Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 26 lip 2009, 00:25

derek123 pisze:Najgorsze to przełamać barierę mówienia
Tylko... to się tak fajnie pisze, gorzej w praktyce
Mam nadzieję, że przez te dwa tygodnie nie zginę w tej Hiszpanii i Portugalii
Nie zginiesz. In english się dogadasz w miejscowościach wczasowych bez problemu. Ja wtedy kiedy musiałam korzystać z rozmówek, byłam na prowincji, zupełnie sama, więc musiałam sobie radzić i... po dwóch tygodniach to już nawet mówiłam.
Masz rację, że najgorsze to przełamać barierę. Niestety w Hiszpanii musiałam też mówić po angielsku, ale to było już w dużym mieście i rozmowy były o sprawach bardzo poważnych, bo dotyczących operacji, zdrowia...Na szczęście lekarze tak samo jak ja łamali język i mieli taki sam lęk przed mówieniem, więc było mi raźniej.
Derek, a kedy wyjeżdżasz? Może się wybierzesz do Ciechocinka?
Ullrike Bardzo Ci zazdroszczę takiego zwariowanego wyjazdu. Przypomniały mi się młode lata :p W jakich ja wtedy miejscach nie spałam - i na bruku pod dworcem w Wenecji, na boisku szkolnym we Francji, w winoroślach, w namiocie wojskowym w Czechach, w opuszczonym schronisku w Słowacji, na podłodze dworca w Marsylii, o takich hotelach do jakiego się wybierasz nawet nie wspomnę. Ale też przez tydzień udało nam się pomieszkać w zamku koło Marsylii /z pełnym wyżywieniem, w tym hektolitry miejscowego wina/ i to właściwie za friko, bo musieliśmy tylko po posiłkach poznosić naczynia do zmywarki, umyć okna w stołówce, raz obieraliśmy małze w kuchni i koledzy musieli ściąć żywopłot /trochę tego było/. Właścicielka zaproponowała nam też dwutygodniowy kurs francuskiego /w tym zamku była szkoła językowa dla cudzoziemców/, ale my jak te ciołki, powiedzielismy, że musimy wracać do szkoły.
Och, rozmarzyłam się, to były czasy...

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 26 lip 2009, 01:43

No, Ula, ja juz sie ciesze na ten Sztokholm, tylko ze moja towarzyszka do wyprawy cos sie nie garnie... Nie wiem, czy tak samo z nia postapic, jak to robilam z facetami: znalezc szybko zastepstwo.
A moi starsi byli u mnie, w Niemczech: pani ekspedientka w sklepie nie omieszkala ofuknac mojej mamy (jak zwykle, chyba ma cos za lagodnego w oczach na te Niemry), na co zostala ostrym tonem i wymownym niemieckim ofuknieta przeze mnie, ale niesmak zostal. Po czym w kafejce bylismy znow najglosniejsza grupa, co oczywiscie sciagalo zniesmaczone spojrzenia cichutko przycupnietych sasiadow. Niech sobie maja: zawsze po polsku i bynajmniej nie szeptem. Sa tez ludzie, co sie nie tylko glupio patrza, ale tez cos bardzo niemilego dorzuca. Wtedy dostaja to samo, co ekspedientka.
Dziwna mentalnosc w Niemczech: jak po tobie jada, to niewazne, czy slusznie, czy nie, musisz ryczec glosniej.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 26 lip 2009, 08:40

Anima, do Hiszpanii a potem Portugalii wyjeżdżam we wrześniu, na dwa tygodnie. W sierpniu na początku będę mieć jeszcze tygodniowy wypad na jeziora.Ale w Ciechocinku 21-23 nie będę, mam w tym czasie uroczystość rodzinną i nie mogę jej zlekceważyć.
Majamaja,nigdy nie byłam w Niemczech, ale to smutne, co piszesz, że oni tak reagują na cudzoziemców.W ub.r. przez tydzień wędrowaliśmy po Austrii, porozumiewaliśmy się po angielsku i rozmawialiśmy ze sobą po polsku, więc wiedzieli, że Polacy,ale Austriacy zawsze byli bardzo uprzejmi i pomocni.To samo było 2 lata temu w Estonii i na Łotwie. Kiedyś we Francji w Nancy w takim małym hoteliku, gdy właściciel zorientował się, że to Polacy, to rano do śniadania jego żona przyniosła specjalnie dla nas dżem z mirabelek, który sama wyprodukowała.Tylko w Wilnie Litwini nie byli zbyt mili, gdy zorientowali się, że to Polacy (mówię o obsłudze w restauracji oraz ekspedientkach w sklepach). Natomiast bardzo mile byłam zaskoczona w tym roku pobytem na Białorusi, tam angielski nie wchodził w rachubę, porozumiewaliśmy się łamanym rosyjskim i po polsku, i ludzie na ulicy i w sklepach byli bardzo uprzejmi i pomocni. Zupełnie to inaczej wyglądało niz możnaby wnioskować po naszej propagandzie w telewizji.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 26 lip 2009, 20:27

