życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nesia » 23 cze 2009, 09:59

Pewnie nie jeden facet chciałby byc na miejscu Rysia - zarywał babeczkę na boku, startej Rysi woził brudne gacie do prania, ta mu obiadek gotowała, mimo scisku w sercu piekła serniczek i gościła towarzystowo z butelka wina. A gdy Rysia zmogła choroba, otoczyła matczyna opieka, wykłuciła sie o leki, a teraz zastanawia się czy nie odszukać Marzenki i jeszcze jej nie przygarnąc a może opitolic że jej męża na złą droge sprowadziła. oj Rysia Rysia i Ty kobieto masz ponad 40 lat??
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 23 cze 2009, 10:03

Kju - a dlaczego uwazasz, że wielka miłość i seks do świtu to już nie bardzo ...
Bo co?

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 10:08

rysiabe pisze:
Czy Rysia powinna teraz odszukać Renatkę i z nią porozmawiać, by wszystko wyjaśnić do spodu przed podjęciem decyzji, co zrobić z Rysiem? Jakie jest Wasze zdanie?
O czym??? Poniżyć się i dać satysfakcję Renatce vel Marzence? Prowadzone dochodzenie nie ma sensu,stało się i się nie odstanie. Tyle lat po tym nieszczęsnym epizodzie jest Rysia z Rysiem ,po co rozdrapywać rany. Zabliźniły się i to jest najważniejsze.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: Sabrina » 23 cze 2009, 10:08

A ja powiem szczerze,ze fajnie sie to wszystko czytało przez pierwsze dwa dni.Potem stało sie to za rozwlekłe,za długie,ciagle pomieszane fakty i w koncu sie pogubiłam >ie wiedzialam czy Marzena znów do rysi pojechała,czy rysia tylko opisuje to ponownie,no a ten długi opis to juz mnie powalił i nawet nie zaczełam go czytać. Strasznie nie lubie rozwlekłych sytuacji,długo mówiących ludzi,ubierajacych proste wydarzenia w zbedene upiekszenia i chyba dla tego juz dawno odpuściłam sobie te historie. Za bardzo niecierpliwa jestem i za nerwowa haha. Zajrzałam tu dzis i widze,że zaczyna sie bardziej zacieta dyskusja i juz nie ma słów miodem płynących. Zawsze tak jest. Ile ludzi,tyle opinii.
Tak jak pisałam,nie czytam juz tego co pisze Rysia,ale jestem takiego zdania.
Rysia,JEZELI GO KOCHASZ,TO Z NIM DALEJ BADZ JEZELI NIE KOCHASZ,TO SIE ROZSTANCIE. Jak nie masz sie gdzie wyprowadzic czy on,to mieszkajcie razem ale "osobno".Niech kazdy ma swoje życie i tyle. Niech kazdy pierze swoje brudy,niech kazdy je swoje obiady,niech każdy ma własne łóżko[nie wiem jak teraz spicie?
To tyle.Takie jest moje zdanie.Zyczę podjęcia odpowiedznich decyzji 8-)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 10:10

bo jesli ktos by mnie skrzywdzil, ze zylabym w amoku przez 20 lat, to szczerze watpie, abym mogla sie z nim kochac 5 minut a co dopiero cala noc
nie mowie, ze to niemozliwe w wieku 50+
dla mnie nie jest to do przyjecia w sytuacji opisanej powyzej, na razie dla mnie czarna magia dlaczego Rysio mialby dostac szanse i dlaczego Rysia sie obudzila po 20 laach i kurde co dzialo sie w zwiazku, skoro wszyscy zainteresowani zapomnieli o Marzence vel Renatce,
musi byc cos o czym nie piszesz
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: samanta_kafe » 23 cze 2009, 10:13

kju3 pisze:Kju - a dlaczego uwazasz, że wielka miłość i seks do świtu to już nie bardzo ...
Bo co?
a jak Ty sobie to wyobrażasz..? po TYM wszystkim, tych latach zmarnowanych itd.. gruba kreska, oddzielenie, zapomniejmy o tym, życie toczy sie dalej..
szok..? :shock:
zresztą, kju już wystarczająco dobrze opisała także to, co ja czuję w tej kwesti ;)



eeee. coś mi źle posta edytuje

w każdym razie - Kju - kiedy czytam Twoje posty to jakbym czytała swoje - mamy bardzo podobne zdanie nt sprawę
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: Lilith » 23 cze 2009, 10:14

Przeczytałam historię Rysi jednym tchem (nadal siedzę w pracy choć skończylam ponad godzinę temu) i strasznie jej współczułam. Większość opowieści wydawała mi się niewiarygodna ale życie różne scenariusze pisze. Ja sama przeżyłam wiele nieprawdopodobnych, czasem bolesnych momentów i tym bardziej gardło mi się z żalu ściskało podczas lektury. A teraz jestem zła, że to zmyślona historia, a ja czytałam ją wierząc, że pisanie jej rzeczywiście Rysi pomaga. Pięknie, z talentem i rozmachem i nie chcę nikogo tu urazić ale ja osobiście czuję się wpuszczona w kanał.To jest właśnie dla mnie manipulacja i w pewnym sensie zdrada. Tak, właśnie! My się tu angażujemy i łzy ronimy, Rysia dziękuje za pomoc, dziewczyny piszą, że od razu ją polubiły i bardzo przeżywały tragedię nowej koleżanki. I jeszcze na koniec to pytanie czy nadal się dobrze bawimy :roll: Nie wiem jak inne dziewczyny ale ja się czuję oszukana i nabita w butelkę. Chyba, że to jest prawda, to przepraszam.
NIGDY nie mów wszystkiego co wiesz ale ZAWSZE wiedz, co mówisz

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: GosiaczEq » 23 cze 2009, 10:15

Czytam sobie historie teraz Rysiabe i jeszcze bardziej sie doluje.. bo myslalam, ze mnie takie cos na pewno nie spotka, szczerosc przede wszystkim .. i teraz sie okazuje, ze nie bylo zadnej szczerosci.. i teraz juz nie moge byc pewna, ze i mi sie taka historia nie przytrafi :(
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 10:16

Sabrina pisze: Rysia,JEZELI GO KOCHASZ,TO Z NIM DALEJ BADZ JEZELI NIE KOCHASZ,TO SIE ROZSTANCIE. Jak nie masz sie gdzie wyprowadzic czy on,to mieszkajcie razem ale "osobno".Niech kazdy ma swoje życie i tyle.
Jeju oni po tym fakcie są już 20 lat,o czym my tu debatujemy? Rady,porady.....
Przecież ona wie co robić, tyle już czasu upłynęło są dalej razem tylko bogatsi " o nowe" doświadczenie.

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 10:17

NINA-30 pisze:
rysiabe pisze:
Tyle lat po tym nieszczęsnym epizodzie jest Rysia z Rysiem ,po co rozdrapywać rany. Zabliźniły się i to jest najważniejsze.
no wlasnie
zabliznily sie czy nie ?
chyba nie skoro jest pelna analiza czynow
nie zastanawia Was to, ze oprocz momentow oslepienia czy braku intuicji to Rysia jest idealem i madra i piekna no i dobrze gotuje ;)
Rysiu tez prawy
to chyba sielanka powinna byc co nie ? ;)


nie wierze, ze po 20 latach zycia razem ale obok siebie wybuchnie milosc, szacunek, zrozumienie no i wyuzdany seks ;)

dobra obcielam to co napisalam, bo ja juz chyba serio nie traktuje danej historii
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”