GosiaczEq, tak mi przykro. Dlaczego tak się dzieje, że wszystko zanosi się na dobre, a na samym końcu się wali? Tak jakbyśmy biegły w maratonie jako pierwsze i przed samą metą się wyrypały

Ech...trzymaj się Laleczko i do góry!!! A tak w ogóle miłego dnia, Dziewczynki, oby był lepszy niż wczorajszy! Albo jeszcze lepszy