Oj, Derek ja sie tez soba troche martwie, bo sie ogolnie udziela klimat tez na mnie. To dosc przygnebiajace. Ale jak mi jakas ekspedientka na moja mame wrzeszczy, bo nie jest zorientowana w ich organizacji, to nie przepuszcze.
Juz gdzies pisalam, ale w kontakcie z Polakami odzyskuje energie i taka afirmacje zycia. Lubie pracowac z Polakami. Zyczylabym sobie, zeby moja droga zawodowa potoczyla sie jednak na rozbudowywaniu kontaktow polsko-niemieckich. (Z zastrzezeniem, aby nie chodzilo tu np. o eksport tuczni, bo taka oferte pracy kiedys tez mialam :badgrin: )

Nie zamierzam nikogo tu zniechecac do Niemcow, bo to taki kraj, ze z bezdomnym mozesz normalnie porozmawiac bez obawy o napasc i generalnie ludzie moim zdaniem posiadaja ogolna kulture (nie ublizajac komukolwiek, zwyczajnie generalizuje). Co mi sie podoba: na kazde zachowanie dziecka rodzice maja jakies wypracowane triki wychowawcze, skuteczniejsze niz pokrzykiwania albo klapsy. No i bezposredniosc i konkretnosc ludzi. Jak sie z kims umowisz, to przyjdzie. Chyba, ze nie moze, to zadzwoni. A jak nie chce przyjsc, to z miejsca odmowi. Wiesz, na czym stoisz.

Znam tylko sytuacje, w ktorych "tubylcy" orientuja sie szybko, z ktos nie zna jakichs tam im regul lokalnych i rozpoznaja, ze osoba ta moze nie miec ochoty na sprzeczanie sie albo rozstrzasanie czegos. Dla przykladu: do autobusu wsiadla Turczynka w chustce na glowie, ulegly wyraz twarzy, jak to Turczynki (od sredniego wieku wzwyz) czesto widze. Usiadla na miejscu przeznaczonym dla starszych osob i zostala w ciagu minuty przepedzona przez starsza osobe, ktora koniecznie musiala usiasc na tym miejscu, chociaz po prawej bylo dokladnie takie samo wolne, ze znaczkiem dla starszych. Turczynka wstala z przepraszajacym usmiechem i usiadla wlasnie po prawej stronie na wspomniane miejsce. W tym momencie zostala od razu przepedzona przez kolejnego chetnego do pokazania lokalnych obowiazujacych przepisow. Turczynka usiadla na kolejne najblizsze wolne miejsce, tym razem dla matki z dzieckiem... domyslacie sie, co dalej.
Wiem, ze sama sobie winna, bo nawet nie musiala czytac (to sa symbole), ale to nie bylo mile, takie prymitywne wdrazanie do zycia w spoleczenstwie niemieckim. Podobnie wczoraj ekspedientka postapila z moja mama.

