyny miałam pogode jak w Hiszpanii przez całe 21 dni. Byłam na kilku wycieczkach i w Pradze również juz poraz trzeci. Jednak to była najmiej udana wycieczka z powodu,że upał wtedy był nieziemski, kolejki po bilety na zwiedzanie tez na półtorej godziny stania. Chociaz to pilot czekał ale my tez koczowalismy wokoł na rozgrzanym betonie. Most Karola połowa w remoncie, wiec druga połówka rzeka ludzi przepychała sie ocierając sie o siebie. Most nie miał żadnego uroku w takim wydaniu. Tak jak Beata pisze, nie warto latem w wakacje zwiedzać, upał i tłok zmiejsza przyjemność i ogladania pieknych miejsc.
W sanatorium nic godnego uwagi sie nie zadrzyło. Zreszta połowa to małżeństwa koło 70-tki. Jedna trzecia to babcie 70 letnie i garstka młodszych w tym wiekszosc kobiet. Naprawde towarzysko jest coraz gorzej.
Ale zostałam dowartosciowana bo jak kobitki mowiły ile maja lat to naprawde te w moim wieku wygladały duzo gorzej. Ja oczywiscie do wieku sie nie przyznawałam nawet przyparta do muru. Mówiłam przeciez widzicie, macie oczy. Oczywiscie o zadnym lifcie ani plastyce powiek nie wspomiałam,ani nikt niczego nie zauwazył.
Jesli chodzi o Ciechocinek to ja napewno przyjadę w sobote, bo nie mam sumienia znowu wyjechac na dwa dni.