Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 05 lip 2009, 13:15

A ja tu dziś na zupełnie inny temat. Mam chwilę i czytam sobie różne rzeczy i tak sobie myślę jakie wszystko jest względne.Gdy miałam 18 lat i jedna z koleżanek wyszła za mąz za 28-latka, to wszystkie byłyśmy oburzone, że "za takiego starego"!
Dla 30tek my to już jesteśmy stare baby.
My myślimy, że stare to będziemy za dwadzieścia lat.
Wczoraj moja 78-letnia teściowa opowiadała mi o swojej siostrze, która ma problemy z chodzeniem i martwi się, co to będzie na starość z jej nogami, jak ona na starość da sobie radę.
Zapytałam ile ta ciocia ma lat, a teściowa mówi, że 88 lat.

Czyli to chyba tak jest , że pojęcia starości człowiek nie odnosi do siebie.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Kwiatuszek* » 05 lip 2009, 13:43

Ja mysle,że naprawde bede stara jak nie bede mogła chodzić, ani nic przy sobie zrobic, wtedy to już koniec. Moja mama ma 83 lata a naprawde jest sprawna i fizycznie i intelektualnie no i ma takie poczucie humoru,ze nawet z wnukami żartuje i wszyscy do nie lubia jezdzic i odwiedzac ją. A cere ma ładniejszą od nas trzech corek, daje słowo. No owszem zmarszczki ma ale żadnych tam rozszerzonych porow jak ja czy nawet przebarwien. A o kremach z filterm to chyb nawet nie slyszała. I gdzie tu sprawiedliwośc.

Derek te stare lata to chyba ciocia miała na mysli ten moment własnie nie radzenia sobie samemu z sobą w kwestii pojscia gdzies, czy ubrania sie samemu, tak myślę.

A my to jeszcze wciaz myslimy o siebie, no nie takie stare jesteśmy jeszcze w koncu. ja to nawet kiedys myślałam jakbyłam panienka, po co te mężatki chca sie tak ubierac i ładnie wygladać, przeciez maja już męzów i dzieci. :badgrin: :badgrin:

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Dana_2 » 05 lip 2009, 13:59

Witam młode 40:)
wpadam własciwie pocztac tylko ten watek, reszta dla mnie nowa...... wiem, ze swietnie bawiłyscie sie w Nałęczowie:) a ja czynie przygotowania do wesela syna, zakupiłam jakies kiecki ale powisiały troche w szafie i juz mogłabym kupic cos innego;)
Jak dziewczyny dbanie o urodę? u mnie nikt nie widzi zmian....ewentualnie słyszę nic sie nie zmieniasz;) troszke zrzuciłam sadełka, lekko zmieniłam fryzure i twierdzę wszystkim, ze to własnie dlatego. Moje znajome na "gwałt" rozpoczęły odchudzanie, no i dobrze, wyjdzie im na zdrowie i zapewne na urodę;)
Mysle nad endo czoła i brwi.....szukam osób po zabiegu i chcialabym poznac opinie.

pozdrawiam Was wszystkie,
Dana

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Kwiatuszek* » 05 lip 2009, 17:32

Dana a po co Ci to endo czoła jestes i tak ładna i ślicznie wygladasz. Masz takie ładne rysy twarzy. Aby Ci sie nie zepsuły.

Dziewczyny Dana to taka wschodnia pieknośc. Wierzcie mi na słowo.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Dana_2 » 05 lip 2009, 17:53

Kwiatuszku, Kwiatuszku miło słyszeć komplementy, dziekuję:) ale lustereczko mówi (cazsem): kobieto zrób cos z tym czołem....... sama nie wiem.... Przyznam, ze juz nie chce mi sie "kroić", wyczerpałam limit operacji.....dla mnie wystaczy. Jesli juz to coś mało inwazyjnego.
Kwiatuszku jak voluma? jesteś zadowolona? i ile mialaś dawek/porcji?

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Dana_2 » 05 lip 2009, 19:30

Moje Drogie poszukuje idealnej pomadki na suche usta, musze pilnie zakupic jakies cudeńko. Proszę o wszelkie porady i sparwdzone szminki. Idealna byłaby taka, która nie wysusza ust.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 05 lip 2009, 22:25

Sabrina pisze: a jaka metodą hcesz robic szyje i czy Kasprzyk będzie ci robil?
Szyję mam mieć robioną chyba jakąś nowatorską metodą, bo nie mogę nigdzie znaleźć żadnych szczegółowych informacji na ten temat i wszystko co wiem, wiem tylko od Kasprzyka z konsultacji. Ma mi wszczepić pod skórę taśmę z kwasu polimlekowego wzdłuż konturu twarzy. Jeden koniec przyczepia się do mięśni szyi, a drugi umieszcza gdzieś za uchem. Niestety mają być 2 cm blizny. Po 2 latach po taśmie nie ma śladu, bo się wchłania.
Napiszę do Kasprzyka, ale właściwie sama nie wiem o co go jeszcze mogę podpytać, bo mi zademonstrował przed lustrem jakiego efektu mogę się spodziewać i mówił, że tej taśmy nie widać, czego się oczywiście boję, bo nie chciałabym wyglądać jak odcięty wisielec :badgrin: .
Kwiatuszku, Derek dobrze pisze, bo warto dać trochę botoxu w zmarszczki palacza. Ja zawsze proszę o parę kropel, kiedy robię sobie czoło i przez jakiś czas mniej się marszczę nad ustami.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 05 lip 2009, 22:39

Gdyby była szminka, która faktycznie dobrze nawilża, to też bym kupiła. Niestety nie spotkałam takiej i przeszłam na błyszczki....
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 05 lip 2009, 22:53

Babina zachęcona przez Ciebie kupiłam sokowirówkę i robię soki. Dzisiaj był z buraków. Dla mnie ohydztwo :doubt: . Czy Ty do tych buraków dajesz jakiegoś "ulepszacza" smaku?

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Kwiatuszek* » 06 lip 2009, 00:26

Dana tak, kup błyszczyk jest znacznie bardziej wigotny. Moze krocej sie trzyma na ustach i nie jest taki kryjacy ale jest fantastyczny. W dauglasie Ci doradzą i możesz wyprobować na ustach.

Dziewczyny zapamietam o tym botoxsie i upomne się niego przy zmarszce palacza.

Jak dobrze,ze jest forum applaus

Acha i te soki, przypomialam sobie,ze nalezy je pić.


Dziewczyny zwalniam w poniedziałek termin na 20.08,2009 na uszy, może ktoras chce ten termin to niech dzwoni do Brzuchańskiego. ja nie moge bo mam sanatorium. narazie odkladam te operację na czas przyszly a moze dam życ swoim zyciem tym moim uszom. w końcu az takie fatalne nie są. jedno jest troche gorsze, moze jesieniatu gdzies bliżej zrobie, ale w pazdzierniku ide na wesele i też do pazdziernika odpada.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”