W kazdym razie pisze to, aby Was uczulic na takie zachowania. W zadnym innym kraju sie z tym nie spotkalam. Oczywiscie w innych krajach bylam zawsze turystycznie. Do Niemiec dotarlam na dluzej jako studentka. W pierwszych tygodniach niestety odczulam, ze jestem "gorsza" studentka, ale nie dalam sobie w kasze dmuchac. Bylam tylko rozczarowana. Ale w "zyciu codziennym" musialam sie tego nauczyc. I nie pozwalam tak traktowac moich bliskich. W Niemczech kiedy ktos do Was mowi podniesionym glosem - glosniej odkrzyknac - moze byc bez sensu i w innym jezyku. Nie klocic sie tylko oczywiscie z policjantami, celnikami i urzednikami. Tudziez z wlasnym szefem.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 26 lip 2009, 21:20

Chciałabym Wam pokazać jak się bawią czterdziestki+ w dublinie w weekend. Ku uciesze swojej i turystów.
upload/1256065258_DSC01555_20_3.JPG

upload/1256065289_DSC01547_20_4.JPG

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 26 lip 2009, 22:33

a co te pszczolki swietowaly?

Ja tu Wam przedstawie fotke "rozkosze lata 2009" z mojego miasta:


upload/1256067412_P1070668.jpg
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 26 lip 2009, 23:46

O co chodzi w tych "rozkoszach lata'?
Te "pszczółóki" są fajne, tylko czy wszystkie 40+ są w Irlandii takie opasłe?

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: beata-malgorzata » 27 lip 2009, 01:20

Pewnie te rozkosze lata to bezsloneczne opustoszale miejsca gdzie w upalne dni lawki sa stale zalegane przez letnikow... tak mysle .

WROCILAM !!! Toskania jest cudowna , tylko ten upal nie do wytrzymania arf
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: ullrike » 27 lip 2009, 11:58

Te "pszczółóki" są fajne, tylko czy wszystkie 40+ są w Irlandii takie opasłe?
opasle nie opasle ,ale bez kompleksow ,i fajnie wygladaja ,powiedzilabym nawet ze sa sexi w tych mini przebraniach ...swietne maja nozki.
Nic tylko pozazdroscic i brac przyklad:)

Majamaja ,juz myslalm ze to molo w Sopocie:)

Beata opowiedz jak tam bylo ,co dobrego jadlas z regionalnych potraw?
Ciekawe czy ja zaszaleje w Finlandii i fundne se stek z renifera... :-o

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: beata-malgorzata » 27 lip 2009, 12:35

Bylo fantastycznie , i gdy by nie ten upal ktory dochodzil do 40° to by bylo jeszcze lepiej . Wenecja jak to Wenecja ...duzo wody :badgrin: drugi raz zwiedzalam a raczej sie wolno przemieszczalam oblana potem z butelka wody w rece jak wszyscy inni turysci . Lipiec to nie czas na Wenecje, za duzo ludzi, ale bylo cudownie :-) Po dwoch dniach pojechalam do Toskani (czy tak sie pisze ?) przy Florencji i pomieszkiwalam sobie w ...zamkowej wiezy na wysokim wzgorzu z przepieknym widokiem
to ta wieza, zdjecia maja byc ogladane od dolu ...
...jedzenie , jak to we Wloszech - wspaniale , tylko chleb toskanski mdly i bez soli .
Florencji , mimo ze blisko nie dalam juz rady zwiedzic , bylo zbyt goraco , nie do wytrzymania ,temperatura doszla do 40° stopni chyba ze bym nie wychodzila z klimatyzowanych butikow ...hihi, albo samochodu ...

upload/1256065497_P1020578wejscie_20do_ ... 0Siena.jpg
kolejka do katedry ... temperatura jak w piekarniku ...38°
upload/1256065521_P1020576katedra_20w_20Siena.jpg
slynna katedra w Siena
upload/1256065559_P1020547uliczka_20w_20Siena.jpg
typowa uliczka w Siena
upload/1256065588_P1020572symbol_20wilczyca.jpg
symbol
upload/1256065632_P1020605zamek_20rankiem.jpg
To zamek wczesnym rankiem
upload/1256065651_P1020599nutria_20przy_20kocyku.jpg
prawie wlazla mi na koc
upload/1256065690_P1020598nutria.jpg
wprawdzie rybki sie chowaly ale za to te zwierzaki moglam obserwowac ile chcialam , wcale sie nie baly
upload/1256065708_P1020601nutria_20w_20jeziore.jpg

upload/1256065755_P1020506widok_20z_20wiezy.jpg
piekny widok , zdjecie robilam z dachu na wiezy (czasami sie tam opalalam toples , bo przy basenie nie mozna )
upload/1256065797_P1020530wierza.jpg

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”